Чёрный Обелиск — Праздник слепоты tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Праздник слепоты", wykonawca: Чёрный Обелиск.
Tekst piosenki
Из объятий ночного кошмара
Ты вернулся в кошмар наяву.
За окном в клубах сизого пара
Город высится, словно в бреду.
Фееречная сеть украшений
Облегает массив грязных стен.
Бурный дух торжества и веселья
Под аккорд милицейских сирен.
Вот какие-то странные лица
С отпечатком недавней хандры.
Все упорно стараются влиться
В строй участников лживой игры.
Хороводы на фоне развалин
Под весёлый рекламный мотив.
Станет грустно — хлебни из стакана,
До утра своё счастье пропив.
Яркий облик нищеты
В блёстках праздничных огней.
День всеобщей слепоты
В царстве мрака и теней.
Небо сверлят сотни глаз,
Вниз не смея посмотреть.
Чтоб мираж вдруг не угас,
Чтоб случайно не прозреть.
Этот город лечить уже поздно
Либо сгинь, либо спи как и все.
Быть оракулом стало не модно
Ловкий фокусник больше в цене.
К чёрту правду, обман веселее
Ввысь протянуты тысячи рук.
Толстый слой мишуры, а за нею
Боже мой, как прекрасно вокруг.
Яркий облик нищеты
В блёстках праздничных огней.
День всеобщей слепоты
В царстве мрака и теней.
Небо сверлят сотни глаз,
Вниз не смея посмотреть.
Чтоб мираж вдруг не угас,
Чтоб случайно не прозреть.
Облик чистой красоты
Может вспомнить, что под ней?
День всеобщей слепоты
В царстве мрака и теней.
Небо сверлят сотни глаз,
Вниз не смея посмотреть.
Чтоб мираж вдруг не угас,
Чтоб случайно не прозреть.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Z uścisku nocnego koszmaru
Wróciłeś do koszmaru.
Za oknem w klubach sizogo para
Miasto jest jak szaleństwo.
Czarująca sieć dekoracji
Otacza szereg brudnych ścian.
Burzliwy duch świętowania i zabawy
Pod akordem syren milicyjnych.
Oto kilka dziwnych twarzy
Z odciskiem z ostatniej śledziony.
Wszyscy ciężko próbują się wtopić
/ Align = "left" /
Tańce na tle ruin
Pod wesołym motywem reklamowym.
Będzie smutno-chleb ze szklanki,
Do rana pije swoje szczęście.
Jasny wygląd ubóstwa
W blasku świątecznych świateł.
Dzień powszechnej ślepoty
W Królestwie Ciemności i cieni.
Niebo wierci setki oczu,
Nie patrz w dół.
Aby miraż nagle nie zniknął,
Żeby nie dostrzec.
To miasto jest już za późno na leczenie
Albo odejdź, albo śpij jak wszyscy.
Bycie wyrocznią nie stało się modne
Sprytny magik ma więcej w cenie.
Pieprzyć prawdę, oszukiwanie jest zabawniejsze
Tysiące rąk wyciągniętych w górę.
Gruba warstwa blichtru, a za nią
O mój Boże, jak pięknie tu.
Jasny wygląd ubóstwa
W blasku świątecznych świateł.
Dzień powszechnej ślepoty
W Królestwie Ciemności i cieni.
Niebo wierci setki oczu,
Nie patrz w dół.
Aby miraż nagle nie zniknął,
Żeby nie dostrzec.
Wygląd czystego piękna
Pamięta pan, co jest pod spodem?
Dzień powszechnej ślepoty
W Królestwie Ciemności i cieni.
Niebo wierci setki oczu,
Nie patrz w dół.
Aby miraż nagle nie zniknął,
Żeby nie dostrzec.