Fabrizio Moro — Un pezzettino tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Un pezzettino", wykonawca: Fabrizio Moro.

Tekst piosenki

Viva la felicità e viva pure chi non ce l’ha
chi la prende e chi la dà
chi è cattivo e te ne ruba un pezzettino
preferisco le feste di popolo a quelle di stato
sono nato in un quartiere e me ne vanto
un quartiere malfamato col nome di un santo
dove ho trovato la gioia il dolore l’amore la vita l’anfetamina
scambiare la sera per la mattina
uscire di casa e trovarsi solo gli scontrini del caffè
fischiettando una canzone penso a me e a te
e ci vorrebbe un pezzettino
un pezzettino
un pezzettino
un pezzettino
c'è l’hai un idea di quanto io ti posso amare
infondo alle speranze mie
c'è ancora tanto da trovare
c'è l’hai un idea
del mio bisogno esistenziale
e mentre il tempo scorre in fretta tu tu sei sempre più bella e io vorrei poterti dare di più di più di più
di più di più di più
e c'è chi si accontenta di un lavoro occasionale
predica bene e razzola male
basta dire che il governo fa schifo
mangiare pizza e poi fare il tifo
andare in vacanza a ferragosto
con le palette i secchielli e la sabbia
lamentandosi dentro a una gabbia
andare al forno a comprare il pane
l’acqua il vino e un pezzettino
un pezzettino
un pezzettino
un pezzettino
c'è l’hai un idea di quanto io ti posso amare
infondo alle speranze mie
c'è ancora tanto da trovare
c'è l’hai un idea
del mio bisogno esistenziale
e mentre il tempo scorre in fretta e tu tu sei sempre più bella e io vorrei poterti dare di più di più di più
di più di più di più
viva la felicità e viva pure chi non c'è l’ha
chi la prende e chi la dà
chi è cattivo e te ne ruba un pezzettino
un pezzettino
un pezzettino
un pezzettino…
(Grazie a Damiano per questo testo)

Tłumaczenie tekstu piosenki

Niech żyje szczęście i Niech żyje ten, kto go nie ma
kto bierze i kto daje
kto jest zły i kradnie Ci kawałek
wolę święta ludowe od państwowych
urodziłem się w okolicy i jestem z tego dumny
zły obszar z imieniem świętego
gdzie znalazłem radość ból miłość życie amfetamina
wymiana wieczorem na rano
wyjść z domu i znaleźć tylko kontrole kawy
gwiżdżąc piosenkę, myślę o sobie i o Tobie
i to zajmie trochę
kawałek
kawałek
kawałek
czy masz pojęcie, jak bardzo mogę cię kochać
napełnij moje nadzieje
jest jeszcze wiele do znalezienia
masz pomysł
mojej egzystencjalnej potrzeby
a gdy czas płynie szybko, stajesz się coraz piękniejszy i piękniejszy, a ja chciałbym dać ci więcej, więcej, więcej
więcej więcej więcej
i są tacy, którzy są zadowoleni z przypadkowej pracy
głosić dobro i złościć zło
po prostu powiedz, że rząd jest do bani
zjedz pizzę, a następnie dopinguj
wybierasz się na wakacje do Ferragosto
z tacami wiadra i piasku
marudzenie w klatce
idź do pieca, aby kupić chleb
woda wino i kawałek
kawałek
kawałek
kawałek
czy masz pojęcie, jak bardzo mogę cię kochać
napełnij moje nadzieje
jest jeszcze wiele do znalezienia
masz pomysł
mojej egzystencjalnej potrzeby
a gdy czas płynie szybko, a Ty jesteś coraz piękniejszy i piękniejszy, i chciałbym dać ci więcej, więcej, więcej
więcej więcej więcej
Niech żyje szczęście i Niech żyje ten, którego nie ma
kto bierze i kto daje
kto jest zły i kradnie Ci kawałek
kawałek
kawałek
kawałek…
(Dzięki Damiano za ten tekst)