Ефрем Амирамов — Мой псалом tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Мой псалом", wykonawca: Ефрем Амирамов.

Tekst piosenki

Мысли разрушают мой покой.
Знать желаю, кто же я такой.
Неужели все напрасно?
Или все-же кто-то властно
В жизнь приводит нас своей рукой.
Перестану глупости молоть.
Я же знаю! Надо мной Господь!
Значит, в споре с малым веком,
Жить останусь человеком,
Лишь бы не сдала скупая плоть.
Жаден я до денег и утех…
А гордыня требует успех.
Если это не разрушу,
То мою больную душу
Ласково и пьяно примет грех.
Душит «жабы» мертвая петля…
Вечности Вселенной жаждет тля…
Знаю, все поймет Всевышний…
И, надеюсь, я не лишний
На великом верстаке Царя.
Лишь, Господь — Господь, оплот, и Властелин!
И моя надежда — ОН один!
Кто в своем великодушье
Все прощает наши души,
Даже те, что выел героин…
Чувства тают в вечности рекой…
И в тоске по доброте людской,
Знаю, в жизни все, как надо,
Даже все засады ада,
Чтобы понял я, кто я такой.
Пресыщаясь пищей бытия,
И устав от горького питья,
Может не совсем некстати,
Вдруг спою для райской знати
В хоре, что его восславит, я.
Потому что Он меня простил
И надеждой душу навестил,
Понял Он, что я тот самый
И по папе, и по маме,
И по жизни бегать отпустил.
Мой псалом совсем не одинок.
Кто нас всех спасет, когда не Б-г?
И, конечно, Аллилуйя!
Для Царя царей спою я,
Этой песней, вылив свой восторг!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Myśli niszczą mój spokój.
Chcę wiedzieć, kim jestem.
Czy to wszystko na nic?
A może jednak ktoś apodyktyczny
W życie prowadzi nas swoją ręką.
Przestanę gadać głupoty.
Wiem! Bóg nade mną!
A więc w sporze z małym wiekiem,
/ Align = "left" / ,
Byle nie oddała skąpego ciała.
Chciwy jestem do pieniędzy i radości…
A duma wymaga sukcesu.
Jeśli tego nie zniszczę.,
To moja chora dusza
Pieszczotliwie i pijacko przyjmie grzech.
Dusi" ropuchy " Martwa pętla…
Wieczność wszechświata pragnie mszyc…
Wiem, że Bóg to zrozumie.…
I mam nadzieję, że nie jestem zbędny
Na wielkim stole warsztatowym Króla.
Tylko Pan-Pan, twierdza, i Pan!
I mam nadzieję, że jest sam!
Kto jest w swojej hojności
Wszystko wybacza nasze dusze,
Nawet te, które zjadły heroinę.…
Uczucia topnieją w wieczności rzeką…
I tęsknota za ludzką dobrocią,
Wiem, że w życiu wszystko jest w porządku.,
Nawet wszystkie zasadzki piekła,
Żeby zrozumieć, kim jestem.
Przesycanie pokarmem bytu,
I zmęczony gorzkim piciem,
Może nie do końca niestosowne,
Nagle zaśpiewam dla rajskiej szlachty
W chórze, który go chwali, ja.
Bo mi wybaczył.
I mam nadzieję, że odwiedziłem duszę,
Wiedział, że to ja.
Tata i mama.,
I pozwoliłem mu biegać przez całe życie.
Mój Psalm nie jest sam.
Kto nas uratuje, jeśli nie BG?
I oczywiście Alleluja!
Dla króla królów zaśpiewam,
Tą piosenką, wylewając swoją Rozkosz!