Distemper — Душит мир городов tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Душит мир городов", wykonawca: Distemper.

Tekst piosenki

Я давно не пою о любви и о чувствах
Когда просто выжить стало искусством
Всего лишь спокойно добраться до дома
Сквозь дебри СОДОМА…
Никого не убить по дороге домой
Самому не лежать лужи крови в подъезде
НЕ изображать что я глухонемой
Если сзади окликнуть…
Изнутри вновь к карманам прилипнут
Окровавленные кулаки
Дураки обарзевшие влипнут
Вижу ночь не умрет от тоски
Я уже объяснять заебался!
Создан весь этот мир для кого?!
Чтобы каждый уёбок врубался
Вновь придется порвать одного
Душат ГРЯЗНЫЙ И ЛИПКИЙ
Мир городов
Тротуарная плитка…
Вместо мозгов
И уже на коленях.
Поздно стоять
Сколько нам поколений
Здесь еще потерять
Я давно не пою о любви и о чувствах
Хотя так люблю красоту и покой,
Но весь мир протестует против меня
Моих грехов
Миллионы лохов
КОРЧАТ РОЖИ С ЭКРАНА
Больших городов, где я так давно лишний
И здесь даже ближний может предать,
Но не стоит рыдать.
Если мир на меня обозлится
И не нужен я стану везде
Кто поможет мне определится
Кто меня не оставит в беде
Кто вселит в мое сердце надежду
Кто мне станет дороже всего
Не УТЕШИТ ответ как и прежде
Нет вернее себя самого
Душат ГРЯЗНЫЙ И ЛИПКИЙ
Мир городов
Тротуарная плитка…
Вместо мозгов
И уже на коленях.
Поздно стоять
Сколько нам поколений
Здесь еще потерять

Tłumaczenie tekstu piosenki

Od dawna nie śpiewam o miłości i uczuciach.
Kiedy po prostu przetrwać stał się sztuką
Po prostu spokojnie dostać się do domu
Przez pustkowia Sodomy…
Nie zabijaj nikogo w drodze do domu.
Nie leżeć kałuże krwi w przedpokoju
Nie udawaj, że jestem głuchoniema.
Jeśli zawołać…
Od wewnątrz ponownie przyklejone do kieszeni
Krwawe pięści
/ Align = "left" /
Widzę noc nie umrze z tęsknoty
Mam dość wyjaśniania!
Stworzono cały ten świat dla kogo?!
Żeby każdy skurwiel zrozumiał.
Znowu będziesz musiał podrzeć jednego
Dusić brudny i lepki
Świat miast
Płytki chodnikowe…
Zamiast mózgów
I już na kolanach.
Późno stać
Ile mamy pokoleń
Tu jeszcze do stracenia
Od dawna nie śpiewam o miłości i uczuciach.
Chociaż tak kocham piękno i spokój,
Ale cały świat protestuje przeciwko mnie.
Moich grzechów
Miliony frajerów
WIJĄ SIĘ TWARZE Z EKRANU
Dużych miast, w których jestem tak dawno zbędny
I tutaj nawet bliźniak może zdradzić,
Ale nie płacz.
Jeśli świat się na mnie wkurzy.
I nie potrzebuję, będę wszędzie.
Kto pomoże mi zdecydować
Kto nie zostawi mnie w tarapatach
Kto wzbudzi w moim sercu nadzieję
Kto będzie dla mnie najważniejszy
Nie pocieszy odpowiedź tak jak poprzednio
Nie ma bardziej niż siebie samego
Dusić brudny i lepki
Świat miast
Płytki chodnikowe…
Zamiast mózgów
I już na kolanach.
Późno stać
Ile mamy pokoleń
Tu jeszcze do stracenia