Ernesto Cortazar — Just For You tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Just For You", wykonawca: Ernesto Cortazar.

Tekst piosenki

Есть ты и я, как будто два крыла.
«Скучаю по тебе» — приносит ветер.
А я смотрю в окно: «Нет, не спала,
Я думала о нас с тобой на свете».
И, подставляя ветру сердца суть,
Чтоб остудил ее прохладой нежной,
Смотрю на волны, слышу: «Не забудь
О нас с тобой. Прошу, останься прежней».
Мои глаза глядят за горизонт,
Я мыслью уношусь к тебе за море.
Вот дождик льет, а мне не нужен зонт,
Я выше туч, где солнце, на просторе!
Моя постель пуста, смотрю в окно.
Горит свеча, горит, не догорая.
Вот мысль, как кисть, шагнет на полотно
Картиной не достроенного рая.
Ах, только сон, где можно все посметь:
И встреч тепло, и губ прикосновенье,
И ощутить ладонью прядей медь,
И получить в любви благословенье!
И бегать, словно дети, у волны,
И целоваться на виду без страха,
Не опасаясь сплетен и молвы,
Быть в ласковых руках малышкой-птахой!
Горит свеча, и ландышей букет
Напоминает о весне идущей.
Я грежу наяву, и теплый свет
Мечты реальность оттеняет пуще.
Горит свеча, пока не сожжена,
В том пламени сойдутся наши губы.
Вот снова морем станет тишина,
И снова мы с тобой друг друга любим…
А утром все же победитель-сон
Мной завладеет, унеся далеко,
Где станет много шире горизонт,
И где не будет сердцу одиноко.
Когда проснусь, обнимет, не таясь,
Реальности дневной скупая проза,
Под ней почти утраченная связь
С мечтой, но на краю постели — роза…
Лиана Яблокова 12.03.2011.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Ty i ja jesteśmy jak dwa skrzydła.
"Tęsknię za tobą" przynosi wiatr.
A ja patrzę przez okno: "Nie, Nie spałam.,
Myślałam o nas na świecie."
I zastępując wiatr serca istotą,
Aby ostudzić ją delikatnym chłodem,
Patrzę na fale, słyszę: "nie zapomnij
O nas. Proszę, bądź taka sama."
Moje oczy spoglądają za horyzont,
Myślę, że idę do ciebie za morze.
Pada deszcz, a ja nie potrzebuję parasola.,
Jestem ponad chmurami, gdzie słońce, na otwartej przestrzeni!
Moje łóżko jest puste, patrzę przez okno.
Świeca płonie, pali się, nie paląc.
Oto myśl, jak pędzel, krok na płótnie
Obraz nie ukończonego raju.
Ach, tylko sen, w którym wszyscy mogą się odważyć:
I spotkania ciepło, i usta dotyk,
I poczuć dłoń nici miedzi,
I uzyskać błogosławieństwo miłości!
I biegać jak dzieci, na fali,
I całować na widoku bez strachu,
Bez obawy plotek i plotek,
Być w czułych rękach dziecka-ptahoy!
Świeci świeca, i konwalii bukiet
Przypomina o nadchodzącej wiosny.
Ja śnię na jawie i ciepłe światło
Marzenia rzeczywistość otacza puszczę.
Świeci świeca, aż zostanie spalony,
W tym płomieniu będą się spotykać nasze usta.
Oto znowu morze będzie cisza,
Znowu się kochamy.…
A rano zwycięzcą jest sen
Przejmie mnie, zabierając daleko,
Gdzie będzie dużo szerszy horyzont,
I gdzie serce nie będzie samotne.
Kiedy się obudzę, uścisk, nie czając się,
Życiorys,
Pod nim prawie stracił połączenie
Z marzeniem, ale na skraju łóżka-róża…
Liana Jabłonowa 12.03.2011.