Freeman — L'palais De Justice tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "L'palais De Justice", wykonawca: Freeman.
Tekst piosenki
«Mais qu’est ce qui se passe ?»
«Trop tard, il réalise, assis sur le plaidoir»
«Toujours les mêmes qui portent la croix»
«Ces hommes vêtus de noir l’ont banni»
«Mais rien n’empêche d’apporter plus de terreur dans leurs erreurs»
Nos yeux pas bleus, brillent dans le noir seulement
Brisés moralement, oralement, on brise nos châtiments
Loin de la misère cachée sous son manteau
Tu vois Marseille c’est beau, sur les cartes postales, vu de haut
Là en-bas, la justice un flop, pour nous pas de pot
Faut que les cops se calment, dans les quartiers c’qu’on voit c’est des flammes
Si tu voyais la face cachée dans les foyers dans les cités
Ce qui se passe en vrai, t’irais même pas, va te planquer
Derrière un bureau, dicter des lois sans les subir
Ce qu’on subit c’est pas un délire, pour s’en sortir faut s’instruire ou peser
lourd
Les politiciens sourds, véreux, faux-culs, la société fabrique des SDF
Avant la rue c’est sans issue, beaucoup de gens vivent mal, visages pâles
Sans filet social, ceux qui jouent les paresseux s'étalent
Ce qui reste: des initiales, chez nous, plantes médicinales
En dix mots, bifurque, flics
La justice n’a pas de morale, pas besoin d'être scientifique cobaye
Pour chasser, monter
Ça te fais quoi dis moi de voir autant de jeunes dans un sale état
Le tiens faut le refaire comme les tables des lois
Faut parler et on l’ouvre, notre palais de justice
S’il y en a eu, sans tune, sans notice, dégun te couvre
On finit couvert par le goudron, le seul qu’on trouve juste
Grâce à qui pour nous les portes s’ouvrent, gus
La main sur le mic, la tête ailleurs, pas plus bidon qu’ailleurs
D’ailleurs dans ce domaine c’est pas nous les fossoyeurs
Aux jeunes on gêne, ça doit venir de nos gènes
Comme des vieilles personnes oppressées, oubliées sans gêne
Tu préfères condamner un jeune pour une connerie
Tout ça pour être crédible, mais réfléchis
Regarde tes supérieurs hiérarchiques
Ces types blanchissent du fric, penses-y
Aux sans-papiers, aux sans abris qui en chient
Faire chier pour faire chier, on le fait pas, le sentier dans les gars
Seule la volonté emportera celui qui portera le bon droit, sans le bras long
Mets plein de galons sur ton veston pour honorer ton blason
De toute façon tu fais ce qu’on te dit, c’qu’on dit c’est pas méchant
Chez nous, rien d’alléchant dans le champ de vision, c’qu’on voit
Le flou convoi bailler par les chtars, frérot on s’envoie les restes
Les mendiants qui tendent la main pour le geste
La guigne faut mieux la voir que l’avoir peste
Faut parler et on l’ouvre, notre palais de justice
S’il y en a eu, sans tune, sans notice, dégun te couvre
On finit couvert par le goudron, le seul qu’on trouve juste
Grâce à qui pour nous les portes s’ouvrent, gus
Ramassé dans le business où naissent les consciences
Bonne chance, arriviste parmi les maudits en France
Simple constatation, si y’a contestation fais ton son puis ton chant
Ce que je sens tu l’entends, l’talent jamais content
Sous nos talons la merde on s’en pebron
Sans free mon dream dans l’fond avec du fond
Donc pompier, sens où nous allons, avorton, on finira dans un panthéon
Tu sais, non, quand tu vois ça, voyons, où not' fric va
Disons quel ministre bidon va le gaspiller, le détourner
Combien va-t-il encore payer, sinon là t’as rien à dire, tu te tais
Et je sais que tu sais, dans l’horizon celle des fauchés
Les lois du Quai d’Orsay conviennent plus à créer des fossés
La sauvagerie s’accentue, devine qui va la porter, la rue
Escorté par la volonté des miens en bonne santé, centré
Montre leur, montre en main, l’autre sur le mic, c’est notre heure
Cousin, la balance du 6 ne sert plus, faut fuser, nique les fusions
Sur les condamnés, voilà ce que je pense, division du bien du mal
Freeman, Le Roi, en mission, pas besoin de chorale
On a la foi, et on la gardera, c’est tout ce qui reste…
C’est toujours les mêmes qui portent la croix (x2)
Tłumaczenie tekstu piosenki
"Ale co się dzieje ?»
