Fonky Family — Les affaires tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Les affaires", wykonawca: Fonky Family.
Tekst piosenki
: Sat
Faisons ce qu’on a à faire une bonne fois pour toutes
Tant qu’on sera pas tiré d’affaire on vivra dans le doute, je te jure
C’est pas le moment d’aller manger la gamelle
Non pas maintenant qu’on a un nom et l’appui d’un label
Voilà mon plan:
J’suis sur un coup, un gros, le casse du siècle
J’prends le taureau par les couilles en 2005
Pas là pour jouer la comédie, ni pour donner une bonne image des beurs
Comme ils disent, je fais mon biz
La musique c’est pas easy, tu sais
On n’a pas le savoir vivre des gens aisés
Quand on se croise ça donnent lieu à des réunions d’indigènes
On y met à plat toutes nos vies indigestes
Je suis pas un artiste
Sur la pente de ma vie j’ai trop pratiqué le hors-piste
Si je m’en sors, ça sera pas sans des bleus sur le corps
Mais comme dit la chanson j’en serais plus fort
De toute façon j’attends pas de messie
Rien ne tombe du ciel hormis des gros missiles
Y’a pas d’avenir ici, ça pue le souffre comme en Sicile
Si si, à Marseille city
Chacun son business
C’est chacun sa merde, nique sa mère
On fait notre biz
On revient aux affaires dans le trafic d’art, frère
Nique le show business
Plus de fric, plus d’enjeux
Plus de risque, plus dangereux
Plus t’en a plus t’en veux!
On fait notre biz
A notre sauce, le stylo à la place du flingue
Et c’est l’anarchie en musique
: Menzo
Ceux qui m’aiment le savent j’ai rien volé à personne
Naviguer dans les eaux troubles, sans trahir ma personne
Haine et peine sur ma route ont fait de moi c’que je suis
Te casse pas la tête, jusqu’ici ça roule, MC
Plus tu parles mal de moi, plus je sens que j’existe
Même si mon espoir s’exile, j’résiste car la vie l’exige
Le rap mon oxygène, mon passé, inch’allah mon futur
J’ai ça dans le sang mais tu le sais pas assez
Qu’on m’comprenne ou pas, j’fais ça a ma façon
Profite de mon respect avant de gouter à ma face sombre
Passe mon salut au monde du rap à ceux qui rament
Ceux qui grattent à tous nos proches qu’ont leur nom gravé sur du marbre
A tous nos frères au hebs
Plus mon rap est sincère, plus je me fais du mal, plus la vie ma marque
2005 frérot, chacun son biz
Donc chacun sa façon de décrire le monde avec un stylo bille
Chacun son business
C’est chacun sa merde, nique sa mère
On fait notre biz
On revient aux affaires dans le trafic d’art, frère
Nique le show business
Plus de fric, plus d’enjeux
Plus de risque, plus dangereux
Plus t’en a plus t’en veux!
On fait notre biz
A notre sauce, le stylo à la place du flingue
Et c’est l’anarchie en musique
: Don Choa
Tout tourne autour du billet
Pas envie d'être pris de court
Plutôt les entendre dire crier «oh putain ils sont de retour!»
On est sur le coup, toujours dans la course
Le rap a les genoux dans la boue, le gun dans la bouche
Prend les devants, qu’est-ce-que t’attends là, bouge
Tellement sanglant que la couleur de l’argent passe du vert à rouge
A chacun de faire sa route, moi ma rage déborde
Pourquoi je fous mon petit bordel? Je sors d’un grand désordre
La première fois que tu nous a vus, à Brooklyn avec des menottes!
Maintenant je suis dans la musique même si je connais pas deux notes
On a rien trouvé de mieux comme business
Prêt à tordre et à mordre, envie de croquer le monde comme Bill Gates
Faut s’en sortir même si c’est sans issue
Et qu’on se tire d’ici avant qu’on se tire dessus
Qui reste déçu? Qui encaisse? Qui sue?
Qui pèse le plus? Qui baise? Qui suce?
