Charles Aznavour — Un Par Un tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Un Par Un", wykonawca: Charles Aznavour.

Tekst piosenki

J’avais la vie de château
Une armée de valets
Un chauffeur, trois autos
Des joyaux, des complets
Des chevaux, des tableaux
A ne savoir qu’en faire
Mais à crier banco
Et jouer un jeu d’enfer
J’ai tout laisser sur les tapis verts
Un par un
J’ai vu tout s’en voler
Un par un Mes Renoir, mes Derain
Mes meubles et mes tapis
Un par un On a tout emporté
Un par un Ne me laissant plus rien
Que mes yeux pour pleurer
Et un lit
J’avais de nombreux amis
Plein d’entrain et d’humour
Qui buvaient mon whisky
Et qui formaient ma cour
Et me tapaient parfois
Pour ne pas dire souvent
Vers le trente du moi
Quand momentanément
Ils se trouvaient un peu court d’argent
Un par un Ils se sont paniqués
Un par un En prétextant soudain
Quelque raison futile
Un par un ils se sont dispersés
Un par un Sans me serrer la main
Tel les rats d’un navire
En péril
Une danseuse classique
Une actrice connue
Deux ou trois hystériques
Et quelques ingénues
Me trouvaient merveilleux
Et plongeaient dans mes draps
En jurant leurs grands dieux
Qu’elles n’aimaient que moi
Et puis les diamants de vingt carats
Un par un
J’ai perdu mes pouvoirs
Un par un Sur leurs coeurs, sur leurs seins
Rehaussés de bijoux
Un par un
J’ai fumé mes déboires
Un par un Et j’ai compris enfin
Mais hélas un peu tard
Pauvre fou
Pauvre fou, pauvre fou

Tłumaczenie tekstu piosenki

Miałem życie Zamkowe
Armia lokajów
Jeden kierowca, trzy samochody
Klejnoty pełne
Konie, obrazy
Wiedzieć, co robić
Ale krzyczeć Banko
I grać w piekielną grę
Zostawiłem wszystko na zielonych dywanach
Rząd
Widziałem, jak wszystko odleciało.
Jeden po drugim mój Renoir, mój deren
Moje meble i dywany
Jeden po drugim zabraliśmy wszystko
Jeden po drugim nie pozostawiając mi nic
Że moje oczy płakać
I łóżko
Miałem wielu przyjaciół.
Wesoły i humor
Którzy pili moją whisky.
I które stanowiły moje podwórko
I mnie czasami
Nie powiedzieć często
Około trzydziestu ode mnie
Kiedy na chwilę
Okazały się nieco krótsze od pieniędzy
Jeden po drugim spanikowali.
Jeden po drugim, udając nagle
Jakiś bezużyteczny powód
Jeden po drugim rozpadły się
Jeden uścisnąć dłoń
Jak szczury ze statku
W niebezpieczeństwie
Klasyczny tancerz
Znana aktorka
Dwa lub trzy napady złości
I niektórzy niewdzięcznicy
Uważali mnie za wspaniałego.
I nurkowali w moich prześcieradłach
Przysięgam na moich wielkich bogów.
Że tylko mnie kochali.
A potem diamenty w karatach.
Rząd
Straciłem moce.
Jeden po drugim na ich sercach, na ich piersi
Zdobione klejnotami
Rząd
Zapaliłem.
Jeden po drugim i w końcu zrozumiałem
Ale, niestety, trochę za późno
Biedny głupiec
Biedny głupiec, biedny głupiec