Филипп Киркоров — Люстры старинного зала tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Люстры старинного зала", wykonawca: Филипп Киркоров.
Tekst piosenki
Я Вас не стану жалеть,
Нет, капитан, это глупо.
Будет нелепой смерть.
Что ж Вы уставились тупо?
Поздно кричать и браниться.
Что за истерика вдруг?
Блажь Вам пришла застрелиться,
Бросьте позерство, мой друг.
Лучше вспомните:
Люстры старинного зала,
Бронза, паркет, зеркала…
Ах, если б молодость знала,
Ах, если б старость могла…
Люстры старинного зала,
В вальсе кружатся глаза.
Зря танцевали Вы мало.
Зря, милый друг, очень зря.
Вспомним, наполнив бокалы,
Старых друзей имена.
Многих так рано не стало,
Многих сломала судьба.
Вспомним «Прощай"у причала,
Глупый ненужный разрыв.
Страшную смерть завещал нам
Этот прощальный мотив.
Прости, что тебя называю любимой,
Прости, что тебя я зову дорогой,
Прости, что твое повторяю я имя,
Прости, что однажды простился с тобой.
Дождь за окном и печаль,
Злая чужая весна.
«Темно-вишневую шаль»
Тянет со стоном струна.
Снятся в безоблачной сини
Белых церквей купола.
Горькие стебли полыни,
Милая сердцу земля.
Люстры старинного зала,
Бронза, паркет, зеркала…
Ах, если б молодость знала,
Ах, если б старость могла…
Снится священное имя,
Снится родная страна.
Видится в дымке Россия,
Ах, как теперь далека.
Вспомним, наполнив бокалы,
Старых друзей имена.
Многих так рано не стало,
Многих сломала судьба.
Вспомним «Прощай"у причала,
Глупый ненужный разрыв.
Страшную смерть завещал нам
Этот прощальный мотив.
Прости, что тебя называю любимой,
Прости, что тебя я зову дорогой,
Прости, что твое повторяю я имя,
Прости, что однажды простился с тобой.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nie będę ci współczuć.,
Nie, kapitanie, to głupie.
To będzie absurdalna śmierć.
Na co się gapicie?
Za późno na krzyki i przeklinanie.
Co to za napad złości?
Błażej przyszedł się zastrzelić,
Daj spokój, przyjacielu.
Lepiej pamiętaj:
Zabytkowe żyrandole,
Brąz, parkiet, lustra…
Ach, gdyby młodość wiedziała,
Ach, gdyby starość mogła…
Zabytkowe żyrandole,
W walcu kręcą się oczy.
Szkoda, że nie tańczyliście.
Niepotrzebnie, drogi przyjacielu.
Pamiętaj, wypełniając szklanki,
Starych znajomych imiona.
Wielu tak wcześnie odeszło.,
Wielu złamało przeznaczenie.
Przypomnijmy sobie "Żegnaj" przy nabrzeżu,
Głupie niepotrzebne zerwanie.
Straszną śmierć zapisał nam
Ten motyw pożegnalny.
Przepraszam, że nazywam Cię ukochaną.,
Przepraszam, że cię nazywam kochanie.,
Przepraszam, że powtarzam Twoje imię.,
Przepraszam, że raz się z tobą pożegnałem.
Deszcz za oknem i smutek,
Zła, obca wiosna.
"Ciemny wiśniowy szal»
Ciągnie struny jękiem.
Śni w bezchmurnym niebieskim
Białe kościoły kopuły.
Gorzkie łodygi piołunu,
Słodka ziemia do serca.
Zabytkowe żyrandole,
Brąz, parkiet, lustra…
Ach, gdyby młodość wiedziała,
Ach, gdyby starość mogła…
Śni święte imię,
Marzy o ojczystym kraju.
Zobacz też,
Ach, jak daleko teraz.
Pamiętaj, wypełniając szklanki,
Starych znajomych imiona.
Wielu tak wcześnie odeszło.,
Wielu złamało przeznaczenie.
Przypomnijmy sobie "Żegnaj" przy nabrzeżu,
Głupie niepotrzebne zerwanie.
Straszną śmierć zapisał nam
Ten motyw pożegnalny.
Przepraszam, że nazywam Cię ukochaną.,
Przepraszam, że cię nazywam kochanie.,
Przepraszam, że powtarzam Twoje imię.,
Przepraszam, że raz się z tobą pożegnałem.