Dj Cut Killer — La menace plane tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "La menace plane", wykonawca: Dj Cut Killer.

Tekst piosenki

La menace plane, à chaque époque son nouveau bouc émissaire
Et pas mal d'ânes font l’amalgame entre souk et misère
Tu crois qu’le plouc discerne l’info d’l’intox parmi tout c’qu’on lui sort
Regarde la propagande qu’ils nous servent
À coups d’zoom sur ce bâtiment d’briques en flammes, ce trafiquant d’armes
Quand des sauvageons crachent sur les gentils gendarmes
C’est les médias qui ont tort
Ils terrorisent la masse, démolissent la France
Divisent les classes et diabolisent ta race
Le fond a cédé la place à la forme
L’emphase et les phrases toutes faites nous chloroforment
Mais cracher de la merde ne demande pas que du brio
Car la bouche n’est que l’autre extrémité du tuyau
Et j’ai vu clair dans votre plan des cols blancs
On ne cultive que la guerre dans votre camp
Votre clan ignore le réveil du volcan
Attisé par l’abstention et le vote blanc
Encore une fois, c’est la rue qui porte le chapeau
Parfois j’ai honte de mon propre drapeau
Quand il est souillé par la bave du crapaud
Ne tarde pas trop, la menace plane comme l’albatros
Et c’est la rue qui porte le chapeau
Parfois j’ai honte de mon propre drapeau
Quand il est souillé par la bave du crapaud
Ne tarde pas trop, la menace plane comme l’albatros
Lors des dernières municipales, ta commune est passée FN
Hélas, la haine revient encore menacer les mêmes
Alors passe le message, le couvre-feu se passe dans les caves
Dans les cages d’escalier, les enragés saccagent
Depuis qu’tu fumes, tu n’aimes plus l'école
Tu n’lâches pas ton cône, mets l’feu à la caisse
Prends la tess pour le Pentagone
Tu n’fais qu’augmenter les stats, vandaliser les stades
Plus t’en rajoutes, plus tu fais bander les fafs
La délinquance devient interdisciplinaire
Quand de jeunes fous imberbes alternent tise spliff herbe
Des insatiables qui ont les crocs trop grands
Et un trop gros cran, inlassablement provocants
Inclassable, en classe, dans les bacs à sable
Incassable, tombés trop tôt du toboggan
Quand la violence et l’insouciance s’entremêlent
Les plus jeunes s’infligent des sévices entre eux-mêmes
Encore une fois, c’est la rue qui porte le chapeau
Parfois j’ai honte de mon propre drapeau
Quand il est souillé par la bave du crapaud
Ne tarde pas trop, la menace plane comme l’albatros
Et c’est la rue qui porte le chapeau
Parfois j’ai honte de mon propre drapeau
Quand il est souillé par la bave du crapaud
Ne tarde pas trop, la menace plane comme l’albatros
La menace plane et la flamme acclamée par les fachos nous gagne
Et le borgne est hargneux, rares sont ceux qu’il épargne
Le loup se grime en agneau quand ses potes les nazis paradent
Montrent patte blanche dans une sombre mascarade
L’effigie du leader rend la Marianne de leur monnaie frigide
Et fait pousser des oreilles d'âne sur les bonnets phrygiens
Tout concorde, leur cocarde est une carotte
Elle est grosse comme l’obélisque de la place de la Concorde
Regarde c’qui s’cache derrière les pourcentages
C’que masquent les faux sondages, alors qu’ils organisent le pire carnage
Écrasons, barrons la route à la haine avant qu’le vase déborde
Qu’la France chope le syndrome de la face de borgne
Car la haine s’est accouplée aux néonazis
Simple pléonasme, mais leur propagande plaît aux nazes
Aux armes citoyens, de l’usine aux Beaux-Arts
Que tu sois simple banlieusard ou le nouveau Mozart
Encore une fois, c’est la rue qui porte le chapeau
Parfois j’ai honte de mon propre drapeau
Quand il est souillé par la bave du crapaud
Ne tarde pas trop, la menace plane comme l’albatros
Et c’est la rue qui porte le chapeau
Parfois j’ai honte de mon propre drapeau
Quand il est souillé par la bave du crapaud
Ne tarde pas trop, la menace plane comme l’albatros

