Eric Toulis — Le vélo bleu tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Le vélo bleu", wykonawca: Eric Toulis.
Tekst piosenki
On m’a volé mon vélo
Mais pas n’importe quel vélo
Mon dix vitesses couleur bleu ciel
Un d’mes plus beaux cadeaux de
Noël
Même si souvent j’m’en servais pas
Qu’il avait ses deux pneus à plat
C'était c’ui d’quand j'étais gamin
Alors ça m’a fait du chagrin
Si j’tenais l’enfant d’salaud
Qu’a volé mon vélo
Mon joli vélo bleu
J’lui f’rais bouffer la totale
La fourche et les pédales
Puis les roues puis les pneus
Moi qui n’suis pas belliqueux
C’vélo c'était bien plus qu’un jouet
Un petit bout de mon enfance
Qui ne reviendra plus jamais
Car y a jamais rien qui recommence
C'était celui d’quand j'étais môme
Celui des g’noux mercurochrome
Puis des premiers baisers farouches
Tourner la langue dedans la bouche
Si j’tenais l’enfant d’salaud
Qu’a volé mon vélo
Mon joli vélo bleu
J’lui f’rais bouffer la ferraille
En steak tartare de limaille
Des pignons tout graisseux
Moi qui n’suis pas belliqueux
J’voudrais qu’on m’retrouve mon
Bicloune
Celui de quand j'étais pitchoun
P’tit frisé fragile aux grands yeux
Amoureux de son vélo bleu
J''avais versé presqu’une larme
Pour cet incident anodin
Y a des événements qui vous
Désarment
Quand en vous y a toujours le gamin
Si j’tenais l’enfant d’salaud
Qu’a volé mon vélo
Mon joli vélo bleu
J’le f’rais s’asseoir dessus
Sans la selle
S'éclater la rondelle
Su’l' tube en métal creux
Moi qui n’suis pas belliqueux
C’vélo c'était bien plus qu’un jouet
Un petit bout de mon enfance
Qui ne reviendra plus jamais
Y a jamais rien qui recommence tu
Sais
Y a jamais rien qui recommence tu
Sais
Y a jamais rien qui recommence
Et puis c’est comm
Tłumaczenie tekstu piosenki
Ukradli mi rower.
Ale nie każdy rower
Mój dziesięć prędkości błękitny kolor
Jeden z moich najpiękniejszych prezentów od
Boże Narodzenie
Nawet jeśli często tego nie używałem
Że miał dwie opony płaskie
Tak było, gdy byłem dzieckiem.
Wtedy poczułem się smutny.
Gdybym trzymał dziecko bękarta
Że ukradł mi rower.
Mój ładny niebieski rower
Chcę, żeby zjadł wszystko.
Widelec i pedały
Koła, opony
Nie jestem wojownikiem.
To było coś więcej niż zabawka.
Mały kawałek mojego dzieciństwa
Który już nigdy nie wróci.
Bo nic się nie powtórzy.
To był ten, Kiedy byłem dzieckiem.
G ' Nux merkurochrome
Potem pierwsze wściekłe pocałunki
Zamień język w usta
Gdybym trzymał dziecko bękarta
Że ukradł mi rower.
Mój ładny niebieski rower
Chcę, żeby zjadł złom.
W stek tatar z trocin
Wszystkie tłuste orzeszki piniowe
Nie jestem wojownikiem.
Chcę, żeby mnie znaleźli.
Bicklun
Kiedy byłem pichunem.
Krucha, kędzierzawa laska z dużymi oczami
Zakochany w jej niebieskim rowerze
Rozlałem prawie łzę
Za ten nieszkodliwy incydent.
Są wydarzenia, które
Rozbrajać
Kiedy zawsze masz w sobie dziecko
Gdybym trzymał dziecko bękarta
Że ukradł mi rower.
Mój ładny niebieski rower
Chcę, żeby na niej usiadł.
Bez siodełka
Pęknięcie krążka
Su ' l ' pusta metalowa rura
Nie jestem wojownikiem.
To było coś więcej niż zabawka.
Mały kawałek mojego dzieciństwa
Który już nigdy nie wróci.
To się nigdy nie powtórzy.
Wiedzieć
To się nigdy nie powtórzy.
Wiedzieć
To się nigdy nie powtórzy.
A potem jest to comm