Fiordaliso — Legnano Spotorno tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Legnano Spotorno", wykonawca: Fiordaliso.
Tekst piosenki
Parto
Prendo il mio trenino
E scappo
Sono ormai ridotta all’osso
Per un satiro di mare
Nudo
Sotto quell’accappatoio
Con le mani sempre addosso
Certo non era un grande amore
Tu
Che all’inizio mi parlavi
Di poesia e di storie buone
E mi si scioglieva il cuore
Il giorno dopo eri diverso
Eri strano e un po' molesto
Ed io non capivo come mai
Penso
Quanti viaggi fatti in treno
Per vederti un solo giorno
Io a Legnano e tu a Spotorno
Sempre
Mi toccavi alla stazione
Lo ricordo l’occhio tondo
Senza neanche un «ciao, come stai?»
Io
Che cercavo inutilmente
Ti toccare le tue mani
«ma non vedi che c'è gente?»
Sì
Non è certo il vero amore
Da tenerezza in fiore
E, se vuoi, quel certo non so che
Parto
Prendo il mio trenino
E torno
Dal mio vecchio fidanzato
Spero che non sia cambiato
Lui
Certo
Non è un intellettuale
Anzi, forse è un po' banale
E non parla di poesie
Ma
Non sarò così scannata
Sempre rossa e spettinata
Coi vestiti da buttare via!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Poród
Wezmę mój mały pociąg.
I uciekam.
Jestem do szpiku kości.
Dla satyry morskiej
Nagi
Pod tym szlafrokiem
Z rękami zawsze na
Oczywiście nie była to wielka miłość
Ci
Że najpierw ze mną rozmawiałeś.
O poezji i dobrych historiach
I moje serce się stopiło.
Następnego dnia byłeś inny.
Byłeś dziwny i trochę zaniepokojony
I nie rozumiałem dlaczego
Myśleć
Ile podróży odbywa się w pociągu
By cię kiedyś zobaczyć.
Ja jestem w Legnano, a ty w Spotorno.
Wszyscy
Dotykałeś mnie na stacji.
Pamiętam jego okrągłe oko
Bez "Cześć, jak się masz?»
Ja
Których bezskutecznie Szukałem
Będziesz dotykać rąk
"ale nie widzisz, że tam są ludzie?»
Tak
To z pewnością nie jest prawdziwa miłość
Od delikatności w Kolorze
A jeśli chcesz, to oczywiście nie wiem co
Poród
Wezmę mój mały pociąg.
I wrócę.
Od mojego starego chłopaka.
Mam nadzieję, że to się nie zmieniło
Swój
Oczywiście
Nie jest intelektualistą.
W rzeczywistości może to trochę banalne
I nie mówi o wierszach
Ale
Nie będę taka nudna.
Zawsze Ruda i rozczochrana
Wyrzucić ubrania!