Brigitte — Le perchoir tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Le perchoir", wykonawca: Brigitte.

Tekst piosenki

Fière comme Artaban
Coquin pour un paon
Superbe altier, glorieux
Autant si con qu’errant
Il s’envoie des fleurs
Comme un rapeur pour enfant
Et fait la fierté de son papa comme de sa maman
Dans sa tour d’ivoire
Son altesse nargue le monde
A la gloire de son perchoir
Et que jamais il ne tombe
Le torse bombé la crête levée d’orgueil enflée
Dressé sur ses ergots son orgueil outrancier
Il n’entend pas les autres il s'écoute parler
Son miroir l’idéal pour sa logorrhée
Dans sa tour d’ivoire
Son altesse nargue le monde
A la gloire de son perchoir
Et que jamais il ne tombe
Dans sa tour d’ivoire
Son altesse nargue le monde
A la gloire de son perchoir
Et que jamais il ne tombe
Quand on n’a rien à perdre on a tout à gagner
Oui la superbe bête pense avoir tout rafler
Il voit de l’envie, de la haine dans les yeux de ses sujets
Attend, se prive se protège d’l’amour et dl’a beauté
D’la beauté, dl’a beauté, d’la beauté
Dans sa tour d’ivoire
Son altesse nargue le monde
A la gloire de son perchoir
Et que jamais il ne tombe
Dans sa tour d’ivoire
Son altesse nargue le monde
A la gloire de son perchoir
Et que jamais il ne tombe

Tłumaczenie tekstu piosenki

Dumny jako Artaban
Niegrzeczny dla Pawia
Wspaniały Altier, chwalebny
Tak samo głupie, jak wędrowanie
Wysyła kwiaty.
Jako Rapier dziecięcy
I jest dumna ze swojego taty, jako swojej mamy
W swojej wieży z Kości Słoniowej
Jego Wysokość drwi ze świata
Ku chwale jego okonia
I żeby nigdy nie upadł
Wypukły tułów podniósł grzebień nadmuchanej dumy
/ Align = "left" /
Nie słyszy innych, słucha rozmowy
Jego lustro idealnie pasuje do jego logorea
W swojej wieży z Kości Słoniowej
Jego Wysokość drwi ze świata
Ku chwale jego okonia
I żeby nigdy nie upadł
W swojej wieży z Kości Słoniowej
Jego Wysokość drwi ze świata
Ku chwale jego okonia
I żeby nigdy nie upadł
Kiedy nie mamy nic do stracenia, możemy dostać wszystko
Tak, Super bestia myśli, że ma się dobrze.
Widzi zazdrość, nienawiść w oczach swoich poddanych
Czeka, pozbawia się ochrony przed miłością i pięknem
Od piękna, od piękna, od piękna
W swojej wieży z Kości Słoniowej
Jego Wysokość drwi ze świata
Ku chwale jego okonia
I żeby nigdy nie upadł
W swojej wieży z Kości Słoniowej
Jego Wysokość drwi ze świata
Ku chwale jego okonia
I żeby nigdy nie upadł