Estopa — Gente Honrada tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Gente Honrada", wykonawca: Estopa.

Tekst piosenki

Rayos de sol en las ventanas
aire caliente del metro triste
la calle esta morena y guapa
hoy no te veo, que ayer saliste
Mi barrio es un sentimiento
sabor cañil y el alma en vela
hoy quiero contarte un secreto
y te lo cuento a ti la primera
Yo bajo las escaleras del sueño
subo por la calle ay que me lleva hasta tu acera
yo me mantengo siempre
en un giro al invierno
al final ya veras
como pierdo la primavera
La calle esta morena y guapa
y el aire me falta
y tu autobús se me escapa
pero lo atrapo con la mirada
que vuela y no lleva capa
pero eres tan guapa
que me siento en tu parada
me siento a ver como pasan
las horas sin hacer nada
Y un grito rompió el silencio
es un ladrido de un perro que se me a clavado muy dentro
Hoy debe ser lunes o martes
y en el mercao las pescaderas
lucen su recogido con arte
roban la sonrisa de cualquiera
Yo bajo las escaleras del sueño
y subo por la calle
que me lleva hasta tu acera
yo me mantengo siempre
en un giro al invierno
al final ya veras
como pierdo la primavera
La calle esta morena y guapa
y el aire me falta
y tu autobús se me escapa
pero lo atrapo con la mirada
que vuela y no lleva capa
pero eres tan guapa
que me siento en tu parada
me siento a ver como pasan
las horas sin hacer nada
Y un grito rompió el silencio
y es un ladrido de un perro que se me a clavado muy dentro
La calle esta morena y guapa
y el aire me falta
y tu autobús se me escapa
pero lo atrapo con la mirada
que vuela y no lleva capa
pero eres tan guapa que
me siento en tu parada me siento a ver como pasan
las horas sin hacer nada
Y un grito rompió el silencio
es un ladrido de un perro
que se me a clavado muy dentro

Tłumaczenie tekstu piosenki

Promienie słoneczne w oknach
gorące powietrze Metro smutne
ulica ta brunetka i piękna
dzisiaj nie widzę cię, że wyszedłeś wczoraj.
Moja okolica jest uczuciem,
smak kanili i dusza w świecach
dziś chcę ci zdradzić sekret.
i mówię ci o tym w pierwszej kolejności.
Jestem pod drabiną snu,
idę ulicą, która prowadzi mnie do twojego chodnika.
zawsze się trzymam.
na zakręcie do zimy
w końcu zobaczysz.
jak tracę wiosnę,
Ulica ta brunetka i piękna
brakuje mi powietrza.
a Twój autobus mi ucieka.
ale patrzę na niego.
który leci i nie nosi płaszcza.
ale jesteś taka piękna.
że siedzę na Twoim przystanku.,
siedzę i patrzę, jak przechodzą.
zegar, nic nie robi,
A krzyk przerwał ciszę.
to szczekanie psa, które przybija mnie głęboko w środku.
Dziś powinien być poniedziałek lub wtorek
i w mercao rybacy
noszą swoje starannie dobrane ze sztuką
kradną czyjś uśmiech
Jestem pod drabiną snu,
i idę ulicą.
który prowadzi mnie do twojego chodnika.
zawsze się trzymam.
na zakręcie do zimy
w końcu zobaczysz.
jak tracę wiosnę,
Ulica ta brunetka i piękna
brakuje mi powietrza.
a Twój autobus mi ucieka.
ale patrzę na niego.
który leci i nie nosi płaszcza.
ale jesteś taka piękna.
że siedzę na Twoim przystanku.,
siedzę i patrzę, jak przechodzą.
zegar, nic nie robi,
A krzyk przerwał ciszę.
i to szczekanie psa przybija mnie głęboko w środku.
Ulica ta brunetka i piękna
brakuje mi powietrza.
a Twój autobus mi ucieka.
ale patrzę na niego.
który leci i nie nosi płaszcza.
ale jesteś taka piękna, że
siedzę na Twoim przystanku, siedzę i patrzę, jak przechodzą.
zegar, nic nie robi,
A krzyk przerwał ciszę.
to szczekanie psa.
co mam przybity głęboko w środku