DEMON ONE — Solitude tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Solitude", wykonawca: DEMON ONE.

Tekst piosenki

Laisse-moi t’parler de solitude de c’qu’on ressent quand on la croise
Au début elle fait du mal au fil du temps tu l’apprivoises
Laisse-moi t’parler d’un sentiment qu’j’ai souvent vu sur mon chemin
Sur un trottoir, dans une gare, dans un taxi ou dans un train
Solitude j’aime ton parfum ta compagnie et ta présence
Depuis mon adolescence envers toi j’ai de l’attirance
Si tu n’existais pas j’t’inventerais juste pour moi
À force de traîner dans l’ghetto j’ai perdu une partie d’moi
Tu m’as aidé à surmonter les moments durs, les procédures
Quand je dormais dans la cave tu m’as bordé d’une couverture
Quand mon moral n'était pas à mes cotés
T'étais là pour m’consoler pour m’conseiller toujours là pour m'épauler
Dire qu'à une époque j’te fuyais, j'étais jeune j’préferais
Rester avec les autres que d’rester seul
Toi et moi on s’comprend, j’compte plus les heures passées ensemble
À passer, à méditer, j’crois dans l’fond on se ressemble
Solitude j’me sens tellement bien quand j’suis dans tes bras
Par habitude je sais Ô combien j’peux compter sur toi
T’as façonné mon attitude t’as même déteint sur ma plume
Parfois pesante comme une enclume des fois me blesse et me consume
Solitude j’me sens tellement bien quand j’suis dans tes bras
Par habitude je sais Ô combien j’peux compter sur toi
Ton passage laisse des marques sur mon visage des cicatrices
Que tu sois bien ou dans la merde elle est ta première tentatrice
Quand elle vient tu la vois pas, s’installe, ne préviens pas
Elle s’invite à tes repas qu’tu sois d’accord ou pas
Telle une femme vêtue de noir, mystérieuse un peu bizarre
Elle accompagne les moments tristes, berce les rêves et les cauchemars
Elle rode dans les prisons, dans les cités ou en cellule
En promenade dans un rade elle aime arpenter le bitume
Elle fréquente les endroits riches là où l’argent coule à flots
C’est la maîtresse des milliardaires, d’autres la fuient comme un fléau
Elle t’repère en un clin d'œil, cible les cœurs qui sont blessés
T’faire ravaler ton orgueil, elle peut te servir ou te casser
En ce qui m’concerne solitude j’peux t’dire que les évènements ont fait
Que je t’ai cerné avec le temps et la vie que j’ai mené
Elle traîne dans les foyers, dans les champs de caravanes
Elle a un penchant pour la misère et proche des gens qu’on condamne
C’est la compagne des routiers de ceux qui souffrent en silence
Des quartiers elle est demandée par ceux qui vivent dans la violence
Solitude j’me sens tellement bien quand j’suis dans tes bras
Par habitude je sais Ô combien j’peux compter sur toi
T’as façonné mon attitude t’as même déteint sur ma plume
Parfois pesante comme une enclume des fois me blesse et me consume
Solitude j’me sens tellement bien quand j’suis dans tes bras
Par habitude je sais Ô combien j’peux compter sur toi
Ton passage laisse des marques sur mon visage des cicatrices
Que tu sois bien ou dans la merde elle est ta première tentatrice
Solitude j’t’apprécie bien mais parfois t’es envahissante
À grande dose ta présence peut s’avérer être angoissante
Elle est partout, et intouchable n’a pas d’parti, ni de couleur
Elle s’alimente de nos douleurs, puise sa force dans nos malheurs
Parfois j’donne l’impression d'être ailleurs
En vérité, les yeux vides, l’air pensif, c’est que j’suis à ses cotés
La première fois que j’l’ai vu j’en suis tombé sous son charme
Elle m’a jurée fidélité, conquis mon cœur ainsi qu’mon âme
Seul, comme le jour où j’me suis r’trouvé dans la rue
Comme le soir où j’ai perdu certains rêves auquel j’ai cru
Quand l'école j’ai quitté c’est elle qui m’a réconfortée
M’a supportée, m’a apportée cette rage, cette envie de lutter
Trop déçu par ce monde j’me suis réfugié dans ces bras
La nuit j’ne dors plus j’me retourne dans mes draps
Solitude j’t’ai dans la peau, tu m’as appris la patience
À connaître mes défauts, à combattre mon insouciance
Solitude j’me sens tellement bien quand j’suis dans tes bras
Par habitude je sais Ô combien j’peux compter sur toi
T’as façonné mon attitude t’as même déteint sur ma plume
Parfois pesante comme une enclume des fois me blesse et me consume
Solitude j’me sens tellement bien quand j’suis dans tes bras
Par habitude je sais Ô combien j’peux compter sur toi
Ton passage laisse des marques sur mon visage des cicatrices
Que tu sois bien ou dans la merde elle est ta première tentatrice

