Conjunto Primavera — Tu Desastre tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Tu Desastre", wykonawca: Conjunto Primavera.
Tekst piosenki
Te arranque de un camino muy triste
Te ayude a manos llenas en todo
Como al cielo no pude subirte
Te alfombre donde pisas con lodo
Como a nadie en el mundo te quise
Ahora puedes creerme que te odio
Yo te puse esas alas que tienes
Pero puedo cortarte las plumas
Si le digo a la gente quien eres
No te queda con que les presumas
Porque tu no naciste con bienes
Ni en el mundo has tenido fortuna
Como dios da la dicha y las penas
Yo te di algo que puedo quitarte
Te subí a un pedestal de grandeza
Y te bajo si quiero bajarte
Pide a dios que no diga quien eras
Porque ahí es donde está tu desastre
Mas valía que te hubieras perdido
Donde nunca te hubiera encontrado
Porque así pensaría en tu cariño
Al igual que a lo grande y sagrado
Pero todo lo que has concedido
Es que te hable con tanto descaro
Como dios da la dicha y las penas
Yo te di algo que puedo quitarte
Te subí a un pedestal de grandeza
Y te bajo si quiero bajarte
Pide a dios que no diga quien eras
Porque ahí es donde está tu desastre
Tłumaczenie tekstu piosenki
Oderwę Cię od bardzo smutnej drogi.
Pomóż pełne ręce we wszystkim
Jak do nieba nie mogłem wspiąć się na Ciebie.
Powiem ci, gdzie idziesz z błotem.
Jak nikt na świecie, Kochałem cię.
Teraz możesz mi uwierzyć, że cię nienawidzę.
Założyłem Ci skrzydła, które masz.
Ale mogę ci odciąć pióra.
Jeśli powiem ludziom, kim jesteś.
Nie musisz się nimi chwalić.
Bo nie urodziłeś się z towarami.
Nawet na świecie nie miałeś szczęścia.
Jak Bóg daje błogość i smutek,
Dałem ci to, co mogę ci odebrać.
Podniosłem Cię na piedestał wielkości.
I opuszczam cię, jeśli chcę cię spuścić.
Proś Boga, żeby nie mówił, kim jesteś.
Bo tam jest Twój bałagan.
Bardziej, niż gdybyś się zgubił.
Gdzie nigdy bym cię nie znalazł.
Bo tak będę myśleć o twojej miłości.
Jak do wielkiego i Świętego
Ale wszystko, co dałeś,
To jest to, co mówię do ciebie tak bezczelnie.
Jak Bóg daje błogość i smutek,
Dałem ci to, co mogę ci odebrać.
Podniosłem Cię na piedestał wielkości.
I opuszczam cię, jeśli chcę cię spuścić.
Proś Boga, żeby nie mówił, kim jesteś.
Bo tam jest Twój bałagan.