Dark Century — Viande Froide tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Viande Froide", wykonawca: Dark Century.

Tekst piosenki

J’suis un vieux bâtard vorace comme un charognard
Je préfère la viande froide avec une cuillère de moutarde
J’ai exhumé ton corps en éprouvant aucun remord
Je consomme la mort, tes restes putrides je les dévore
J’gruge l’intérieur, j’ai trouvé une tumeur
Un met succulent, un arôme exaltant
J’mords à pleines dents
J’bouffe tes restants: un repas ragoûtant
Vraiment salement, certains me disent dégoûtant
Ou effrayant, un hostie d'écœurant!
Au sourire fendant
J’suis un cannibale, sauvage comme un animal
J’aime les petits vers blancs
Sauf quand ils restent prit entre mes dents
Une carcasse pourrie, une enveloppe dénuée de vie
Couverte de verrues, de fissures d’où s'écoule du pus
Vomit, je régurgite et ma gorge croasse
Pourrit, de grosses pustules partout dans ta face
Moisi, de la mousse blanche pousse à ta surface
Fourmis se vautrent et prolifèrent dans ta crasse
Chair crue, de la bonne viande froide fraîchement décédée
Ton jus d’une couleur verdâtre bien macéré
Ça pue, j’approche mon nez pour bien renifler
Ton cul, je le remplis avec de la crème fouettée
J’gruge l’intérieur, j’ai trouvé une tumeur
Un met succulent, un arôme exaltant
J’mords à pleines dents
J’bouffe tes restants: un repas ragoûtant
Vraiment salement, certains me disent dégoûtant
Ou effrayant, un hostie d'écœurant!
Au sourire fendant
Viande froide!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Jestem starym, żarłocznym draniem jak padlina.
Wolę zimne mięso z łyżką musztardy
Ekshumowałem twoje ciało bez żadnych wyrzutów sumienia.
Pochłonęłam śmierć, Twoje zgniłe szczątki, pożerałam je.
Przeszukałem wnętrze i znalazłem guza.
Soczysty met, radosny zapach
Dziobałem zębami.
Zjem twoje resztki.
Bardzo brudne, niektórzy mówią mi obrzydliwe
Albo straszny, obrzydliwy gospodarz!
- Powiedział z uśmiechem.
Jestem kanibalem, dzikim jak zwierzę
Kocham małe białe robaki
Z wyjątkiem przypadków, gdy pozostają one podniósł między zębami
Zgniłe tuszy, martwe powłoki
Pokryta brodawkami, pęknięciami, z których wypływa ropa
Wymiociny, wymiotuję, a moje gardło się kurczy
Gnije, Duże krosty na całej twojej twarzy
Stęchły, biały mech rośnie na Twojej powierzchni
Mrówki tarzają się i rozmnażają w Twoim błocie
Surowe mięso, dobre świeżo parzone zimne mięso
Zielony odcień soku, dobrze nasmarowany
Śmierdzi, podchodzę do nosa, żeby dobrze powąchać.
Twój tyłek, wypełniam go bitą śmietaną
Przeszukałem wnętrze i znalazłem guza.
Soczysty met, radosny zapach
Dziobałem zębami.
Zjem twoje resztki.
Bardzo brudne, niektórzy mówią mi obrzydliwe
Albo straszny, obrzydliwy gospodarz!
- Powiedział z uśmiechem.
Zimne mięso!