DEFORM — У моей могилы tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "У моей могилы", wykonawca: DEFORM.

Tekst piosenki

Я так и не научился жить
В потоке дней, превратившись в пепел.
Уже нам поздно себя изменить…
Иду туда, где давно я не был.
Гранит плиты заметёт метель —
Ты позабудешь сюда дорогу.
Земля тепла, как твоя постель,
И нет прощенья мне…
Я так и не научился ждать,
Любить и верить в прощенье неба.
И мне забвенья не избежать,
И не дождаться объятий лета.
В осенний день я прольюсь дождём,
Весенним днём стану талым снегом.
Мою мольбу перекроет стон,
Мои слова разлетятся пеплом.
Как ярко светило солнце!
Как ярок весенний свет!
Когда, истекая кровью,
Я шёл, оставляя след.
Осколком Луны разбитой
Покрыта твоя Земля!
Здесь ветром с дождём побитый
У своей могилы я!
Я отделяю зёрна от плевел,
Я расщепляю атом стыда.
В калейдоскопах различных судеб
Пытаюсь я отыскать себя.
Когда покину пределы Вселенной,
Когда зажжётся моя звезда,
Наступит время сорваться с неба —
Я буду падать, сгорая дотла.
Раскройся мрачный гроб,
Проснись родитель милый.
Утешь своих детей,
Стоящих у могилы,
Промокших под дождём…
Так, не познав покоя,
Мы снова день за днём
Ждём нового героя.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Nigdy nie nauczyłem się żyć.
W strumieniu dni, zamieniając się w popiół.
Już za późno, by się zmienić.…
Idę tam, gdzie dawno nie byłem.
Płyty granitowe zamieć zamieć —
Zapomnisz o drodze.
Kraina ciepła jak twoje łóżko,
I nie ma dla mnie przebaczenia…
Nigdy nie nauczyłem się czekać.,
Kochać i wierzyć w przebaczenie nieba.
I nie mogę uciec przed zapomnieniem,
I nie czekaj na objęcia lata.
W jesienny dzień padnę deszczem,
Wiosenny dzień stanie się stopionym śniegiem.
Moja prośba zablokuje jęk,
Moje słowa rozpłyną się popiołem.
Jak jasno świeciło słońce!
Jak jasny wiosenne światło!
Kiedy, krwawiąc,
Szedłem, zostawiając ślad.
Odłamek Księżyca rozbitego
Twoja ziemia jest pokryta!
Tutaj wiatr z deszczem pobity
Jestem przy moim grobie!
Oddzielam ziarno od plew,
Rozszczepiam ATOM wstydu.
W kalejdoskopach różnych losów
Próbuję się odnaleźć.
Kiedy opuszczę granice wszechświata,
Kiedy zapali się moja gwiazda,
Nadszedł czas, aby zerwać z nieba —
Upadnę, spalę się na popiół.
Otwórz ponurą trumnę,
Obudź się kochanie rodzica.
Pociesz swoje dzieci,
Stojących przy grobie,
Mokre w deszczu…
Tak więc, nie znając spokoju,
Jesteśmy znowu dzień po dniu
Czekamy na nowego bohatera.