David Kincaid — The Irish Sixty-Ninth tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "The Irish Sixty-Ninth", wykonawca: David Kincaid.

Tekst piosenki

To Erin’s sons of hill and plain, come listen to my feeble strain,
Perhaps you’ll think it but a dream, though every line is true.
I’ll sing you of our long campaign, through Summer’s sun and Winter’s rain,
To Richmond’s gates and back again, I will relate to you.
It was in August sixty-one, that Colonel Owen took command,
And brought us into Maryland, then let it rain or shine;
He drilled us every day we rose, to learn us how to thresh our foes,
And often have they felt the blows of the gallant sixty-ninth.
In February sixty-two, when passing in a grand review,
We were told our foes we should pursue, and Richmond overthrow.
To Washington we went straightway, and sailed in steamers down the Bay.
Until that we were stopped next day, to land at Fort Monroe.
At Hampton then we camp’d around, until brave little Mac came down,
And ordered us up to Yorktown, our strength there to combine;
Where there we work’d both night and day, and drove the rebel hordes away.
And walking through the town next day, was the Irish sixty-ninth.
From Yorktown then we sailed away, and landed at West Point next day,
And gaily marched along the way and camped among the Pines.
And there we stopped three weeks or more, until we heard the cannons roar,
And musketry came like a shower, along the rebel lines.
Then double quick away we went, across the river we were sent,
To drive the rebels back we meant, no man fell out of line,
There Philadelphia’s adopted sons, bravely supported Rickett’s guns,
And when away the rebels run, cheers the gallant sixty-ninth.
At Fair Oaks then long weeks we lay, and Picket fighting night and day,
I have seen our brave boys borne away, and some in death grow pale.
And in the seven days going back, on bloody fields we left our track,
When other Regiments falling back, we stood as at Glendale.
Where horse and foot retreat that day, all bleeding from that dreadful fray,
Right manfully we fought our way in one unbroken line,
And when our bullets were all spent, three cheers we for the Union sent,
And charging at the grey coats went, the Irish sixty-ninth.
And on Antietam field again we boldly faced the Iron rain,
Some of our boys upon the plain, they found a bloody grave.
Where our brave General, Little Mac, made boasting Lee to clear the track,
And take his ragged rebels back across Potomac’s wave.
At Fredericksburg our old brigade, with Owens, who never was afraid,
As soon as the Pontoon was laid, we crossed in the first line.
And though the bullets flew around, we drove the grey coats from the town,
Such work is always done up brown, by the Irish sixty-ninth.
Next day upon the battle field, old veterans they were forced to yield,
For the rebels had a Stonewall shield, protected front and rear.
The cannons blazing shot and shell, ‘twas like the gaping jaws of hell,
Where many a brave man round us fell, we boldly done our share.
O’Kane, our Colonel, nobly stood, where the grass was turning red with blood,
And growing to a crimson flood, we still kept in our line.
Though many got a bloody shroud, as Philadelphia’s sons we are proud,
And sing the deeds in praises loud of the gallant sixty-ninth.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Do synów Erin z hill i plain, chodźcie posłuchać mojego słabego szczepu,
Może pomyślisz, że to tylko sen, choć każda linijka jest prawdziwa.
Zaśpiewam ci o naszej długiej kampanii, w letnim słońcu i zimowym deszczu,
Do bram Richmonda i z powrotem, odezwę się do ciebie.
W sierpniu 1961 roku dowództwo objął płk Owen.,
I sprowadził nas do Maryland, wtedy niech pada czy świeci;
Wiercił nas każdego dnia, gdy wstaliśmy, by nauczyć nas, jak młócić naszych wrogów.,
I często odczuwali uderzenia szarmanckiego sześćdziesiątego dziewiątego.
W lutym sześćdziesiąt dwa, gdy przechodząc w grand przeglądu,
Powiedziano nam naszym wrogom, że powinniśmy ich ścigać, a Richmond obalić.
Do Waszyngtonu popłynęliśmy prosto, i popłynęliśmy parowcami w dół Zatoki.
Do tego czasu zatrzymano nas następnego dnia, by wylądować w Fort Monroe.
W Hampton rozbijaliśmy obóz, dopóki Dzielny mały Mac nie spadł.,
I rozkazał nam udać się do Yorktown.;
Tam gdzie pracowaliśmy dzień i noc, i przepędziliśmy buntownicze hordy.
Następnego dnia przez miasto przejeżdżali Irlandczycy 69.
Z Yorktown odpłynęliśmy i następnego dnia wylądowaliśmy w West Point.,
A gaily maszerował po drodze i obozował wśród sosen.
I tam zatrzymaliśmy się trzy tygodnie lub więcej, aż usłyszeliśmy ryk armat,
A muszkiety nadeszły jak prysznic, wzdłuż linii rebeliantów.
Potem szybko uciekliśmy, przez rzekę zostaliśmy wysłani.,
Aby odpędzić rebeliantów, mieliśmy na myśli, że nikt nie wypadł z linii.,
Tam adoptowani synowie, dzielnie wspierali Broń Ricketta,
A kiedy buntownicy uciekają, wiwatuje szarmancki Sześćdziesiąt dziewięć.
At Fair Oaks then long weeks we lay, and Picket fighting night and day,
Widziałem, jak nasi dzielni chłopcy odeszli, a niektórzy po śmierci zbladli.
I w ciągu tych siedmiu dni, na krwawych polach, opuściliśmy nasz Tor,
Kiedy Inne pułki się wycofywały, staliśmy jak w Glendale.
Gdzie koń i stopa wycofują się tego dnia, wszyscy krwawią z tej strasznej walki.,
Dzielnie walczyliśmy w jednej nieprzerwanej linii.,
I kiedy nasze Naboje zostały zużyte, trzy okrzyki wysłaliśmy dla Związku,
Szarżując na szare Płaszcze, Irlandczycy zajęli 69.
Na polu Antietam znów odważnie stawiliśmy czoła żelaznemu deszczowi.,
Niektórzy z naszych chłopców znaleźli zakrwawiony grób.
Gdzie nasz dzielny generał, Mały Mac, kazał Lee oczyścić Tor,
I przenieś jego zbuntowanych rebeliantów z powrotem przez falę Potomaca.
Pod Fredericksburgiem nasza stara brygada, z Owensem, który nigdy się nie bał.,
Jak tylko położono Ponton, przekroczyliśmy pierwszą linię.
I choć kule latały dookoła, my wywiozliśmy szare płaszcze z miasta.,
Taka praca jest zawsze wykonywana przez Irlandczyków 69.
Następnego dnia na polu bitwy Starzy weterani zostali zmuszeni do poddania się.,
Rebelianci mieli bowiem kamienną tarczę, chronioną z przodu i z tyłu.
Armaty płonące strzałem i łuską, ' były jak rozdziawione szczęki piekła,
Tam, gdzie poległo wielu dzielnych ludzi, odważnie wykonaliśmy swoją część.
O' Kane, nasz pułkownik, szlachetnie stał, gdzie trawa stawała się czerwona od krwi.,
I dorastając do karmazynowej powodzi, wciąż trzymaliśmy się naszych linii.
Choć wielu dostało krwawy Całun, jako synowie Filadelfii jesteśmy dumni.,
I śpiewaj na chwałę szarmanckiej sześćdziesiątki dziewiątej.