Enrique Morente — Balada de los Dos Abuelos tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Balada de los Dos Abuelos", wykonawca: Enrique Morente.

Tekst piosenki

Sombras que sólo yo veo,
Me escoltan mis dos abuelos.
Lanza con punta de hueso,
Tambor de cuero y madera:
Mi abuelo negro.
Gorguera en el cuello ancho,
Gris armadura guerrera:
Mi abuelo blanco.
Africa de selvas húmedas
Y de gordos gongos sordos…
¡me muero!
(dice mi abuelo negro.)
Aguaprieta de caimanes,
Verdes mañanas de cocos…
¡me canso!
(dice mi abuelo blanco.)
Oh velas de amargo viento,
Galeón ardiendo en oro…
¡me muero!
(dice mi abuelo negro.)
¡oh costas de cuello virgen
Engañadas de abalorios!!!
¡me canso!
¡oh puro sol repujado,
Preso en el aro del trópico;
Oh luna redonda y limpia
Sobre el sueño de los monos!
¡qué de barcos, qué de barcos!
¡qué de negros, qué de negros!
¡qué largo fulgor de cañas!
¡qué látigo el del negrero!
Piedra de llanto y de sangre,
Venas y ojos entreabiertos,
Y madrugadas vacías,
Y atardeceres de ingenio,
Y una gran voz, fuerte voz,
Despedazando el silencio.
¡qué de barcos, qué de barcos,
Qué de negros!
Sombras que sólo yo veo,
Me escoltan mis dos abuelos.
Don federico me grita
Y taita facundo calla;
Los dos en la noche sueñan
Y andan, andan.
Yo los junto.
¡federico!
¡facundo! los dos se abrazan.
Los dos suspiran. los dos
Las fuertes cabezas alzan;
Los dos del mismo tamaño,
Bajo las estrellas altas;
Los dos del mismo tamaño,
Ansia negra y ansia blanca,
Los dos del mismo tamaño,
Gritan, sueñan, lloran, cantan.
Sueñan, lloran, cantan.
Lloran, cantan.
¡cantan!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Cienie, które widzę tylko ja.,
Towarzyszą mi dwaj moi dziadkowie.
Włócznia z kością,
Bęben skórzany i Drewniany:
Mój czarny dziadek.
Gorgera na szerokiej szyi,
Szary wojownik zbroja:
Mój biały dziadek.
Afryka wilgotnej dżungli
I od grubych głuchych gongów…
umieram!
(mówi mój czarny dziadek.)
Aligatory wodne,
Zielone poranki Kokosowe…
jestem zmęczony!
(mówi mój biały dziadek.)
O żagle gorzkiego wiatru,,
Galeon płonie złotem…
umieram!
(mówi mój czarny dziadek.)
o dziewiczych brzegach szyi
Oszukani koralikami!!!
jestem zmęczony!
o czyste tłoczone słońce,
Zamknięty w tropikalnym obręczu;
Och, okrągły i czysty Księżyc,
O śnie małp!
jakie statki, jakie statki!
co za murzyni, co za murzyni!
co za długi blask trzciny!
co za bicz czarnucha!
Kamień płaczu i krwi,
Żyły i uchylone Oczy,
I puste wczesne noce,
I zachody słońca dowcipu,
I donośny głos, donośny głos.,
Przerywając ciszę.
co ze statków, co ze statków,
Co za Czarni!
Cienie, które widzę tylko ja.,
Towarzyszą mi dwaj moi dziadkowie.
Don Federico krzyczy na mnie.
A Taita Facundo milczy.;
Dwójka w nocy marzy
I chodzą, chodzą.
Zebrałem je razem.
Federico!
Facundo! przytulają się.
Obaj wzdychają. we dwoje
Silne głowy podnoszą;
Dwa tego samego rozmiaru,
Pod wysokimi gwiazdami;
Dwa tego samego rozmiaru,
Czarny martwy ciąg i biały martwy ciąg,
Dwa tego samego rozmiaru,
Krzyczą, marzą, płaczą, śpiewają.
Marzą, płaczą, śpiewają.
Płaczą, śpiewają.
oni śpiewają!