Daniel Balavoine — Me laisse pas m'en aller tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Me laisse pas m'en aller", wykonawca: Daniel Balavoine.
Tekst piosenki
Et si tu m’aimes
Si c’est un problème
Je reste quand même
Pour te câliner
Et si j’ai de la fièvre
Je m’endors sur tes lèvres
Et je vide mes peines
En baisers salés
Et si mes larmes te gênent
Me laisse pas m’y noyer
Et toutes mes souffrances
Salissent ta présence
Tu te lèves en silence
Pour mieux me protéger
Me laisse pas m’en aller
Me laisse pas m’en aller
Et devant tes souffrances
Je rêve de puissance
Et la pluie recommence
A mouiller mes souliers
Je t’interdis de me regarder
Quand je commence à pleurer
Et Si je t’aime
Si c’est un problème
Tu restes quand même
Pour tout pardonner
Comme un chien de faïence
Ma pauvre défaillance
Se perd et se balance
Pour finir à tes pieds
Et si tes larmes me gênent
Je viendrai m’y noyer
Et toutes mes souffrances
Salissent ta présence
Tu te lèves en silence
Pour mieux me protéger
Me laisse pas m’en aller
Me laisse pas m’en aller
Et revient, revient l’impuissance
Quand s'écroule Byzance
Tu te lèves en silence
Pour me re-couronner
Et Si tu crois que je peux régner
Me laisse pas m’en aller
Et ta seule insolence
C’est de me faire confiance
Un peu de ton absence
Est une infirmité
Je te laisserai pas t’en aller
Si tu m’laisses pas m’en aller
Je te laisserai pas t’en aller
Si tu m’laisses pas m’en aller.
Tłumaczenie tekstu piosenki
I jeśli mnie kochasz
Jeśli to jest problem
I tak zostaję.
By cię przytulić.
A jeśli mam gorączkę
Zasypiam na twoich ustach.
I niszcz moje smutki.
W słonych pocałunkach
I jeśli moje łzy Cię zawstydzają
Nie pozwól mi się w nim utopić.
I całe moje cierpienie.
Pobrudzą Twoją obecność.
Wstajesz cicho
Żeby mnie lepiej chronić.
Nie pozwól mi odejść.
Nie pozwól mi odejść.
I przed Twoim cierpieniem.
Marzę o sile
I znowu zaczyna padać
Zmoczyć moje buty
Zabraniam ci na mnie patrzeć.
Kiedy zaczynam płakać
I jeśli cię kocham
Jeśli to jest problem
I tak zostaniesz.
Aby wszystko wybaczyć
Jak fajansowy pies
Moja biedna porażka
Zagubiony i kołysany
/ Align = "left" /
I jeśli twoje łzy mnie zawstydzają
Przyjdę i utonę.
I całe moje cierpienie.
Pobrudzą Twoją obecność.
Wstajesz cicho
Żeby mnie lepiej chronić.
Nie pozwól mi odejść.
Nie pozwól mi odejść.
I powraca, powraca bezsilność
Kiedy rozpada się Bizancjum
Wstajesz cicho
By znów mnie koronować.
I jeśli myślisz, że mogę rządzić
Nie pozwól mi odejść.
Tylko twoja bezczelność.
Zaufaj mi.
Trochę Twojej nieobecności.
Jest słaba
Nie pozwolę ci odejść.
Chyba, że pozwolisz mi odejść.
Nie pozwolę ci odejść.
Chyba, że pozwolisz mi odejść.