Tłumaczenie tekstu piosenki

Groźba nadciąga, za każdym razem jej nowy kozioł ofiarny
I wiele osłów robi amalgamat między bazarem a cierpieniem
Myślisz, że głupiec rozróżnia informacje o intoksie od wszystkiego, co dostaje.
Spójrz na propagandę, której nam służą.
Zbliżając się do tego płonącego budynku z cegły, ten Handlarz bronią
Kiedy dzikusy plują na dobrych żandarmów
Są to media, które się mylą
Terroryzują masę, niszczą Francję
Podziel się klasami i demonizuj swoją rasę
Dno ustąpiło miejsca formie
Uwaga i gotowe zwroty chloroformują nas
Ale plucie gówna wymaga czegoś więcej niż tylko blasku
Ponieważ usta są tylko drugim końcem rury
I widziałem wyraźnie w twoim planie umysłowym.
W Twoim obozie jest tylko wojna.
Twój klan ignoruje przebudzenie wulkanu
Ovean cierpliwości i głosowania biały
Ponownie, jest to ulica, która nosi kapelusz
Czasami wstydzę się własnej flagi
Kiedy jest zbezczeszczony przez ropuchę
Nie zwlekaj zbyt długo, zagrożenie wisi jak Albatros
I to jest ulica, która nosi kapelusz
Czasami wstydzę się własnej flagi
Kiedy jest zbezczeszczony przez ropuchę
Nie zwlekaj zbyt długo, zagrożenie wisi jak Albatros
W czasie ostatnich gmin Gmina przeszła do FN.
Niestety, nienawiść i tak powraca, grożąc tym samym
Więc Przekaż wiadomość, że godzina policyjna jest w piwnicach.
W klatkach schodowych szaleni szaleją
Odkąd palisz, nie kochasz już szkoły.
Nie rzucaj stożka, podpalaj skrzynkę.
Zabierz Tess do Pentagonu.
Tylko zwiększasz statystyki, wandalizujesz stadiony
Im więcej dodajesz, tym bardziej zmuszasz fafs do bandażowania
Przestępczość staje się interdyscyplinarna
Kiedy Młode bezmyślne boobies naprzemiennie Tise spliff trawa
Nienasycone, które mają zbyt duże kły
I zbyt duże, niestrudzenie prowokacyjne
Nieklasyfikowalne, w klasie, w piaskownicy
Niezniszczalni, zbyt wcześnie upadli ze zjeżdżalni
Kiedy przemoc i lekkomyślność są ze sobą powiązane
Młodsi z nich narażają się nawzajem na złe traktowanie
Ponownie, jest to ulica, która nosi kapelusz
Czasami wstydzę się własnej flagi
Kiedy jest zbezczeszczony przez ropuchę
Nie zwlekaj zbyt długo, zagrożenie wisi jak Albatros
I to jest ulica, która nosi kapelusz
Czasami wstydzę się własnej flagi
Kiedy jest zbezczeszczony przez ropuchę
Nie zwlekaj zbyt długo, zagrożenie wisi jak Albatros
Zagrożenie wisi i płomienie powitane przez fachos pokonują nas
I jednooki ochrypły, niewielu oszczędza
Wilk wzdryga się jak jagnięcina, gdy jego nazistowscy przyjaciele parada
Pokaż białe łapy w ciemny maskarada
Wypchany przywódca sprawia, że Marianne jest oziębła
I zapuścił uszy osła na czapkach frygijskich
W porządku, ich kokarda to marchewka
Jest duży jak obelisk na Placu Zgody
Zobacz, co kryje się za odsetkami
Co ukrywają fałszywe ankiety, gdy urządzają najstraszniejszą rzeź
Zmiażdżymy, zablokujemy drogę nienawiści, zanim Wazon się przepełni
- Zapytała, nie odrywając wzroku od twarzy jednookiego.
Bo nienawiść kojarzyła się z neonazistami
Prosty pleonazm, ale ich propaganda cieszy nazistów
Do broni obywateli, od fabryki po dzieła sztuki
Bez względu na to, czy jesteś prostakiem, czy Nowym Mozartem
Ponownie, jest to ulica, która nosi kapelusz
Czasami wstydzę się własnej flagi
Kiedy jest zbezczeszczony przez ropuchę
Nie zwlekaj zbyt długo, zagrożenie wisi jak Albatros
I to jest ulica, która nosi kapelusz
Czasami wstydzę się własnej flagi
Kiedy jest zbezczeszczony przez ropuchę
Nie zwlekaj zbyt długo, zagrożenie wisi jak Albatros