Federico Villa — El Hijo Del Mariachi tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "El Hijo Del Mariachi", wykonawca: Federico Villa.

Tekst piosenki

como muy pocas gentes se habrán equivocado
Te conocí en la iglesia y te mire en silencio
Por no turbar tu rezo que para mí es sagrado
Por tu carita buena y tu mirada clara
Por tantas otras cosas hubiera yo jurado
Pero qué triste realidad me has ofrecido
Que decepción tan grande haberte conocido
Quien sabe dios porque te puso en mi camino
Se me acabó la fuerza
De mi mano izquierda
Voy a dejarte el mundo para ti solita.
Como al caballo blanco
Le solté la rienda
A ti también te suelto
Y te me vas ahorita.
Y cuando al fin comprendas
Que el amor bonito
Lo tenías conmigo
Vas a extrañar mis besos
En los propios brazos
Del que esté contigo
Vas a sentir que lloras
Sin poder siquiera
Derramar tu llanto
Y has de querer mirarte
En mis ojos claros
Que quisiste tanto
Que quisiste tanto
Que quisiste tanto.
No me amenaces
No me amenaces
Cuando estés decidido
A buscar otra vida
Pos agarrar tu rumbo
Y vete
Pero no me amenaces
No me amenaces
Ya estás grandecito
Ya entiendes la vida
Ya sabes lo que haces
Porque estás que te vas
Y te vas, y te vas
Y te vas, y te vas
Y te vas
Y no te has ido
Y yo estoy
Esperando tu amor
Esperando tu amor
Esperando tu amor
O esperando tu olvido
Te vas porque yo quiero que te vayas,
A la hora que yo quiera te detengo,
Yo sé que mi cariño te hace falta,
Porque quieras o no, yo soy tu dueño.
Yo quiero que tú vayas por el mundo
Y quiero que conozcas mucha gente,
Yo quiero que te besen otros labios
Para que me compares, hoy como siempre.
El último Trago
(Rosario)
Tómate ésta botella conmigo
Y en el último trago nos vamos
Quiero ver a que sabe tu olvido
Sin poner en mis ojos tus manos
(Francisco)
Ésta noche no voy a rogarte,
Ésta noche te vas de deberás
Que difícil tener que dejarte
Sin que sienta que ya no me quieras
(Rosario y Francisco)
Nada me han enseñado los años
Siempre caigo en los mismos errores
Otra vez a brindar con extraños
Y a llorar por los mismos dolores
Tomate esta botella conmigo
Y en el último trago, me besas
Esperamos que no haya testigos
Por si acaso te diera vergüenza
Si algún día sin querer tropezamos
No te agaches, ni mi hables de frente
Simplemente la mano nos damos
Y después que murmure la gente
Tómate esta botella conmigo
Y en el último trago nos vamos.

Tłumaczenie tekstu piosenki

jak bardzo niewielu ludzi się pomyli
Spotkałem Cię w kościele i patrzyłem na ciebie w milczeniu.
Za to, że nie złamałem Twojej modlitwy, która jest dla mnie święta.
Za twoją dobrą twarz i wyraziste spojrzenie.
Przysiągłbym za wiele innych rzeczy.
Ale jaka smutna rzeczywistość mi zaproponowałeś.
Co za rozczarowanie, że cię poznałem.
Kto wie, bo postawił Cię na mojej drodze.
Skończyły mi się siły.
Z mojej lewej ręki
Zostawię świat dla ciebie sam.
Jak biały koń
Puściłem lejce.
Ciebie też wypuszczam.
I wyjeżdżasz teraz.
I kiedy w końcu zrozumiesz,
Że miłość jest piękna
Miałaś to ze mną.
Będziesz tęsknił za moimi pocałunkami.
We własnym uścisku
Tego, który jest z tobą.
Poczujesz, że płaczesz.
Nawet nie mając możliwości
Zrzuć swój płacz,
I powinieneś chcieć patrzeć na siebie.
W moich jasnych oczach
Czego chciałeś?
Czego chciałeś?
Że tak bardzo chciałeś.
Nie groź mi.
Nie groź mi.
Kiedy się odważysz
W poszukiwaniu innego życia.
Posey, trzymaj kurs.
I odejdź.
Ale nie groź mi.
Nie groź mi.
Jesteś już duży.
Rozumiesz życie.
Wiesz, co robisz.
Bo odchodzisz.
I odchodzisz, i odchodzisz.
I odchodzisz, i odchodzisz.
I odchodzisz.
I nie odszedłeś.
Ja też.
Czekając na Twoją miłość
Czekając na Twoją miłość
Czekając na Twoją miłość
Albo czekając na twoje zapomnienie.
Odchodzisz, bo chcę, żebyś odszedł.,
W czasie, kiedy chcę, powstrzymuję Cię.,
Wiem, że potrzebujesz mojej ukochanej.,
Czy tego chcesz, czy nie, jestem twoim panem.
Chcę, żebyś chodził po świecie.
I chcę, żebyś poznał wielu ludzi.,
Chcę, żebyś pocałował inne usta.
Żebyś mnie porównał dzisiaj, jak zawsze.
Ostatni łyk
(Rosario)
Wypij ze mną tę butelkę.
I w ostatnim łyku wychodzimy.
Chcę zobaczyć, kto zna twoje zapomnienie.
Nie kładąc rąk na moich oczach,
(Francisco)
Nie będę cię dziś błagał.,
Wyjedziesz dziś wieczorem.
Ciężko cię zostawić.
Nie czując, że już mnie nie kochasz.
(Rosario i Franciszek)
Nic mnie nie nauczyło od lat.
Zawsze popadam w te same błędy.
Znowu toast z nieznajomymi
I płakać nad tym samym bólem,
Weź tę butelkę ze mną.
I ostatni łyk, całujesz mnie.
Mamy nadzieję, że nie będzie świadków.
Na wypadek, gdybyś się wstydziła.
Jeśli kiedykolwiek przypadkowo się potkniemy.
Nie odchylaj się, nie mów mi prosto w twarz.
Dajemy sobie tylko rękę.
A po tym, jak ludzie mruczą
Wypij ze mną tę butelkę.
I w ostatnim łyku wychodzimy.