Chacun son business
C’est chacun sa merde, nique sa mère
On fait notre biz
On revient aux affaires dans le trafic d’art, frère
Nique le show business
Plus de fric, plus d’enjeux
Plus de risque, plus dangereux
Plus t’en a plus t’en veux!
On fait notre biz
A notre sauce, le stylo à la place du flingue
Et c’est l’anarchie en musique
: Le Rat Luciano
Maintenant que je suis dedans, je vais les ramener au basic
C’est l’instinct qui parle, un œil sur le biz et un sur ma zik
Je joue mon jeu à fond, fait ce que ma raison me dicte
Pas d’otage, le plan, c’est l’argent de la maison de disque
Gratte pas la confiance, je suis parano comme ils disent
En plus tes yeux me parlent et trahisse ta triste comédie
Maintenant que j’suis dans la musique tu peux plus me faire sortir
Et si les cœurs sensibles se retirent, prêts à mourir dedans
Ils voulaient kidnapper mon art, pirater mon navire, m’empêcher de bâtir
Prendre ma place et niquer mon avenir
Niquer mon business, mon hanout
Mon destin inévitable comme ma rencontre avec Malik El Mawt
Mais c’est mort, ils ont oubliés que j’avais que ça
Tu respectes, je te respecte, c’est nouss nouss papa
Au nom du HIP HOP, son de notre époque
Son de tous les pôles, au nom des potes
A qui les MD ferment les portes
: Don Choa
Plus de fric, plus d’enjeu (dans le biz)
Plus de risque, plus dangereux (dans le biz)
Plus d’ennuis, plus d’envieux (ils nous maudissent)
On garde confiance en Dieu (en temps de crise)
Tłumaczenie tekstu piosenki
: SB
Zróbmy to, co musimy zrobić raz na zawsze
Dopóki nas nie wyciągną, będziemy żyć w wątpliwościach, przysięgam.
To nie czas na lunch.
Nie teraz, gdy mamy nazwę i wsparcie wytwórni
Oto mój plan.:
Jestem na jednym uderzeniu, Wielki, łamany wiek
Biorę byka za jaja w 2005 roku
Nie po to, by grać w komedię, ani po to, by dać dobry wizerunek masła
Jak mówią, robię swój biznes
Muzyka nie jest łatwa.
Nie umiemy żyć bogatymi ludźmi.
Kiedy się krzyżujemy, prowadzi to do spotkań tubylców
Tam stawiamy na swoim miejscu wszystkie nasze niestrawne życie.
Nie jestem artystą.
Na zboczu mojego życia ćwiczyłem zbyt dużo Off-road
Jeśli sobie poradzę, nie obyło się bez siniaków na ciele.
Ale jak mówi piosenka, będę silniejszy
W każdym razie nie czekam na Mesjasza
Nic nie spada z nieba, z wyjątkiem dużych rakiet
Tu nie ma przyszłości, tu śmierdzi jak na Sycylii.
Jeśli tak, to w Marsylii.
Każdy ma swój własny biznes
To wszystko jego gówno, kurwa jego matka
Robimy naszą działalność
Wracamy do handlu sztuką, bracie.
Piknik showbiznes
Więcej pieniędzy, więcej zakładów
Większe ryzyko, bardziej niebezpieczne
Im więcej, tym więcej.
Robimy naszą działalność
W naszym sosie uchwyt zamiast pistoletu
I to jest anarchia w muzyce
: Menzo
Ci, którzy Mnie kochają, wiedzą, że nikomu nic nie ukradłem.
Płyń po mętnych wodach, nie zdradzając mojej osobowości
Nienawiść i smutek na mojej drodze uczyniły mnie tym, kim jestem
Nie przejmuj się, dopóki wszystko idzie dobrze, MK.
Im gorzej o mnie mówisz, tym bardziej czuję, że istnieję.
Nawet jeśli moja nadzieja odchodzi, opieram się, ponieważ życie tego wymaga
Rap Mój tlen, moja przeszłość, Inh ' Allah moja przyszłość
Mam to we krwi, ale ty tego nie wiesz.
