Cara Dillon — Bonny Bonny tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Bonny Bonny", wykonawca: Cara Dillon.

Tekst piosenki

Bonny, bonny was my seat in the red rosy yard
And bonny was my ship in the town of Ballynagard
Shade and shelter was for me till I began to fail
You all may guess now my distress lies near the Nightingale
Grief and woe that I must go to fight for England’s King
I neither know his friend or foe, and war’s a cruel thing
The nightingale is near at hand, my time at home is brief
And Carey’s steams and mountain land I part with bitter grief
No more I’ll walk the golden hills with Nancy by my side
Or dream along the sun bright rills, or view my land with pride
We sail away at dawn of day, the sails are ready set
When old Benmore I see no more, I’ll sigh with deep regret
Now all must change and I must range across the ocean wide
Our ship she may in Biscay’s Bay lie low beneath the tide
If I should fall by cannon ball, or sink beneath the sea
Good people all, a tear let fall and mourn for mine and me If God should spare me my greying hair and bring me back again
I’d love far more my Antrim shore, its dark blue hills and rain
Around the fires, my heart’s desires, heaven grant till life shall fail
And keep me far from the cruel war and from the Nightingale

Tłumaczenie tekstu piosenki

Bonny, bonny był moim miejscem na czerwonym podwórku.
A bonny był moim statkiem w mieście Ballynagard.
/ Align = "left" /
Wszyscy możecie zgadywać, że moje cierpienie leży w pobliżu Słowika.
Żal i biada, że muszę iść walczyć za króla Anglii.
Nie znam ani jego przyjaciela, ani wroga, a wojna jest okrutna.
Słowik jest blisko, mój czas w domu jest krótki.
And Carey ' s steams and mountain land i part with bitter grief
Nigdy więcej nie będę chodził po złotych wzgórzach z Nancy u mego boku
/ Albo śnić w słońcu, / albo podziwiać moją ziemię z dumą.
Odpływamy o świcie, żagle są gotowe.
Kiedy już nie zobaczę starego Benmore ' a, będę wzdychał z głębokim żalem
Teraz wszystko musi się zmienić, a ja muszę przejść przez ocean.
Nasz statek może w Zatoce Biskajskiej leżeć nisko pod przypływem
Jeśli spadnę od kuli armatniej, albo utonę pod morzem
Wszyscy dobrzy ludzie, łza spadnie i opłakuje mnie i mnie jeśli Bóg oszczędzi mi moich siwych włosów i przywróci mnie z powrotem
Bardziej kochałbym mój Brzeg Antrim, jego ciemnoniebieskie wzgórza i deszcz
Wokół ogni, pragnienia mego serca, niebiosa, póki życie nie ustanie
I trzymaj mnie z dala od okrutnej wojny i od Słowika