Franz Josef Degenhardt — Diesmal Werd Ich Nich Mit Ihnen Ziehn tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Diesmal Werd Ich Nich Mit Ihnen Ziehn", wykonawca: Franz Josef Degenhardt.
Tekst piosenki
Diesmal werd' ich nicht mit ihnen zieh’n
Werd' nicht mal winken, nicht an meinem Hoftor steh’n
Wenn sie die schwarzen Boote strandwärts tragen
Verschwitzt, im Gleichschritt, den die Trommeln schlagen!
Wenn man im Chor die Killerhymne singt
Der Priester seinen nassen Besen schwingt —
Niesmal werd' ich nicht!
Niesmal werd' ich nicht!
Keiner meiner Leute soll sie seh’n
Kein Kind mit Salz, kein Weib mit Wein zu ihnen geh’n!
Treib' Kinder, Vieh und Weiber von den Toren
Stopf' meinen Töchtern Honig in die Ohren
Sperr' meine Söhne mit den Mägden ein
Und öffne ihnen meinen stärksten Wein —
Niemand soll sie seh’n!
Niemand soll sie seh’n!
Ich zerschlug mein Boot, mein Kerbenbeil
Zerschnitt mein Schild, bot meine Schlächterschürze feil!
Will keine Kreuze mehr in Boote schnitzen
Und keine Kerben mehr in Beile ritzen —
Ich will nicht, dass ein Lederschild mich schützt
Und Blut auf eine Schlächterschürze spritzt!
Ich zerschlug mein Boot!
Ich zerschlug mein Boot!
Ich will nur durch meine Ställe geh’n
Das Wetter riechen und bei meinen Leuten steh’n!
Hier trinken und mit jenen was erzählen
Und meinen Söhnen ihre Weiber wählen
Drauf achten, dass kein Kind mit Beilen schlägt
Und eine Kinderschlächterschürze trägt —
Darauf achte ich!
Darauf achte ich!
Diesmal werde ich am Hoftor steh’n
Wenn sie geschlagen, ohne Tritt nach Haus zieh’n!
Ich hör' mich satt an dem zerschlurften Schweigen
Und werde allen meinen Leuten zeigen
Wie man die toten Männer landwärts bringt
Der Priester seinen nassen Besen schwingt —
Alle sollen seh’n!
Alle sollen seh’n!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Tym razem Nie będę ciągnąć z Tobą
Nawet nie machaj, nie stój przy bramie mojego podwórka
Jeśli nosisz czarne łodzie na plaży
Spocony, w jednej chwili uderzający w bębny!
Kiedy śpiewasz hymn zabójcy w chórze
Ksiądz macha mokrą miotłą —
Nigdy nie będę!
Nigdy nie będę!
Żaden z moich ludzi nie może ich zobaczyć.
Ani dziecko z solą, ani kobieta z winem nie chodzą do nich!
Zabierz dzieci, bydło i kobiety z bramy.
Napełnij moje córki miodem w uszach
Zamykaj moich synów ze służącymi.
I otwórz im moje mocne wino. —
Nikt nie może ich zobaczyć!
Nikt nie może ich zobaczyć!
Rozbiłem moją łódź, moją poszarpaną część
Przeciął moją tarczę, zaproponował mój fartuch bojownika!
Nie chce już ciąć krzyży w łodziach
I koniec z odpryskami w szczelinach siekiery. —
Nie chcę, żeby skórzana tarcza mnie chroniła.
I krew na fartuch wojownika tryska!
Rozwaliłem Łódź!
Rozwaliłem Łódź!
Chcę tylko przejść przez moje stajnie.
Pogoda pachnie, a moi ludzie stój!
Napij się i powiedz im coś.
A synom moich żon wybiorą swoje.
Upewnij się, że żadne dziecko nie bije siekierą
A fartuch ubojowy dla dzieci nosi —
Zwracam na to uwagę!
Zwracam na to uwagę!
Tym razem będę stał przy bramie dworu.
Jeśli jesteś pobity, nie kopnij do domu!
Jestem zmęczony słuchaniem przerwanej ciszy
I pokażę wszystkim moim ludziom.
Jak dostarczyć martwych ludzi na ziemię
Ksiądz macha mokrą miotłą —
Niech wszyscy zobaczą!
Niech wszyscy zobaczą!