Tłumaczenie tekstu piosenki

Opowiem ci o samotności, o tym, jak się z nią czujesz.
Najpierw boli, a potem ją oswajasz.
Pozwól, że opowiem ci o uczuciu, które często widziałem na mojej drodze
Na chodniku, na stacji, w taksówce lub w pociągu
Samotność Lubię twój zapach. Twoja Firma i twoja obecność.
Odkąd byłem dla Ciebie nastolatkiem, mam pociąg.
Gdybyś nie istniał, wymyśliłbym Cię tylko dla siebie.
Kiedy spędzam czas w getcie, straciłem część siebie.
Pomogłeś mi przejść przez ciężkie czasy, procedury.
Kiedy spałem w piwnicy, przykryłaś mnie kocem.
Kiedy moje morale nie było po mojej stronie
Byłeś tutaj, aby mnie pocieszyć, aby doradzić mi, żebym zawsze był w pobliżu, aby mnie wspierać
Powiedzieć, że kiedyś uciekłem od Ciebie, byłem młody, wolałbym
Pozostań z innymi niż pozostań sam
Rozumiemy się, nie liczę już godzin spędzonych razem.
Aby przejść, medytować, wierzę, że w głębi duszy jesteśmy podobni
Samotność jest dla mnie tak dobra, gdy jestem w twoich ramionach
Z przyzwyczajenia wiem, na ile mogę na ciebie liczyć.
Ukształtowałeś moją postawę, nawet wymazałeś moje pióro.
Czasami ciężkie jak kowadło czasami mnie rani i pochłania
Samotność jest dla mnie tak dobra, gdy jestem w twoich ramionach
Z przyzwyczajenia wiem, na ile mogę na ciebie liczyć.
Twoje przejście pozostawia ślady blizn na mojej twarzy.
Bez względu na to, czy jesteś w porządku, czy w gównie, jest twoją pierwszą kusicielką.
Kiedy przyjdzie, nie zobaczysz jej, zamieszkasz, nie ostrzegaj.
Zaprasza Cię na kolację, czy się zgadzasz, czy nie.
Taka kobieta ubrana na czarno, tajemnicza, trochę dziwna
Towarzyszy smutnym chwilom, trzęsie marzeniami i koszmarami
Jeździ do więzień, miast lub cel.
Uwielbia wędrować po asfalcie.
Często odwiedza bogate miejsca, w których przepływają pieniądze
Jest kochanką miliarderów, inni uciekają przed nią jak przed zarazą
W mgnieniu oka zauważy cię, wyceluje w zranione serca.
Aby stłumić Twoją dumę, może Ci służyć lub cię złamać
Jeśli chodzi o samotność, mogę ci powiedzieć, co się stało
Że otoczyłem Cię czasem i życiem, które prowadziłem.
/ Align = "left" /
Jest podatna na cierpienie i blisko ludzi, którzy są potępieni
Jest towarzyszem drogowców tych, którzy cierpią w milczeniu
/ Align = "left" /
Samotność jest dla mnie tak dobra, gdy jestem w twoich ramionach
Z przyzwyczajenia wiem, na ile mogę na ciebie liczyć.
Ukształtowałeś moją postawę, nawet wymazałeś moje pióro.
Czasami ciężkie jak kowadło czasami mnie rani i pochłania
Samotność jest dla mnie tak dobra, gdy jestem w twoich ramionach
Z przyzwyczajenia wiem, na ile mogę na ciebie liczyć.
Twoje przejście pozostawia ślady blizn na mojej twarzy.
Bez względu na to, czy jesteś w porządku, czy w gównie, jest twoją pierwszą kusicielką.
Lubię cię samotnie, ale czasami jesteś obsesyjna.
W dużych dawkach twoja obecność może być niepokojąca.
Jest wszędzie, a nietykalny nie ma ani partii, ani koloru
Żywi się naszą udręką, czerpie swoją siłę z naszych nieszczęść
Czasami wydaje mi się, że jestem gdzie indziej.
Prawdę mówiąc, puste oczy, zamyślony Widok, że jestem blisko niego
Kiedy go pierwszy raz zobaczyłem, wpadłem pod jego urok
Przysięgła mi wierność, podbiła moje serce i duszę.
Sam, jak w dniu, w którym znalazłem się na ulicy.
Jak w noc, kiedy straciłem marzenia, w które wierzyłem
Kiedy opuściłem szkołę, pocieszyła mnie.
Tolerował mnie, przynosił mi tę wściekłość, to pragnienie walki
Zbyt rozczarowany tym światem, schroniłem się w tych ramionach
Nie śpię w nocy, przewracam się w prześcieradłach.
Samotność jestem w tobie, nauczyłeś mnie cierpliwości
Poznaj moje wady, walcz z moją nieostrożnością
Samotność jest dla mnie tak dobra, gdy jestem w twoich ramionach
Z przyzwyczajenia wiem, na ile mogę na ciebie liczyć.
Ukształtowałeś moją postawę, nawet wymazałeś moje pióro.
Czasami ciężkie jak kowadło czasami mnie rani i pochłania
Samotność jest dla mnie tak dobra, gdy jestem w twoich ramionach
Z przyzwyczajenia wiem, na ile mogę na ciebie liczyć.
Twoje przejście pozostawia ślady blizn na mojej twarzy.
Bez względu na to, czy jesteś w porządku, czy w gównie, jest twoją pierwszą kusicielką.