Чебоза — Не колотись tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Не колотись", wykonawca: Чебоза.
Tekst piosenki
Раз, два, три, четыре, пять, шесть, семь.
Меня зовут Вова П., я пришёл насовсем.
Меня оставил дедушка Борис под ёлочкой,
Я был подарком, а вокруг иголочки.
Но посмотрите на меня, я такой красивый!
Я безусловно фотогеничный и вообще без сопливых!
Кризис средних лет не даёт о себе знать,
У меня в школе была по физкультуре ПЯТЬ!
Я пил в трактире,
Мочил в сортире,
Работал в спецслужбе, стрелялся в тире.
За родную страну перегрыз бы всем глотку,
В двухтысячном я спас подводную лодку.
Я добрый, умный, храбрый и сильный,
В разговорах с народом я очень активный!
Дзюдо, сумо, каратэ, айкидо
Я почётный самбист, я крутой как в кино!
Если будут проблемы — обращайся ко мне!
Я всех порешу, будет все как во сне!
Только это не сон, поскорее очнись!
С тобой суперВВ!
Со мной не колотись!
Братуха, не колотись!
Все будет зашибись!
Братуха, определись!
И только не колотись!
Здравствуйте еще раз! Это я, ВВ
Я в белом кимоно, туфлях и галифе.
Наш дедушка Борис доходил до нирваны,
Сейчас я зачитаю вам свою программу:
Рок-н-ролл в массы, попсу в тюрьму!
Концерт Мак-картни на площади и вход по рублю.
Кризис нам по… и за круглым столом
Наш дедушка пьет, а мы дальше идем.
Борьба со злом отнимает силы,
Но я по-прежнему в теме, за спиной растут крылья.
Я почти седой, я немножко немой,
Учителя и шахтеры заодно со мной.
Город родной! Питер — я твой!
Город родной! Питер — я твой!
Я твой до мозга костей и башки,
До красной кнопки, что у правой руки.
Я со злом расправлюсь очень легко,
Во все ваши проблемы наступлю как в дерьмо.
Главное, дети, примерно учитесь!
Друг друга любите и не колотитесь!
Братуха, не колотись!
Все будет зашибись!
Братуха, определись!
И только не колотись!
Я ужас, летящий на крыльях ночи
Я кризис, заставший вас поздней ночью
Ни Владимир Красно Солнышко, ни портянки солдата,
Называй меня просто — тень от автомата.
Я отопление, которое включают летом,
Мой электрик играет в игры со светом.
Я победитель зарплаты, я даю раз в год,
Я давал бы всем, но никто не берет.
Я тормоз прапорщик в военкомате
Я мясо белого медведя, что едят солдаты
Я толстый гаишник, я перестнану грести
Это значит, ***, мы наверном пути
Моих добрых дел вам вовек не забыть!
Что бы ни случилось, вы должны уяснить
Что если будут проблемы — обращайся ко мне!
I’m back in the USSR, о еее!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem.
Nazywam się Vova P., przyszedłem na dobre.
Dziadek Borys zostawił mnie pod choinką,
Byłem prezentem, a wokół igły.
Ale spójrz na mnie, jestem taki przystojny!
Jestem na pewno fotogeniczny i w ogóle nie zasmarkany!
Kryzys w średnim wieku nie daje o sobie znać,
W szkole miałem pięć WF-u!
Piłem w karczmie.,
Mokre w Kiblu,
Pracował w służbie wywiadowczej, strzelał na strzelnicy.
Za ojczyznę przegryzłby wszystkim gardło,
W ciągu dwóch tysięcy uratowałem łódź podwodną.
Jestem miły, mądry, odważny i silny,
W rozmowach z ludźmi jestem bardzo aktywny!
Judo, Sumo, karate, aikido
Jestem honorowym sambistą, jestem twardzielem jak w filmie!
W razie kłopotów, proszę do mnie mówić.
Zabiję wszystkich, będzie jak we śnie!
Ale to nie jest sen, Obudź się szybko!
Z tobą supervv!
Nie Walnij mnie!
Braciszku, nie Walnij!
Będzie świetnie!
Braciszku, zdecyduj się!
Tylko nie Walnij!
Witam ponownie! To ja, BB
Mam na sobie białe kimono, Buty i bryczesy.
Nasz dziadek Boris doszedł do nirwany,
Przeczytam wam mój program.:
Rock ' N ' Roll do mas, pop do więzienia!
Koncert McCartneya na placu i wejście na rubla.
Kryzys jest dla nas... i przy okrągłym stole
Nasz dziadek pije, a my idziemy dalej.
Walka ze złem zabiera siły,
Ale nadal jestem w temacie, za plecami rosną skrzydła.
Jestem prawie siwy, jestem trochę głupi.,
Nauczyciele i górnicy współpracują ze mną.
Miasto rodzime! Peter, jestem twój!
Miasto rodzime! Peter, jestem twój!
Jestem twój do szpiku kości i głowy,
Aż do czerwonego przycisku, który ma prawą rękę.
Łatwo poradzę sobie ze złem.,
To będzie jak gówno.
Najważniejsze, dzieci, ucz się mniej więcej!
Kochajcie się nawzajem i nie walcie!
Braciszku, nie Walnij!
Będzie świetnie!
Braciszku, zdecyduj się!
Tylko nie Walnij!
Jestem przerażeniem latającym na skrzydłach nocy
Jestem kryzysem, który sprawił, że późno w nocy
Ani Władimir Krasno Słoneczko, ani portianka żołnierza,
Nazywaj mnie po prostu cieniem z automatu.
I ogrzewanie, które obejmują latem,
Mój Elektryk bawi się światłem.
Jestem zwycięzcą wypłaty, daję raz w roku,
Dałbym wszystkim, ale nikt nie bierze.
Jestem chorążym w wojsku.
Jestem mięsem niedźwiedzia polarnego, które jedzą żołnierze
Jestem grubym policjantem drogowym, przestanę wiosłować
To znaczy, że jesteśmy w drodze.
Nigdy nie zapomnisz moich dobrych uczynków!
Cokolwiek się stanie, musisz zrozumieć
A jeśli będą jakieś problemy, mów do mnie!
Wracam do USSR.