Flёur — Проповедники tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Проповедники", wykonawca: Flёur.
Tekst piosenki
Кто-кто эти тени за углом
Мы-мы в этом городе ночном
Уже не приматы, ещё не боги
Сгустки молекул, одни из многих
Пошлём, что накрылось — сорвалось
Пойдём, всё ненужное отбрось
Недосягаемы, слегка парим,
Ощущаем, не говорим
Поднимаются, плавно планируя вниз
Распадаясь на множество маленьких искр
Силуэты проповедников счастий простых
Сквозь запреты, дома, провода и мосты
Мерцал этот город много раз
В огнях, проплывал он мимо нас,
Дразнил темнотой,
Хаотичностью линий,
Огни над водой,
Есть ли что-то красивей?
Не век же уныло прозябать,
Теперь наша очередь мерцать
Легки облака, но мы легче их всех
Изящно уходим влево и вверх…
Мы дрейфуем, упиваясь каждым мгновением
По течению, без цели и направления
Всё смешалось в неразборчиво-яркие пятна
Красота не всегда объяснима, понятна…
К нам-к нам, кто-то беспричинно груб
На нас точит ядовитый зуб
Прячет обиду давно глубоко
Только от нас это так далеко
Всё бред, не пеняй на миражи:
«Пока», гравитации скажи
Рук таких нет, чтобы могли
К нам дотянуться с Земли
Поднимаются, плавно планируя вниз
Распадаясь на множество маленьких искр
Силуэты проповедников счастий простых
Сквозь запреты, дома, провода и мосты
Мы дрейфуем, убиваясь каждым мгновением
По течению, без цели и направления
Всё смешалось в неразборчиво-яркие пятна
Красота не всегда объяснима, понятна…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Kto-kim są te cienie za rogiem
Jesteśmy w tym mieście nocnym.
Już nie naczelne, jeszcze nie bogowie
Skrzepy cząsteczek, jedne z wielu
Wyślijmy to, co się skończyło — zerwało się
Chodź, wyrzuć wszystkie niepotrzebne rzeczy
/ Align = "left" / ,
Czujemy, nie mówimy
Wznoszą się, gładko planując w dół
Rozpadając się na wiele małych iskier
Sylwetki głosicieli szczęścia
Przez zakazy, domy, przewody i mosty
Migotał to miasto wiele razy
W światłach, przepłynął obok nas,
Dokuczał ciemności,
Chaotyczność linii,
Światła nad wodą,
Czy jest coś piękniejszego?
Nie stulecie jest nudne,
Teraz nasza kolej na migotanie
Chmury są łatwe, ale jesteśmy lżejsi od nich wszystkich
Z wdziękiem idziemy w lewo i w górę…
Dryfujemy, rozkoszując się każdą chwilą
Z prądem, bez celu i kierunku
Wszystko zmieszane w niesłyszalne-jasne plamy
Piękno nie zawsze jest wyjaśnione, zrozumiałe…
Do nas-do nas, ktoś bez powodu niegrzeczny
Na nas ostrzy trujący ząb
Ukrywa urazę dawno temu głęboko
Tylko od nas jest tak daleko
Wszystko bzdury, nie obwiniaj miraże:
/ Align = "left" / Spacewatch
Nie ma takich rąk, aby mogły
Do nas dotrzeć z ziemi
Wznoszą się, gładko planując w dół
Rozpadając się na wiele małych iskier
Sylwetki głosicieli szczęścia
Przez zakazy, domy, przewody i mosty
Dryfujemy, zabijając się w każdej chwili
Z prądem, bez celu i kierunku
Wszystko zmieszane w niesłyszalne-jasne plamy
Piękno nie zawsze jest wyjaśnione, zrozumiałe…