Dany Dan — Jamais dire jamais tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Jamais dire jamais", wykonawca: Dany Dan.

Tekst piosenki

C’est pour les gens qu’ont mille problèmes que j'écris ce poème
Ceux qui rêvent de s’poser mais qui mènent une vie de bohème
Ceux qui se considèrent au bord du gouffre
J’aimerais leur dire tenez bon car il vous reste encore du souffle
Il ne faut jamais dire jamais je n’pourrais m’en sortir
Même si la chute semble dur à amortir
Tu vis un enfer mais y’a du positif dans tout
T’as comme des ailes quand t’as plus rien à perdre
C’est ainsi quand les anges font grève
On est plus nous même
On parle pas beaucoup sauf pendant qu’on rêve
Vivre et mourir, moi j’ai pris le sens contraire
Et je meurs pour vivre
Toujours dans un studio un sampler tourne, vibre
Trois quarts d’heure avant qu’le jour s’livre
Je n’sais d’où m’vient la force de poursuivre
Et j’en ai vu des potes souffrir
Qu’on s’habitue à tout, j’sais pas j’n’ai jamais vu un homme mourir
Dans mes moments les plus noirs je ris
Désabusé me réfugiant dans la pensée que l’espoir fait vivre
Regarde où le manque de bol pousse
Gars le plus souvent c’est l’alcool, le vol et les drogues douces
J’vais faire une prière pour qu’les frères gardent espoir
Et c’est la même pour les détenus, en plus faites du sport
Les négros flippent de l’avenir comme d’une balle qu’on voit venir
Trop dingue lorsqu’on s’projète dans un milieu qui nous rejette
Fait de maisons d’skeuds qui végètent, tout l'été à jouer aux fléchettes
S’prennent pour des «m'as-tu-vu», grosses merdes sortis d’un cavu
Ferme ta gueule car ici y’a pas d'"mais"
Plus qu’un repas, mon rap un vrai met
Mon mic, fils, mon bras armé
On t’trempe comme de la gélatine si jamais t’as mangé ma thune
Pourquoi mes gars s’font sécher? Eux qui rêvaient des Seychelles
Rien est de tout repos, y’a des schlags qui virent séropo
La mort est souvent si près tandis qu’d’autres ne pensent qu'à chiffrer
Jamais dire jamais, même quand y’a rien à damer
Dites-moi donc qu’est-ce la galère si ce n’est qu’ramer
Y’a des gens qui n’cessent de caner, des choses qui sont programmées
Des faits qui n’cessent de s’tramer, moi je pense à mon pote Ramé
Menotté comme une tache par des flics à moustache
Marre des histoires glauques, trop de misère dans l’block
Jamais dire jamais, quand je prie c’est Allah qu’j’invoque
Même si c’est Jah pour les dreadlocks, dompte et pose ce glock
Hors de ta tempe, même si ça te tente
C’est pour les gens qu’ont mille problèmes que j'écris ce poème
Ceux qui rêvent de s’poser mais qui mènent une vie de bohème
Ceux qui se considèrent au bord du gouffre
J’aimerais leur dire tenez bon car il vous reste encore du souffle
Parfois j’ai peur de moi de n'être qu’un démon prisonnier d’un carcan de chair
Comme Judas trahissant son propre camp
Jésus nous pardonna mais son père continu de nous test
Vivre sur Terre continue de nous stress
Et mes perf' continuent de vous bless'
Quelle est donc cette folie qui m’anime
Quinze ans continu que j’exerce
Que j’y passe ou pas je vise les ondes
Mais avant tout je veux massacrer tes oreilles comme Mister Blonde
D’un briquet flash dans la pénombre
On entend d’la musique et des éclats de voix
Approche-toi ou tu n’verras qu’des ombres
Viens écouter ce qu’ils disent
S’il te plait soit pas impressionné par les oinj' ou c’qu’ils tisent
Tu verras bien pire qu’un double Gin Fizz
Un blue jean, fille
Son proprio un tox' sniffant toute une ligne
Les keufs peuvent attendre un flagrant délit tout une nuit
Des adolescents vont et viennent vendant tout c’qui s’deal
Puis abandonné par une bande de nègs, y’a comme un malaise
Mes textes jetés d’une falaise, qu’importe, ma rime est balaise
Ma femme sénégalaise, grâce à Dieu on avance à l’aise
Jamais dire jamais, l’histoire nous rendra hommage
Nos ennemis trouveront ça dommage
Traces, grosse crasse, mon crew est tellement vorace
Sur la tête de ma race
Pop Dan et aussi Moda, ce type avec un peu d’ventre
Véhicule un vécu, y’a très peu d’choses que j’invente
Grosse révélation, le droit d’vous faire la leçon
Mais sous le feu de l’action pas l’droit d'être un molasson
Faut jamais dire jamais, la vie faut pas la blâmer
Du casanier au fugueur, du loser au leader
Du fêtard au videur, du pudique au sans pudeur
Disques Durs, Pop Dan, Moda et tout un tas d’meufs
Yo on dis quoi renoi quand j’te dis «Quoi d’neuf ?!»
C’est pour les gens qu’ont mille problèmes que j'écris ce poème
Ceux qui rêvent de s’poser mais qui mènent une vie de bohème
Ceux qui se considèrent au bord du gouffre
J’aimerais leur dire tenez bon car il vous reste encore du souffle