"Za późno, uświadomił sobie, siedząc na błaganiu»
"Zawsze ci sami, którzy noszą krzyż»
"Ci ludzie ubrani na czarno wypędzili go»
"Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby przynieść więcej przerażenia w swoich błędach»
Nasze oczy nie są niebieskie, świecić w ciemności tylko
Złamani moralnie, ustnie, łamiemy nasze kary
Z dala od nędzy ukrytej pod płaszczem
Widzisz Marcel jest piękny, na pocztówkach, widziany z góry
Na dole jest sprawiedliwość na flopie, nie ma dla nas banku
Gliniarze muszą się uspokoić, a to, co widzimy, to płomienie.
Gdybyś tylko widział twarz w miejscach publicznych.
To, co się naprawdę dzieje, nawet nie pójdziesz, tylko się ukryjesz.
Za biurkiem, dyktować prawa bez narażania ich
To, czego doświadczamy, nie jest urojeniem, aby sobie z tym poradzić, trzeba się uczyć lub ważyć
ciężki
Głuchy, zdradziecki, fałszywy polityk, społeczeństwo robi bezdomnych
Przed ulicą jest ślepy zaułek, Wiele osób żyje źle, blada twarz
Bez sieci społecznościowej ci, którzy grają w leniwych, rozrzucają
Co pozostało: Inicjały, u nas, rośliny lecznicze
W dziesięciu słowach, rozdwojenie, policjanci
Sprawiedliwość nie ma moralności, nie trzeba być naukowcem doświadczalnym królikiem
Polować, jeździć
Co chcesz powiedzieć, żebym widział tylu młodych ludzi w brudnym stanie?
Musisz to zrobić ponownie, jak tablice praw
Musimy porozmawiać i otworzymy go, nasz sąd.
Jeśli masz, bez melodii, bez instrukcji, wykop
W końcu jesteśmy pokryci smołą, jedyną rzeczą, którą znajdujemy tylko
Dzięki komu otwierają się dla nas drzwi, GUS.
Ręka na mikrofonie, głowa w innym miejscu, nie bardziej fałszywa niż gdzie indziej
Jednak w tej dziedzinie nie jesteśmy grabarzami.
Młodym przeszkadzamy, musi pochodzić z naszych genów
Jak uciskani starcy, zapomniani bez zakłopotania
Wolisz osądzać młodego człowieka za głupotę.
To wszystko dla wiarygodności, ale pomyśl.
Spójrz na swoich przełożonych.
Ci goście prają pieniądze, pomyśl o tym.
Bezdomnych, bezdomnych, którzy
Do bani, do bani, nie robimy, szlak w chłopakach
Tylko wola zabierze tego, kto będzie nosił prawo, bez długiej ręki
Załóż na marynarkę wiele Galunów, aby uczcić Twój herb.
W każdym razie, robisz to, co ci każą, nie jest źle.
Nie widać nic drażniącego.
/ Align = "left" / Spacewatch
Żebracy wyciągający ręce do gestu
- Nie wiem-powiedziała.
Musimy porozmawiać i otworzymy go, nasz sąd.
Jeśli masz, bez melodii, bez instrukcji, wykop
W końcu jesteśmy pokryci smołą, jedyną rzeczą, którą znajdujemy tylko
Dzięki komu otwierają się dla nas drzwi, GUS.
Wybrane w biznesie, w którym rodzą się sumienia
Powodzenia, dorobkiewicz wśród potępionych we Francji
Po prostu stwierdzenie faktu, jeśli się kłócisz, Zrób swój dźwięk, a potem śpiewaj
To, co czuję, słyszysz, talent nigdy nie jest szczęśliwy
Pod naszymi obcasami gówno jesteśmy pebronem
Darmowe moje marzenie w tle z tłem
Więc, strażaku, czuj, dokąd jedziemy, aborto, skończymy w panteonie.
Wiesz, nie, kiedy to widzisz, zobaczmy, gdzie idą pieniądze.
Powiedzmy, że fałszywy minister go roztrwoni, odwróci uwagę
Ile jeszcze zapłaci, bo nie masz nic do powiedzenia.
I wiem, wiesz, na horyzoncie, że skośne
Prawa nabrzeża Orsay są bardziej odpowiednie do tworzenia rowów
Dzikość wzrasta, Zgadnij, kto ją poniesie, ulica
/ Align = "left" /
Pokaż im, pokaż w ręku, drugi na mikrofonie, to nasza godzina
Kuzyn, Waga 6 już nie służy, trzeba Flash, aby uniknąć fuzji
O skazanych, to jest to, co myślę, dział dobra od zła
Freeman, król, w misji, nie potrzebuje chóru
Mamy wiarę i zachowamy ją, to wszystko, co pozostało…
To wszyscy ci, którzy noszą krzyż (x2)