Bourvil — Bonjour, monsieur le maître d'école tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Bonjour, monsieur le maître d'école", wykonawca: Bourvil.
Tekst piosenki
Monsieur le maître d'école,
Vous souvenez-vous encore de moi ?
D'un p'tit garçon qui fut, je crois,
Pas toujours sage,
D'un p'tit garçon qu'a bien grandi
Et qui maintenant souvent se dit :
«C'était l'bel âge !»
Monsieur le maître d'école,
Moi je m'souviens encore de vous,
Joujoux, genoux, cailloux, bijoux1Et toute la gamme,
Géographie, récitation,
Histoire de France et rédaction,
Oh ! Quel programme !
Malgré le temps qui s'envole,
Il en est pas moins vrai
Que les souvenirs d'école
Ne s'oublient jamais.
Monsieur le maître d'école,
Je n'oublierai jamais le jour,
C'était pendant le dernier cours,
Dernier bagage,
Quand j'ai senti poser sur moi
Votre main qui m'disait tout bas :
«Fait bon voyage...»
Monsieur le maître d'école,
Y a pas à dire, ces moments-là,
On y repense bien des fois,
On s'les rappelle
Et on est même tout étonné
De ne jamais avoir donné
De ses nouvelles.
Malgré le temps qui s'envole,
Il en est pas moins vrai
Que les souvenirs d'école
Ne s'oublient jamais.
La destinée un peu folle
A fait de moi un député.
Dans le pays j'suis invité
Comme un ministre.
Je prends des airs de grand seigneur
Pour épater les électeurs
Que j'administre
Mais un jour, devant l'école,
Parmi la foule, vous étiez là.
Vous m'avez dit :
«Bonjour toi !»
Ça m'a fait drôle
Et je suis redevenu le p'tit gars
J'ai murmuré, comme autrefois :
«Bonjour,
Monsieur le maître d'école !»
Tłumaczenie tekstu piosenki
- Panie chorąży, pamięta mnie pan ?
Od małego chłopca, który, moim zdaniem, nie zawsze był mądry, od małego chłopca, który dobrze dorastał i teraz często mówi do siebie : "to był piękny wiek !"Panie chorąży, wciąż pamiętam Ciebie, igły, kolana, kamienie, klejnot1i cały zakres, Geografia, recytacja, Historia Francji i redakcja, Oh ! Co za program !
Pomimo odlatującej pogody, wspomnienia ze szkoły nigdy nie są zapomniane.
Panie Nauczycielu, nigdy nie zapomnę tego dnia, to było podczas ostatniej lekcji, ostatniego bagażu, kiedy poczułem, jak na mnie spoczywa twoja ręka, która powiedziała mi: "bezpiecznej podróży..."Panie Nauczycielu, nie trzeba mówić, te chwile pamiętamy wiele razy, pamiętamy je, a nawet dziwimy się, że nigdy nie zgłosiliśmy swoich wiadomości.
Pomimo odlatującej pogody, wspomnienia ze szkoły nigdy nie są zapomniane.
Trochę szalony los uczynił mnie zastępcą.
Jestem zaproszony do kraju jako minister.
Biorę się w garść, by zaskoczyć wyborców, których prowadzę, ale pewnego dnia przed szkołą, wśród tłumu, byłeś tam.
Powiedziałeś mi: "cześć !"Poczułem się zabawny i znowu stałem się tym facetem, który mruknął jak kiedyś:" Witaj, Panie chorąży !»