Дельфин — Один на один tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Один на один", wykonawca: Дельфин.
Tekst piosenki
Становится страшно год от года сильней,
Если входит в привычку смерть старых друзей.
И хочется плакать, даже не плакать, а выть,
Ты понимаешь, что не в силах ничего изменить.
Тебя не трогают уже чужие слезы и боль.
Тебе не надо ничего, ты занят только собой.
Твоя задача необычна, но до боли проста -
В максимально сжатый срок уничтожить себя.
Не остается любви, проходят страхи и боль,
Когда поверженный иглой, ты выбираешь контроль.
Ты забываешь, кем ты был всего лишь пять минут назад,
Твою память разлагает тобой любимый яд.
Неужели ты действительно доволен собой,
Когда рвотная масса из горла хлещет рекой.
Когда на следующий день ломит каждый сустав,
Когда желание кайфа душит словно удав.
Тебе нужны твои руки, чтобы только звонить,
И голос нужен для того, чтобы об этом говорить.
И ноги нужны, чтобы за этим бежать,
И деньги только для того, чтобы за это отдать.
Ты говоришь, что ты свободен, ты об этом кричишь,
Но ты зависишь от того, на чем ты торчишь.
И не осталось никого, ни друзей, не врагов,
Когда ты смотришь на мир в объеме суженых зрачков.
Вы, вроде бы, вместе и вы, вроде бы, друзья,
И ты делишься с ним всем тем, что есть у тебя.
Ты сейчас ему отсыпешь и он это возьмет,
А через месяц или год твой лучший друг умрет.
И ты будешь убиваться, почему случилось так.
Среди вас двоих был еще третий - враг.
Тебе надо решать, что ты будешь делать с ним.
Или ты или он - один на один.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Z roku na rok staje się coraz bardziej przerażający,
Jeśli w zwyczaju śmierć starych przyjaciół.
I chcę płakać, nawet nie płakać, ale wyć,
Zdajesz sobie sprawę, że nic nie możesz zmienić.
Nie dotykają Cię łzy i ból innych ludzi.
Nie potrzebujesz niczego, jesteś zajęty tylko sobą.
Twoje zadanie jest niezwykłe, ale bardzo proste -
W możliwie najkrótszym czasie zniszczyć siebie.
Nie pozostaje miłość, strach i ból mijają,
Kiedy pokonasz igłę, wybierasz kontrolę.
Zapominasz, kim byłeś pięć minut temu.,
Twoja pamięć rozkłada Twoją ulubioną truciznę.
Czy naprawdę jesteś z siebie zadowolony,
Kiedy wymiotna masa z gardła tryska rzeką.
Kiedy następnego dnia boli każdego stawu,
Kiedy pragnienie haju dusi się jak boa dusiciel.
Potrzebujesz rąk, żeby zadzwonić.,
A głos jest potrzebny, żeby o tym mówić.
I nogi są potrzebne, aby biec za tym,
I pieniądze tylko po to, by za to zapłacić.
Mówisz, że jesteś wolny, krzyczysz o tym.,
Ale zależy ci na tym, na czym stoisz.
I nie ma nikogo, ani przyjaciół, ani wrogów,
Kiedy patrzysz na świat w objętości zwężonych źrenic.
Jesteście razem i jesteście przyjaciółmi.,
I dzielisz się z nim wszystkim, co masz.
Odsypiasz go, a on to weźmie.,
Za miesiąc lub rok Twój najlepszy przyjaciel umrze.
I zabijesz się, dlaczego tak się stało.
Wśród was był trzeci wróg.
Musisz zdecydować, co z nim zrobisz.
Albo ty albo on, jeden na jednego.