БумеR — В парках городских tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "В парках городских", wykonawca: БумеR.
Tekst piosenki
Душа моя без форточки, без двери
Пойми, браток, не всем я в жизни верю.
А потому скажу как по писанью
Что через всё приходишь к пониманью.
Откроются глаза, услышат уши
И ты меня прости браток, послушай.
Вглядись вокруг тебя такие лица
Здесь пацаны, а там не только птицы.
А в парках городских тюльпаны расцвели
Фонтаны бьют, играет вальс оркестр.
Девчонки ждут шампанского любви,
А мы не дай нам бог ареста.
А мы не дай нам бог.
И воровать я стал не от безделья
Не из-за баб и не из-за похмелья
Всё потому что жить хотел учиться
Когда за жизнь на всё можешь решиться.
Тоска заест и зарастёт травою
Прейдут года седою головою
На воле по-другому поют песни
И разговоры может интересней
А в парках городских тюльпаны расцвели
Фонтаны бьют, играет вальс оркестр.
Девчонки ждут шампанского любви,
А мы не дай нам бог ареста.
А мы не дай нам бог.
Кленовый лист как бабочка порхает
Не думает наверно и не знает
Когда-то распустился он на воле,
Но за колючку умер на свободе.
Быть может в этом радость и не счастье
Плевать на то, что в жизни есть ненастье
И на конвойных, на собак плешивых
Когда откинусь, им скажу, пошли вы
А в парках городских тюльпаны расцвели
Фонтаны бьют, играет вальс оркестр.
Девчонки ждут шампанского любви,
А мы не дай нам бог ареста.
А мы не дай нам бог.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Moja dusza bez okna, bez drzwi
Zrozum, bracie, nie wszystkim w życiu wierzę.
A więc powiem jak pisząc
Że przez to wszystko rozumiesz.
Oczy się otworzą, uszy usłyszą
Wybacz mi, bracie.
Spójrz na siebie.
Tu są chłopcy, a tam nie tylko ptaki.
A w parkach miejskich tulipany rozkwitły
Fontanny biją, gra orkiestrę walca.
Dziewczyny czekają na szampana miłości,
A my nie dajmy się aresztować.
A my nie daj nam Boże.
I nie zacząłem kraść z bezczynności
Nie z powodu kobiet i kaca.
Wszystko dlatego, że chciałem żyć, aby się uczyć
Kiedy możesz podjąć decyzję o życiu.
Tęsknota zaje i zarośnie trawą
/ Align = "left" /
Na Woli inaczej śpiewają piosenki
A rozmowa może być bardziej interesująca
A w parkach miejskich tulipany rozkwitły
Fontanny biją, gra orkiestrę walca.
Dziewczyny czekają na szampana miłości,
A my nie dajmy się aresztować.
A my nie daj nam Boże.
Liść klonu jak motyl fruwa
Chyba nie myśli i nie wie
Raz rozwiązał się na Woli,
Ale za cierń zginął na wolności.
Może to radość, a nie szczęście
Nie obchodzi mnie, że w życiu jest pogoda.
I na konwojach, na łysych psach
Powiem im, że się pierdolę.
A w parkach miejskich tulipany rozkwitły
Fontanny biją, gra orkiestrę walca.
Dziewczyny czekają na szampana miłości,
A my nie dajmy się aresztować.
A my nie daj nam Boże.