Дельфин — 2030 tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "2030", wykonawca: Дельфин.
Tekst piosenki
На развалинах крепостей душ,
Среди горящих обломков судеб —
Оркестр взрывает туш,
Вопли в дикую музыку сгрудив.
Принимая действительность за желаемое.
Мирясь с тем, что Бог есть.
Руками по локоть в отчаянии,
Люди употребляют друг друга в месть.
Любовь используя в качестве яда,
Преданность загоняя в спины по самую рукоять.
Меряя честность величиной электрического разряда,
Себе не отказывая в удовольствии убивать.
Люди, с душами залитыми дождями,
Тонущие внутри самих себя;
Со связанными за спиной руками,
Ищут меня и тебя.
Мы прячемся в сухом тростнике прожитых дней,
Среди подстреленных и не найденных кем-то уток.
Иногда выходя из болот в шкурах,
Содранных нами с людей.
Купить тишины у выцветших проституток,
В нашем доме без стен не сосчитать углов.
В каждом из них стынут до времени воронёные ружья,
Их приклады испорчены треском разбитых лбов.
Мы спим, укрываясь грохотом залпов оружия,
Сталь перекованная из меча в цепь
Держит у наших ворот беззащитности ярость.
Слепая воющая в бесконечности степь,
Она стережёт то, что у нас осталось.
Здесь, на постели, разлитого молока.
Мы тонем во снах, две крошки чёрного хлеба;
Над нами плывут облака,
И тусклые лампы звёзд в потолке неба.
Не знаю, как мы с тобой здесь оказались,
Какого чёрта наши души делают в этих телах.
Скальпель разума — кровавый самоанализ,
Шрамы остались на бьющихся в темноте сердцах.
Переждём, перебудем.
Не так уж и долго прятаться нам осталось.
В мире приросшей земли к людям,
Ноги которых корнями опутала старость.
Дельфин — 2030.
Ноябрь, 2015.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Na ruinach fortec dusz,
Wśród płonących wraków losu —
Orkiestra wysadza tusz,
Krzycz w dziką muzykę.
Biorąc rzeczywistość za to, czego pragniesz.
Pogodzę się z tym, że Bóg jest.
Ręce po łokciu w rozpaczy,
Ludzie używają się nawzajem do zemsty.
Miłość jako trucizna,
Wierność wbija się w plecy po samej rękojeści.
Mierząc uczciwość przez wielkość wyładowania elektrycznego,
Nie odmawiając sobie przyjemności zabijania.
Ludzie z duszami zalanymi deszczem,
Tonący w sobie;
Z rękami związanymi za plecami,
Szukają mnie i ciebie.
Ukrywamy się w suchej trzcinie.,
Wśród postrzelonych i nie znalezionych przez nikogo kaczek.
Czasami wychodząc z bagien w skórach,
Oderwanych od nas ludzi.
Kup ciszę u wyblakłych prostytutek,
W naszym domu bez ścian nie można policzyć rogów.
W każdym z nich styną do czasu Wrony,
Ich niedopałki są zepsute przez pęknięte czoła.
Śpimy, kryjąc się za hukiem salw broni,
Stal walcowana z miecza na łańcuch
Trzyma gniew u naszych bram bezbronności.
Ślepy wycie w nieskończoności step,
Pilnuje tego, co nam zostało.
Tu, na łóżku, rozlanego mleka.
Toniemy we śnie, dwie okruchy czarnego chleba;
Nad nami płyną chmury,
I słabe lampy gwiazd w suficie nieba.
Nie wiem, jak się tu znaleźliśmy.,
Co do cholery robią nasze dusze w tych ciałach?
Skalpel umysłu — krwawa introspekcja,
Blizny pozostały na bijących w ciemności sercach.
Przeczekamy, obudzimy się.
To nie potrwa długo.
W świecie przyrośniętej ziemi do ludzi,
Nogi, które są zakorzenione w starości.
Delfin 2030.
Listopad, 2015.