Niezależnie od tego, czy mnie rozumiesz, czy nie, robię to po swojemu
Wykorzystaj mój szacunek, zanim zaufasz mojej ponurej twarzy
Przekaż moje zbawienie w świecie rapu tym, którzy wiosłują
Ci, którzy drapią wszystkich naszych bliskich, że ich nazwy są wyryte na marmurze
Do wszystkich naszych braci w hebs.
Im bardziej szczery jest mój rap, tym bardziej ranię siebie, tym większe jest życie mojej marki
2005 brat, każdy swój biznes
Więc każdy na swój sposób, aby opisać świat z długopisem
Każdy ma swój własny biznes
To wszystko jego gówno, kurwa jego matka
Robimy naszą działalność
Wracamy do handlu sztuką, bracie.
Piknik showbiznes
Więcej pieniędzy, więcej zakładów
Większe ryzyko, bardziej niebezpieczne
Im więcej, tym więcej.
Robimy naszą działalność
W naszym sosie uchwyt zamiast pistoletu
I to jest anarchia w muzyce
: Don Choa
Wszystko kręci się wokół biletu
Nie chcę być złapany
Raczej usłyszeć, jak krzyczą: "O cholera, wrócili!»
Jesteśmy w ruchu, wciąż w wyścigu
RAP kolana w błocie, pistolet w ustach
Idź naprzód, na co czekasz, ruszaj się.
Tak krwawe, że kolor srebra zmienia się z zielonego na czerwony
Każdy musi iść swoją drogą, przepełniam moją wściekłość
- Po co mi to wszystko? Wychodzę z wielkiego bałaganu
Pierwszy raz zobaczyłeś nas w kajdankach na Brooklynie!
Teraz jestem w muzyce, chociaż nie znam dwóch nut
Nie znaleźliśmy nic lepszego niż biznes
Gotowy do skrętu i gryzienia, spragniony chrupania świata jak Bill Gates
Musimy odejść, nawet jeśli to ślepy zaułek.
I wynoś się stąd, zanim nas zastrzelą.
Kto pozostaje rozczarowany? Kto wypłaca pieniądze? Kto śpiewa?
Kto waży najwięcej? Kto całuje? Kto jest do bani?
Każdy ma swój własny biznes
To wszystko jego gówno, kurwa jego matka
Robimy naszą działalność
Wracamy do handlu sztuką, bracie.
Piknik showbiznes
Więcej pieniędzy, więcej zakładów
Większe ryzyko, bardziej niebezpieczne
Im więcej, tym więcej.
Robimy naszą działalność
W naszym sosie uchwyt zamiast pistoletu
I to jest anarchia w muzyce
: Szczur Luciano
Teraz, gdy jestem w tym, mam zamiar przywrócić je do basic
To mówi instynkt, jedno oko na biznes i jedno na mój Zeke
Gram ostrożnie, robię to, co dyktuje mi mój umysł
Nie ma zakładników, plan to pieniądze w domu nagraniowym.
Nie złam zaufania, jestem paranoikiem, jak mówią
Poza tym twoje oczy przemawiają do mnie i zdradzają Twoją smutną komedię
Teraz, gdy jestem w muzyce, nie możesz mnie już wyciągnąć.
A jeśli wrażliwe serca wycofają się, gotowe do śmierci w nich
Chcieli ukraść moją sztukę, zhakować mój statek, powstrzymać mnie przed budową.
Zająć moje miejsce i przelecieć moją przyszłość
Pieprzyć mój biznes, mój hanut
Moje nieuniknione przeznaczenie, jak moje spotkanie z Malikiem El Mavtem
Ale on nie żyje, zapomnieli, że mam tylko to.
Ty szanujesz, ja szanuję ciebie, to my, tato.
W imię hip-hopu, jego naszych czasów
Dźwięk ze wszystkich biegunów, w imieniu kumpli
Do kogo MD zamykają drzwi
: Don Choa
Więcej pieniędzy, więcej zakładów (w biznesie)
Większe ryzyko, bardziej niebezpieczne (w biznesie)
Więcej kłopotów, więcej zazdrosnych (przeklinają nas)
Zachowujemy wiarę w Boga (w czasach kryzysu)