Brick Bazuka — В космос tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "В космос", wykonawca: Brick Bazuka.
Tekst piosenki
Сегодня отлетаю в космос, ты слышишь мой последний возглас.
Я провожаю взглядом спутник глонасс, за кем он будет следить после нас?
Отрываясь от земной коры, вылез из своей норы.
Изнемогая от жары и это не просто порыв.
Настало время… Настало время покинуть дворы
В эпоху никчемных барыг, устал я от этих интриг
На миг весь город стих и что не так прости.
Краска поверх мастик, нам всегда есть куда расти.
Запомни этот черный стих — он тебе покажет выход
Когда жизнь бьёт под дых, и в комнате слишком тихо.
Вылетаю из окна с дымом, мимо крыши, облаков мимо
Пускай останутся внизу все зимы, застыли как морщины в пространстве не делимом.
Просто посмотри man, изнутри витрин
Если захочешь всё сотри — построим тут четвёртый Рим
Да не говори man, самый жесткий trip.
Могли бы снять эпичный клип по типу неприличных книг,
Но, я… Сегодня отлетаю в космос.
Пролетая слои атмосферы — разрушаю мифы нашей веры,
И тут останется лишь запах серы, да будут сыты эти лангольеры.
Где гравитация всё меньше держит, также важен стержень, когда холод без ножа
режет.
Где же тут рай, где же? Не умирай надежда.
Ты со мной всё реже, но я верю, что спасёшь однажды.
Мы ждём, ведь нам важно, в домах многоэтажных слишком много граждан,
кто и так давно без башни.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Dziś lecę w kosmos, słyszysz mój ostatni krzyk.
Obserwuję satelitę GLONASS, kogo będzie obserwował po nas?
Odrywając się od skorupy ziemskiej, wydostał się z nory.
Wyczerpany przez upał i to nie tylko pośpiech.
Nadszedł czas, by opuścić Podwórko.
W czasach bezwartościowych dilerów, mam dość tych intryg
Na chwilę całe miasto werset i że nie tak przepraszam.
Farba na mastyksie, zawsze mamy gdzie rosnąć.
Zapamiętaj ten czarny werset-pokaże Ci wyjście
Kiedy życie bije pod oddechem, a pokój jest zbyt cichy.
Wylatuję przez okno z dymem, obok dachu, chmur obok
Niech pozostaną na dole wszystkie zimy, zamrożone jak zmarszczki w przestrzeni nie jest dzielona.
Wystarczy spojrzeć na człowieka, z wnętrza gablot
Jeśli chcesz to wymazać, zbudujemy czwarty Rzym.
Tak nie mów man, najtrudniejsza podróż.
Moglibyście nakręcić Epicki klip na temat rodzaju nieprzyzwoitych książek,
Ale ja ... lecę dziś w kosmos.
Przelatując przez warstwy atmosfery-niszczę mity naszej wiary,
I tu pozostanie tylko zapach siarki, niech te langoliery będą pełne.
Gdzie grawitacja jest coraz mniejsza, ważne jest również, gdy pręt jest zimny bez noża
ciąć.
Gdzie jest niebo? Nie umieraj nadzieja.
Jesteś ze mną coraz rzadziej, ale wierzę, że kiedyś uratujesz.
Czekamy, bo ważne jest dla nas, w domach wielopiętrowych zbyt wielu obywateli,
kto już dawno nie ma wieży.