Бумбокс — Квiти в волоссi tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Квiти в волоссi", wykonawca: Бумбокс.
Tekst piosenki
Вона носила квіти в волоссі,
І ними грався він і ще вітер.
Здавалося, давно вже дорослі,
Але кохали щиро, мов діти.
Відчинені серця, щирі очі,
Таких не так багато є в світі.
Лилися сльози щастя що ночі,
Обіцянки на завжди любити.
Будиночок на розі двох вулиць,
Паркан плющем осіннім завитий.
Здавалося, дощі схаменулись,
Здавалося, завжди буде літо.
Лише один дзвінок телефону,
І варто тільки їм захотіти,
Повіяло теплом з-за кордону,
А от же, неодмінно летіти….
Не обіцяй назавжди, не обіцяй на вічно,
Де твоє, моє завтра?
У скронях вітер свище.
Не обіцяй навіщо, не обіцяй, не треба.
Залежить час найблищій,
Та не завжди від тебе.
І раптом все змінилось навколо:
Проблеми, ціни, сни, сподівання.
Роз’їхалися як діти в школу:
Що першим було, стало останнім.
Їй у варшавській стальні райони,
Йому Москву бетоном залити.
Але кохання у таксофонах
Приречене на довго прожити.
Куди ведуть строкаті дороги?
Чому ви заблукали у світі?
Вас сотні, тисячі, вас мілліони
В Ізраїлі, Канаді, на Криті.
Є спогади про те, як було все.
Надія є на те, як все буде.
Нас доля стрімко течію несе,
Бо ми є не титани – ми люди….
Не обіцяй назавжди, не обіцяй на вічно,
Де твоє, моє завтра?
У скронях вітер свище.
Не обіцяй навіщо, не обіцяй, не треба.
Залежить час найблищій,
Та не завжди від тебе.
Не обіцяй кохати завжди, не обіцяй на вічно,
Де твоє, моє завтра?
У скронях вітер свище.
Не обіцяй навіщо, не обіцяй, не треба.
Залежить час найблищій,
Та не завжди від тебе.
Не обіцяй назавжди, не обіцяй на вічно,
Де твоє, моє завтра?
У скронях вітер свище.
Не обіцяй навіщо, не обіцяй, не треба.
Залежить час найблищій,
Та не завжди від тебе.
Вона носила квіти в волоссі,
І ними грався він і ще вітер.
Здавалося, давно вже дорослі,
Але кохали щиро, мов діти.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nosiła kwiaty we włosach,
I grał nimi on i wiatr.
Wydawało się, że od dawna dorośli,
Ale kochali szczerze, jak dzieci.
Otwarte serca, szczere Oczy,
Nie ma wielu takich na świecie.
Lały się łzy szczęścia tej nocy,
Obietnice na zawsze kochać.
Dom na rogu dwóch ulic,
Ogrodzenie z bluszczem jesiennym.
Wydawało się, że deszcze odzyskały przytomność,
Wydawało się, że zawsze będzie lato.
Tylko jeden telefon,
I tylko oni chcą,
Wiało ciepło z zagranicy,
A tutaj, na pewno polecieć....
Nie obiecuj na zawsze, nie obiecuj na zawsze,
Gdzie jest twoje jutro?
W skroniach wiatr przetacza się.
Nie obiecuj, dlaczego nie obiecuj, nie rób tego.
Zależy od czasu najbliższego,
Nie zawsze od Ciebie.
I nagle wszystko się zmieniło:
Problemy, ceny, sny, aspiracje.
Wyjechali jak dzieci do szkoły:
Co było pierwszym było ostatnim.
W Warszawie,
Zalać Moskwę betonem.
Ale miłość w automatach telefonicznych
Skazane na długie życie.
Dokąd prowadzą kolorowe drogi?
Dlaczego zgubiłeś się na świecie?
Jesteś setki, tysiące, miliony
W Izraelu, Kanadzie, na Krecie.
Są wspomnienia o tym, jak było wszystko.
Jest nadzieja na to, jak będzie.
Nas los szybko nurt niesie,
Ponieważ nie jesteśmy tytanami - jesteśmy ludźmi....
Nie obiecuj na zawsze, nie obiecuj na zawsze,
Gdzie jest twoje jutro?
W skroniach wiatr przetacza się.
Nie obiecuj, dlaczego nie obiecuj, nie rób tego.
Zależy od czasu najbliższego,
Nie zawsze od Ciebie.
Nie obiecuj miłości zawsze, nie obiecuj na zawsze,
Gdzie jest twoje jutro?
W skroniach wiatr przetacza się.
Nie obiecuj, dlaczego nie obiecuj, nie rób tego.
Zależy od czasu najbliższego,
Nie zawsze od Ciebie.
Nie obiecuj na zawsze, nie obiecuj na zawsze,
Gdzie jest twoje jutro?
W skroniach wiatr przetacza się.
Nie obiecuj, dlaczego nie obiecuj, nie rób tego.
Zależy od czasu najbliższego,
Nie zawsze od Ciebie.
Nosiła kwiaty we włosach,
I grał nimi on i wiatr.
Wydawało się, że od dawna dorośli,
Ale kochali szczerze, jak dzieci.