Белые Братья — Волга tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Волга", wykonawca: Белые Братья.
Tekst piosenki
Волга идёт в разлив, плывут бабки
Кто на косарей, затуго залезет в удавку
Маменькины сынки стали мусорами
По помятым мозгам пройдём утюгами
По любимым тоска, боль у виска, слабому горе
Галимо по ящику в новостях тараторят
Дым столбом кружит, куча кофейных кружек
Телефон трещит, видать, пока кому-то нужен
Под ногами битая посуда — был скандал
Достал плюс недостатков груда, устал
Акулам корм коли на море шторм. В гости
Вчера пацаны приходили, играли в кости
Для них по жизни бег давно сменил ходьбу
И суета — это шанс одурачить судьбу
Деньги летят в трубу, пацан, давай взвесим
Шансы свалить с района, хотя б на месяц
У многих руки в говне, а думают, что в золоте
Мои пацаны утонули в хмеле и солоде
Да и я не ангел, давно не те крылья,
Но кто бог, когда глотаю пыль я?
Волга идёт в разлив, плывут бабки.
Кто на косарей, затуго залезет в удавку.
Маменькины сынки стали мусорами.
По помятым мозгам пройдём утюгами.
По любимым тоска, боль у виска
Я где-то меж стаканом виски и попыткой сна
Или так действует весна?
Или просто дома потолок стал низко?
Песка в глаза насыпали будто
Я сливаюсь отсюда, от каждодневного блюда
Через минуту посадка на рейс
Где я опять могу начать всё с нуля пока есть сила
Бесила бы эта трясина,
А таких, как я, привлекала всегда же красиво
Вникала, в жизнь не втыкала, как в горло вилы
И уходила, где льётся текила
Тем временем дружками стали друзья, дружки — знакомыми
Подружки чьими-то жёнами. Временно
Ты во мне так нельзя быть уверенным
Не судите предвзято, я здесь транзитом
Моя Самара уже давно не городок.
Вернуться лет на пять назад хоть бы на часок.
Дружок с армейки пишет, от бабы писем нет,
Но я-то знаю — новый хахаль у неё, старый сюжет
На районе всё те же лавки, те же лица
Бывает, с кем-то иногда придётся раскуриться
И все мечтают, будет золото, будет
Сгоряча признают пацанчики богача.
Будни наступают на пятки рано с утра
Для таких, как мы, работа, как для пса конура
По вечеру назад в трави-вали мимо бутиков
Давки в толкотне полного смеха и криков
Я вернусь домой, как сотни Магелланов
Которые достигли цели долгожданной
Район — дыра, а хата — кантейка
Судьба — индейка, а жизнь — злодейка, сын
Волга идёт в разлив, плывут бабки.
Кто на косарей, затуго залезет в удавку.
Маменькины сынки стали мусорами.
По помятым мозгам пройдём утюгами.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Wołga idzie do wycieku, płyną pieniądze
/ Align = "left" /
Maminsynki stały się śmieciami
Na pogniecionych mózgach pójdziemy żelazkami
Przez ukochaną tęsknotę, ból w skroni, słaby smutek
/ Align = "left" /
Dym krąży po filarze, kupa kubków do kawy
Telefon pęka, widać, gdy ktoś potrzebuje
Pod stopami potłuczone naczynia — był skandal
Mam Plus wad sterty, zmęczony
Rekiny karmić Koli na morzu burzy. Na
Wczoraj przychodziły dzieciaki, grały w kości.
Dla nich w życiu bieganie dawno zmieniło chodzenie
A próżność jest szansą na oszukanie losu
Pieniądze lecą do rury, chłopcze, zważmy to.
Szanse na opuszczenie dzielnicy, chociaż B na miesiąc
Wielu ludzi ma ręce w gównie, ale myślą, że są w złocie
Moi chłopcy utonęli w chmielu i słodzie
I nie jestem aniołem, dawno nie te skrzydła,
Ale kto jest Bogiem, kiedy połykam kurz?
Wołga idzie do wycieku, płyną pieniądze.
/ Align = "left" /
Maminsynki stały się śmieciami.
Po pogniecionych mózgach pójdziemy żelazkami.
Przez ukochaną tęsknotę, ból w skroni
Jestem gdzieś pomiędzy szklanką whisky i próbą snu
A może tak działa wiosna?
Lub po prostu sufit domu stał się niski?
/ Align = "left" /
Łączę się stąd z codziennym posiłkiem.
Za minutę wsiadaj do samolotu.
Gdzie mogę zacząć wszystko od zera, póki jest moc.
Wkurza mnie to bagno.,
A ludzie tacy jak ja zawsze przyciągali pięknie
/ Align = "left" /
I wyszła, gdzie leje się Tequila
W międzyczasie przyjaciele stali się przyjaciółmi, przyjaciele-znajomi
Przyjaciółki czyichś żon. Tymczasowo
Nie jesteś we mnie taki pewny.
Nie oceniaj stronniczy, jestem tutaj w tranzycie
Moja Samara od dawna nie jest miastem.
Cofnij się o pięć lat, choćby o godzinę.
Przyjaciel z armeyki pisze, nie ma listów od kobiety,
Ale wiem — że ma nową historię, starą historię.
W okolicy są te same sklepy, te same osoby
Zdarza się, że ktoś czasami będzie musiał palić
I wszyscy marzą, będzie złoto, będzie
Zgorzkniale rozpoznają chłopaków bogacza.
Dni powszednie przychodzą na piętach wcześnie rano
Dla takich jak my, praca, jak dla psa Budy
Wieczorem w travi-Vali obok butików
Zgniatanie w zgniatanie pełnego śmiechu i krzyków
Wrócę do domu jak setki Magellanów.
Którzy osiągnęli cel długo oczekiwany
Dzielnica to dziura, a Chata to kantejka
Los jest indykiem, a życie jest złoczyńcą, synem
Wołga idzie do wycieku, płyną pieniądze.
/ Align = "left" /
Maminsynki stały się śmieciami.
Po pogniecionych mózgach pójdziemy żelazkami.