Гансэлло — Срыв tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Срыв", wykonawca: Гансэлло.

Tekst piosenki

И вроде всё совсем неплохо начиналось
Я видел солнце и солнце улыбалось в ответ
И если что-то исчезало-возвращалось
Мне предлагали, отвечал нет
Я видел радость, видел грусть, я видел путь
Меня не волновал вопрос кого сегодня обмануть
Я уходил и сразу назад, я не хочу в ад
Сегодня все совсем не так как раньше
Сегодня все с какой-то фальшью
Сегодня что-то происходит со мной
Болезнь стой, болезнь стой!
И я не знаю, что мне еще говорить
Я бессилен, но так тому и быть
Сигарету в окно, передо мной обрыв
Прости меня мама, я в срыв!
Я там, я один брожу по дворам
Я там, не оставляй меня
Я там, я один брожу по дворам
Я там, не бросай меня
Я там, я один брожу по дворам
Я там, не оставляй меня
Я там, я один брожу по дворам
Я там, не бросай меня
В моей душе потушен свет и лишь одна свеча
Тихим огнем теплит надежду и небом зажжена
Я сотни раз твердила себе выхода нет, смирись
И оставалась на дне своих надежд, любви
Друзьям ни слова прочь, а маме лишь прости
Не верю я, верил мой Бог
Нет больше сил, сила у него
Прошу оставь, а он пришел
И в моем сердце дверцу для меня нашел,
А там любовь, а там мечта
Счастливых детский смех, моя семья
Мне больно, стоп! С места в обрыв!
Поезда надежды с рельс, я в срыв
Я там, я один брожу по дворам
Я там, не оставляй меня
Я там, я одна брожу по дворам
Я там, не бросай меня
Я там, я один брожу по дворам
Я там, не оставляй меня
Я там, я один брожу по дворам
Я там, не бросай меня

Tłumaczenie tekstu piosenki

I wygląda na to, że wszystko zaczęło się całkiem nieźle
Widziałem słońce i słońce uśmiechnął się w odpowiedzi
A jeśli coś zniknęło-wróciło
Zaproponowano mi, odpowiedział Nie
Widziałem radość, widziałem smutek, widziałem drogę
Nie obchodziło mnie pytanie, kogo dziś oszukać.
Nie chcę iść do piekła.
Dzisiaj nie jest tak jak kiedyś.
Dzisiaj wszyscy są fałszywi
Dziś coś mi się dzieje.
Choroba stój, choroba stój!
I nie wiem, co mam powiedzieć.
Jestem bezsilny, ale niech tak będzie.
Papierosa przez okno, przede mną Urwisko
Przepraszam, Mamo, jestem w szoku!
Jestem tam, jestem sam błąkając się po podwórkach
Jestem tam, nie zostawiaj mnie
Jestem tam, jestem sam błąkając się po podwórkach
Jestem tam, nie zostawiaj mnie
Jestem tam, jestem sam błąkając się po podwórkach
Jestem tam, nie zostawiaj mnie
Jestem tam, jestem sam błąkając się po podwórkach
Jestem tam, nie zostawiaj mnie
W mojej duszy zgasło światło i tylko jedna świeca
Cichy ogień rozgrzewa nadzieję i niebo jest oświetlone
Setki razy powtarzałam sobie, że nie ma wyjścia, pogódź się z tym.
I pozostała na dnie swoich nadziei, miłości
Ani słowa od przyjaciół, a mamie tylko przepraszam
Nie wierzę, mój Bóg wierzył
Nie ma więcej mocy, ma moc
Proszę, zostaw go, a on tu jest.
I w moim sercu znalazłem drzwi dla mnie,
A tam miłość, a tam marzenie
Szczęśliwy śmiech dzieci, moja rodzina
To boli, stop! Z miejsca na urwisko!
/ Align = "left" /
Jestem tam, jestem sam błąkając się po podwórkach
Jestem tam, nie zostawiaj mnie
Jestem tam, sama chodzę po podwórkach.
Jestem tam, nie zostawiaj mnie
Jestem tam, jestem sam błąkając się po podwórkach
Jestem tam, nie zostawiaj mnie
Jestem tam, jestem sam błąkając się po podwórkach
Jestem tam, nie zostawiaj mnie