Bob Dylan — I and I tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "I and I", wykonawca: Bob Dylan.
Tekst piosenki
Been so long since a strange woman has slept in my bed.
Look how sweet she sleeps, how free must be her dreams.
In another lifetime she must have owned the world, or been faithfully wed
To some righteous king who wrote psalms beside moonlit streams.
I and I In creation where one’s nature neither honors nor forgives.
I and I One says to the other, no man sees my face and lives.
Think I’ll go out and go for a walk,
Not much happenin' here, nothin' ever does.
Besides, if she wakes up now, she’ll just want me to talk
I got nothin' to say, 'specially about whatever was.
I and I In creation where one’s nature neither honors nor forgives.
I and I One says to the other, no man sees my face and lives.
Took an untrodden path once, where the swift don’t win the race,
It goes to the worthy, who can divide the word of truth.
Took a stranger to teach me, to look into justice’s beautiful face
And to see an eye for an eye and a tooth for a tooth.
I and I In creation where one’s nature neither honors nor forgives.
I and I One says to the other, no man sees my face and lives.
Outside are two men on a train platform there’s nobody in sight,
They’re waiting for spring to come, smoking down the track.
The world could come to an end tonight, but that’s all right.
She should still be there sleepin' when I get back.
I and I In creation where one’s nature neither honors nor forgives.
I and I One says to the other, no man sees my face and lives.
Noontime, and I’m still pushin' myself along the road, the darkest part,
Into the narrow lanes, I can’t stumble or stay put.
Someone else is speakin' with my mouth, but I’m listening only to my heart.
I’ve made shoes for everyone, even you, while I still go barefoot.
I and I In creation where one’s nature neither honors nor forgives.
I and I One says to the other, no man sees my face and lives.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Dawno nie spała w moim łóżku obca kobieta.
Spójrz, jak słodko śpi, jak wolne muszą być jej marzenia.
W innym życiu musiała posiadać świat, albo być wiernie Zamężna.
Do jakiegoś sprawiedliwego króla, który pisał Psalmy przy księżycowych strumieniach.
Ja i ja w stworzeniu, gdzie czyjaś natura nie szanuje ani nie przebacza.
Ja i ja, jeden mówi do drugiego, nikt nie widzi mojej twarzy i nie żyje.
Chyba pójdę na spacer.,
Nic się tu nie dzieje.
Poza tym, jeśli teraz się obudzi, będzie chciała, żebym z nią porozmawiał.
Nie mam nic do powiedzenia, szczególnie o tym, co było.
Ja i ja w stworzeniu, gdzie czyjaś natura nie szanuje ani nie przebacza.
Ja i ja, jeden mówi do drugiego, nikt nie widzi mojej twarzy i nie żyje.
Raz wybrałem niestrzeżoną ścieżkę, gdzie swift nie wygra wyścigu.,
To idzie do godnych, którzy mogą podzielić słowo prawdy.
Wziął nieznajomego, by mnie nauczył, spojrzeć w piękną twarz sprawiedliwości.
I widzieć oko za oko i ząb za ząb.
Ja i ja w stworzeniu, gdzie czyjaś natura nie szanuje ani nie przebacza.
Ja i ja, jeden mówi do drugiego, nikt nie widzi mojej twarzy i nie żyje.
Na zewnątrz jest dwóch mężczyzn na peronie, nikogo nie ma w zasięgu wzroku.,
Czekają na nadejście wiosny, palą na torze.
Świat może się dziś skończyć, ale nic się nie stało.
Powinna tam spać, kiedy wrócę.
Ja i ja w stworzeniu, gdzie czyjaś natura nie szanuje ani nie przebacza.
Ja i ja, jeden mówi do drugiego, nikt nie widzi mojej twarzy i nie żyje.
Noontime, and I 'm still pushin' myself along the road, The darkest part,
W wąskich uliczkach, nie mogę się potknąć ani zostać na miejscu.
Ktoś inny mówi moimi ustami, ale ja słucham tylko swojego serca.
Zrobiłem buty dla wszystkich, nawet dla Ciebie, kiedy jeszcze chodzę boso.
Ja i ja w stworzeniu, gdzie czyjaś natura nie szanuje ani nie przebacza.
Ja i ja, jeden mówi do drugiego, nikt nie widzi mojej twarzy i nie żyje.