David Roth — Goodbye To My Dad tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Goodbye To My Dad", wykonawca: David Roth.

Tekst piosenki

The old guy got sick, faded real quick
My sister and I took two planes to Chicago
Some hospital room on a Tuesday at noon
A fearful and frail eighty four year old man
Who once was so proud, always barking out loud
Now I’m helping him go to the bathroom
His place in the world once secured by a snarl
Now reduced to reluctant dependence
Two-door red sedan, that’s what he drove
Now I’m out on Lake Shore, and I roll down his window
I was always amazed how an angry old man
Could make another grown man feel seven years old
«Are you making a living?» he’d snap out at me
«You're not getting much younger,» that’s all he would say
It was fear that was talking, and that’s where he hid
And the Wizard of Oz passed it on to his kids
It was different for him, he did not have the tools
And now here his two children with the luxury to choose
We’ve chosen families and he moved away
On the day I got married, that’s where he stayed
The last time we talked he was getting so weak
I was holding his hand, it was all he could do just to speak
Brought my mouth to his ear
I sang him two songs in a whisper
Then I kissed him goodbye, and we left him alone
About four in the morning we all heard the phone
He died how he lived, by himself, in his sleep
There was loss, there was pain and reprieve and relief
My very worst critic had drawn his last breath
And now what would I learn from my own father’s death
I won’t miss the judgment, the guilt or neglect
And I’ll forgive who I love, but I will not forget
«I don’t need a thing» that’s what he would say
If I tried to get close he just pushed me away
But I did what I could and that’s all that you can
And I let the rest go I let the rest go Oh, I let the rest go And said goodbye to my dad

Tłumaczenie tekstu piosenki

Staruszek zachorował i szybko wyblakł.
Razem z siostrą polecieliśmy dwoma samolotami do Chicago.
Jakaś sala szpitalna we wtorek w południe
A fearful and frail osiemdziesiąt four year old man
Który kiedyś był tak dumny, zawsze szczekając głośno
Teraz pomagam mu iść do łazienki.
Jego miejsce na świecie raz zabezpieczone przez warczenie
Teraz zredukowana do niechętnej zależności
Dwudrzwiowy czerwony sedan, tym jeździł
Teraz jestem na brzegu jeziora i opuszczam jego okno.
Zawsze byłem zdumiony jak wściekły staruszek
Może sprawić, że inny dorosły mężczyzna poczuje się siedem lat
"Zarabiasz na życie?"ocknął się na mnie
"Nie stajesz się coraz młodsza", to wszystko co powiedział
To strach mówił, i tam się ukrył.
A Czarnoksiężnik z Krainy Oz przekazał go swoim dzieciom.
Dla niego było inaczej, nie miał narzędzi.
A teraz jego dwoje dzieci z luksusem do wyboru
Wybraliśmy rodziny, a on się wyprowadził.
W dniu mojego ślubu, tam się zatrzymał.
Kiedy ostatnio rozmawialiśmy, był taki słaby.
Trzymałem go za rękę, to wszystko, co mógł zrobić, żeby tylko mówić.
"Brought my mouth to his ear"
Zaśpiewałem mu dwie piosenki szeptem.
Potem pocałowałam go na pożegnanie i zostawiłyśmy go samego.
Około czwartej nad ranem wszyscy słyszeliśmy telefon.
Umarł, jak żył, sam, we śnie.
Była strata, był ból, ułaskawienie i ulga
Mój najgorszy krytyk wyciągnął swój ostatni oddech.
A teraz czego bym się nauczył po śmierci własnego ojca?
Nie będę tęsknił za osądem, winą czy zaniedbaniem.
I wybaczę to, kogo kocham, ale nie zapomnę
"I don' t need a thing " tak by powiedział
Jeśli próbowałem się zbliżyć, on mnie odepchnął.
Ale zrobiłem, co mogłem i to wszystko, co możesz.
I odpuściłem sobie resztę, odpuściłem resztę i pożegnałem się z tatą.