Евгений Кемеровский — Капли дождя tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Капли дождя", wykonawca: Евгений Кемеровский.
Tekst piosenki
Моросит осенний дождь, ты сегодня не придешь,
Ты сегодня в одиночестве осталась.
Моросит холодный дождь, знаю я, все это ложь,
Между нами, между нами все распалось.
Так скажи чья здесь вина, что осталась ты одна
Не умею я прощать и не прощаю.
Моросит осенний дождь, ты сегодня не придешь,
Только почему опять я повторяю
Медленно, медленно, медленно капли дождя
Падали, падали, падали с высоты.
В них отражение вчерашнего дня.
В них отражение нашей судьбы.
Медленно, медленно, медленно капли дождя
Падали, падали, падали с белых небес.
В них отражение любви, той утраченной зря.
В них отражение наших последних надежд.
Моросит осенний дождь, а по телу снова дрожь,
И у сердца я услышал оправдание.
Это не твоя вина, это прошлая весна
Познакомила с тобой нас в наказание.
Не построили мы дом, а мечтали жить вдвоем,
Отпускаю я тебя, отпускаю.
Моросит осенний дождь, ты сегодня не придешь,
Только почему опять я повторяю.
Медленно, медленно, медленно капли дождя
Падали, падали, падали с высоты.
В них отражение вчерашнего дня.
В них отражение нашей судьбы.
Медленно, медленно, медленно капли дождя
Падали, падали, падали с белых небес.
В них отражение любви, той утраченной зря.
В них отражение наших последних надежд.
В них отражение наших последних надежд.
В них отражение наших последних надежд.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Mżawka jesiennego deszczu, nie przyjdziesz dzisiaj,
Zostałaś dziś sama.
Mżawka zimny deszcz, wiem, wszystko to kłamstwo,
Między nami wszystko się rozpadło.
Powiedz, czyja to wina, że zostałaś sama.
Nie potrafię przebaczać i nie wybaczam.
Mżawka jesiennego deszczu, nie przyjdziesz dzisiaj,
Tylko dlaczego znowu powtarzam
Powoli, powoli, powoli krople deszczu
Spadały, spadały, spadały z wysokości.
Są odbiciem wczorajszego dnia.
Są odbiciem naszego losu.
Powoli, powoli, powoli krople deszczu
Spadali, spadali, spadali z białego nieba.
W nich odbicie miłości, która została utracona na próżno.
Są odzwierciedleniem naszych ostatnich nadziei.
Mżawka jesienny deszcz, a ciało znowu drży,
I w sercu usłyszałem wymówkę.
To nie twoja wina, to zeszłej wiosny.
Przedstawiła nas za karę.
Nie zbudowaliśmy domu, ale marzyliśmy o życiu razem,
Puszczam Cię, puszczam.
Mżawka jesiennego deszczu, nie przyjdziesz dzisiaj,
Tylko dlaczego powtarzam.
Powoli, powoli, powoli krople deszczu
Spadały, spadały, spadały z wysokości.
Są odbiciem wczorajszego dnia.
Są odbiciem naszego losu.
Powoli, powoli, powoli krople deszczu
Spadali, spadali, spadali z białego nieba.
W nich odbicie miłości, która została utracona na próżno.
Są odzwierciedleniem naszych ostatnich nadziei.
Są odzwierciedleniem naszych ostatnich nadziei.
Są odzwierciedleniem naszych ostatnich nadziei.