ФлайZZZa — Вчора я не роздягався tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Вчора я не роздягався", wykonawca: ФлайZZZa.

Tekst piosenki

Клац-клац —
Заскрипів у дверях ключ.
Блим-блим —
Загорівся ліхтар поруч.
Тук-тук —
По паркету каблук.
Тупає там, тупає там.
— Хто там?
Вона зайшла до мене вчора
Опів на дев’яту
І сказала, що хо-хоче
Моєю стати.
Я надів окуляри, —
Йой-йой-йой чуваче! -
Такого в житті
Я ще, певно, не бачив!
«О-о!» — я сказав,
А сам-сам подумав:
«Мабуть в окуляри
занадто подмухав?!»
Присів на дивані.
Дрімаю, не сплю.
А вона мені каже:
«Я не проти, а ю?»
Приспів:
Вчора я не роздягався,
Будь спокійним намагався,
Не крутився, не барався,
Не робив тарах-барах!
За мить на дивані
Мої капці злетіли.
Мене осідлали,
Мене напоїли!
До рота запхала
Гидку папиросу,
Захукала окуляри
І натерла носа!
Порвала-порвала-порвала
Мені сорочку,
Тикала-тикала-тикала
В веселі точки,
Поламала-ламала-зламала
Окуляри
І казала: — Мало, мені мало,
Мало мені, мало!
Приспів
Пррр, я кажу тобі,
Прррр, пррр!
А то протреш
Мій диван до дзюр!
Стоп-стоп, стоп!
Поки я хороший!
Я не хочу стирчати
Тобі купу грошей!
А звідкіля ти кралю
Отака взялась?
Не вагалась, мордувалась,
Навіть не питалась?!
Може якась мафія,
Може коза ностра
Надіслали тебе,
Бо все надто просто?!
— А-а-а скажи-но в який номер квартири я попала?
В коридорі не було світла, — я шукала!
— Номер 46, а тобі який треба?
— А-а-а! Працювала без потреби!
Приспів

Tłumaczenie tekstu piosenki

Klatz-klatz —
Klucz zaskrzypiał w drzwiach.
Blim-Blim —
Obok zapaliła się latarnia.
Puk, puk —
Piętę na parkiecie.
Tupie tam, tupie tam.
- Kto tam?
Przyszła do mnie wczoraj.
W południe
I powiedziała, że chce
Być moją.
Założyłem okulary., —
Yo-Yo-Yo! -
Takiego w życiu.
Chyba jeszcze nie widziałem!
"O-o!"- powiedziałem,
Sam się zastanawiałem.:
"Pewnie w okularach
za bardzo?!»
Usiadł na kanapie.
Śpię, nie śpię.
A ona mi mówi.:
"Nie mam nic przeciwko, a YU?»
Refren:
Nie rozebrałem się wczoraj.,
Bądź spokojny.,
/ Align = "left" / ,
Nie robiłem tarah-barów!
Chwilę później na kanapie
Moje pantofle wystartowały.
Jestem osiodłany.,
Jestem pijany!
W ustach wsadziła
Paskudny papierosa,
Obskurne okulary
I potarłam nos!
Podarła-podarła-podarła
Mi koszulę,
Szturchnął-szturchnął-szturchnął
Miejsce,
Złamała-złamała-złamała
Okulary
I powiedziała: - mało, mi mało,
Za mało dla mnie, za mało!
Refren
Prrr, mówię ci,
Prrr, prrr!
Bo wytrzesz.
Moja kanapa do szumu!
Stop, stop!
Na razie jestem dobry!
Nie chcę się kręcić.
Masz kupę forsy!
A skąd ty kradniesz?
To się stało?
Nie zawahała się, mordowała,
Nawet nie jadłaś?!
Może jakaś Mafia.,
Może Cosa Nostra
Przysłali Cię.,
Bo to zbyt proste?!
- Powiedz mi, do którego Pokoju się dostałam?
W korytarzu nie było światła, - szukałam!
- Numer 46, który chcesz?
A. Pracowałam niepotrzebnie!
Refren