Tłumaczenie tekstu piosenki

To jest dla ludzi, którzy mają tysiąc problemów, że piszę ten wiersz
Ci, którzy marzą o lądowaniu, ale prowadzą cyganerię
Ci, którzy uważają się za na skraju przepaści
Chcę im powiedzieć, trzymaj się, bo wciąż masz oddech.
Nigdy nie mów, że nigdy nie dam rady.
Nawet jeśli upadek wydaje się trudny do złagodzenia
Żyjesz w piekle, ale we wszystkim jest coś pozytywnego.
Masz skrzydła, kiedy nie masz nic do stracenia.
To jest to, kiedy anioły strajkują
Nie jesteśmy już sobą.
Nie rozmawiamy zbyt wiele, z wyjątkiem snu.
Żyć i umierać, przyjąłem coś przeciwnego
I umieram, by żyć
Zawsze w studiu Sampler obraca się, wibruje
Trzy czwarte godziny przed nadejściem dnia
Nie wiem, skąd mam siłę, by kontynuować.
Widziałem, jak kumple cierpieli.
Przywyknij do wszystkiego. Nie wiem. nigdy nie widziałam, żeby ktoś umierał.
W moich najmroczniejszych chwilach śmieję się
Rozczarowany ukrywa się przed myślą, że nadzieja sprawia, że żyje
Zobacz, gdzie rośnie brak miski
Faceci najczęściej to alkohol, kradzież i słodkie narkotyki
Modlę się, by bracia zachowali nadzieję.
I to samo dotyczy więźniów innych niż uprawianie sportu
Czarnuchy boją się przyszłości, jak kula, którą widzimy
To zbyt szalone, kiedy projektujemy się w środowisku, które nas odrzuca
Wykonane z domów Skate, które rosną przez całe lato grając w rzutki
Myślą ,że mnie widziałeś, tłuściochowie, którzy wyszli z kavu.
Zamknij się,bo tu nie ma " ale"
Więcej niż jedzenie, mój rap prawdziwy stawia
Mój mikrofon, synu, moja zakręcona ręka
Umyjemy Cię jak żelatynę, jeśli kiedykolwiek zjesz moje pieniądze.
Dlaczego moi ludzie wysychają? Ci, którzy marzyli o Seszelach
Nic nie pozostaje, są Szlagi, które zobaczyły seropo
Śmierć jest często tak blisko, a inni myślą tylko o szyfrowaniu
Nigdy nie mów nigdy, nawet jeśli nie masz nic do zepsucia
Więc powiedz mi, co to za Galera, jeśli tylko wiosłujesz
Są ludzie, którzy ciągle płaczą, rzeczy, które są zaprogramowane
Myślę o moim przyjacielu ramie.
W kajdankach jak smuga, gliniarze z wąsami
Zmęczony straszne historie, zbyt wiele cierpienia w bloku
Nigdy nie mów nigdy, kiedy modlę się do Boga, którego wzywam
Nawet jeśli to Jah dla dredów, poskromić i odłóż ten Glock
Z Twojej skroni, nawet jeśli cię to kusi
To jest dla ludzi, którzy mają tysiąc problemów, że piszę ten wiersz
Ci, którzy marzą o lądowaniu, ale prowadzą cyganerię
Ci, którzy uważają się za na skraju przepaści
Chcę im powiedzieć, trzymaj się, bo wciąż masz oddech.
Czasami boję się, że jestem tylko demonem uwięzionym w ciele
Jak Judasz zdradza swój obóz
Jezus nam wybaczył, ale jego ojciec nadal nas testował
Życie na Ziemi nadal nas stres
A moje grzechy wciąż cię ranią.
Więc co to za szaleństwo, które mnie pokonuje
Piętnaście lat z rzędu ćwiczę
Bez względu na to, czy tam dotrę, czy nie, celuję w fale.
Ale przede wszystkim chcę odrąbać ci uszy jak pan blondyn.
Od flash zapalniczki w słabym świetle
Słychać muzykę i wybuchy głosów
Podejdź bliżej, albo zobaczysz tylko cienie.
Przyjdź i posłuchaj, co mówią.
Proszę nie być pod wrażeniem oinj ' lub to oni splot
Zobaczysz o wiele gorzej niż podwójny Gene Fizz.
Niebieskie dżinsy, dziewczyna
Jego właściciel tox ' wącha całą linię
Kefy mogą czekać na gorącym uczynku przez całą noc
Nastolatki przychodzą i odchodzą, sprzedając wszystko, co się dzieje
A potem, porzucony przez gang Murzynów, na złość
Moje teksty są zrzucane z urwiska, cokolwiek to jest, mój rymowanek jest zamiatany
Moja Senegalska żona, dzięki Bogu, poruszamy się wygodnie
Nigdy nie mów nigdy, historia zapłaci nam hołd
Nasi wrogowie uznają to za wstyd.
Ślady, Wielki Brud, moja załoga jest taka żarłoczna.
Na głowie mojej rasy
Pop dan, a także Mod, ten facet z małym brzuchem
Samochód żył, jest bardzo niewiele rzeczy, które wymyślam
Wielkie objawienie, prawo dać ci nauczkę
Ale pod ostrzałem działania nie ma prawa być molasson
Nigdy nie mów nigdy, życie nie powinno jej winić.
Od kazańca do uciekiniera, od nieudacznika do lidera
Od biesiadników do bramkarzy, od wstydliwych do bezwstydnych
Dyski twarde, pop dan, Moda i cała masa Pod Spódniczkę
Yo mówimy, że Renoy, Kiedy mówię ci " co się stało ?!»
To jest dla ludzi, którzy mają tysiąc problemów, że piszę ten wiersz
Ci, którzy marzą o lądowaniu, ale prowadzą cyganerię
Ci, którzy uważają się za na skraju przepaści
Chcę im powiedzieć, trzymaj się, bo wciąż masz oddech.