Fernando Delgadillo — Carbonero tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Carbonero", wykonawca: Fernando Delgadillo.

Tekst piosenki

'Como es que siendo medio día
Te distingo como sombra
Residuo de la noche
Que has dejado en la vereda'
Viene detrás de la montaña
Y le acompaña el sol
Trae su carga bien atada
Y en su mula trae carbón
Quince días entre la leña
Alimentando el fogón
Verde el cerro, gris el humo
Y negro su color
La mañana le sonríe
Y apunta al mediodía
Madrugada en el camino
Y su paso pierde prisa
El pueblo le espera
Ya su carga estávendida
Sus monedas se perdieron en la cantina
La bronquitis le abre el pecho
Ya perdió casi la voz
De regreso hacia su casa
Con la noche se encontró…
Su hacha le espera… y el carbón
Comerciantes en la Villa
Cargan bultos al camión
Salen rumbo a la ciudad
De México
Viene rumbo a la ciudad
Aquel carbón
Que solo se usa o se consume
De repente
Cuando brinca la ocasión
Los hambrientos van en busca
De hamburguesas al carbón
Tiene el sabor a campo
Del sencillo Filemón
Los domingos en los parques
Y después de la excursión
Los anafres asan carne
Celebrando la reunión
En la casa ya se cuenta hoy día
Con una instalación de gas
Para evitar las molestias
De andar buscando el carbón
El carbón color de mugre
Ensucia y mancha la visión
Como poco se usa ya no causa
Contaminación
Lejos siendo medio día
Se distingue tu color
Verde el cerro, azul el cielo
Y tú negro Filemón
Como brillan las mañanas
Y que poco brilla el sol
En las monedas que pagan
Su monótona prisión
El carbón color de mugre
Ensucia y mancha la visión
Como poco se usa ya no causa
Contaminación
Lejos siendo medio día
Se distingue tu color
Verde el cerro, azul el cielo
Y tú negro Filemón
Como brillan las mañanas
Y que poco brilla el sol
Cuando alumbra tantos que hay
Como el borracho Filemón

Tłumaczenie tekstu piosenki

"Jak to jest być pół dnia
Rozróżniam Cię jako cień.
Reszta nocy
Co zostawiłeś na chodniku?
Idzie za górą
I towarzyszy mu słońce
Przynosi swój ładunek dobrze przywiązany
I na swoim Mule przynosi węgiel.
Piętnaście dni między drewnem
Karmienie ogniska
Zielone Wzgórze, szary dym
I czarny jego kolor
Rano uśmiecha się do niego
I celuj w południe
Wczesny poranek na drodze
A jego ruch traci pośpiech.
Wioska czeka na Ciebie
Jego ładunek jest już na miejscu.
Jego monety zostały utracone w jadalni
Zapalenie oskrzeli otwiera klatkę piersiową
Prawie stracił głos.
Powrót do domu,
Z nocy znalazł…
Jego topór czeka ... i węgiel
Kupcy w willi
Ładują kawałki do ciężarówki
Jadą do miasta.
meksykański
Jedzie do miasta.
Ten węgiel
Który jest używany tylko lub zużyty
Nagle
Kiedy okazja skacze
Głodni idą w poszukiwaniu
Z hamburgerów na węglu
Ma smak pola
Od prostego Filemona
W niedziele w parkach
I po wycieczce
Anafry pieczą mięso
Obchody spotkania
Dom już liczy się dzisiaj
Z instalacją gazową
Aby uniknąć dyskomfortu
Chodzenie w poszukiwaniu węgla
Węgiel kolor błoto
Plami i barwi wzrok
Jak mało używane już nie powoduje
Zanieczyszczenie
Daleko, będąc pół dnia,
Rozróżnia twój kolor
Zielone Wzgórze, błękitne niebo.
I ty, Czarny Filemonie.,
Jak świecą poranki,
I że mało świeci słońce,
W monetach, które płacą
Jego monotonne Więzienie
Węgiel kolor błoto
Plami i barwi wzrok
Jak mało używane już nie powoduje
Zanieczyszczenie
Daleko, będąc pół dnia,
Rozróżnia twój kolor
Zielone Wzgórze, błękitne niebo.
I ty, Czarny Filemonie.,
Jak świecą poranki,
I że mało świeci słońce,
Kiedy świeci tak dużo, że jest
Jako pijany Filemon