Gerardo Reyes — Sin Fortuna tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Sin Fortuna", wykonawca: Gerardo Reyes.
Tekst piosenki
«Sin Fortuna»
Yo nacísin fortuna y sin nada
desafiando al destino de frente
hasta el mas infeliz me humillaba
ignorandome toda la gente
mas de pronto mi suerte ha cambiado
y de pronto me vi entre la gente.
Y esa gente al fingirse dichosa
frente a un mundo vulgar y embustero
gente hipócrita, ruín, vanidosa
que de nada le sirve el dinero
que se muere lo mismo que el pobre
y su tumba es el mismo agujero
Ahora voy por distintos caminos
voy siguiendo tan solo al destino
y entre pobres me siento dichoso!
si es amando doy mi amor entero
con los pobres me quito el sombrero
y desprecio hasta el mas poderoso
Soy cabal y sincero les digo
he labrado mi propio destino
yo le tiendo la mano al amigo
pero al rico jamas me le humillo!!!
Yo nunca tuve el calor de un beso!
mis pobres viejos trabajaban tanto
que nunca tuvieron tiempo para eso
y asícrecí!
sin ignorar el llanto
no fui a la escuela
yo aprendíde grande
las letras no entran cuando se tiene hambre
y no hay quien te de la mano si eres pobre!
por eso vuelvo a este pueblo viejo
donde la vida me trato tan mal!
y esta es mi raza
que por nada dejo!
aunque volviera yo a sufrir igual compa!!!
Soy cabal y sincero les digo
he labrado mi propio destino
yo le tiendo la mano al amigo
pero al rico jamás me le humillo!
Tłumaczenie tekstu piosenki
"Bez Powodzenia»
Urodziłem się bez powodzenia i bez niczego.
rzucając wyzwanie losowi w czoło
nawet najbardziej nieszczęśliwy upokorzył mnie.
ignorując mnie, wszyscy ludzie
ale nagle moje szczęście się zmieniło.
i nagle zobaczyłem siebie wśród ludzi.
A ci ludzie udają błogosławionych,
w obliczu wulgarnego i kłamliwego świata
obłudni, zrujnowani, Próżniacy ludzie
że nie potrzebuje pieniędzy.
który umiera tak samo jak biedny
a jego grób to ta sama dziura.
Teraz idę różnymi drogami.
podążam za przeznaczeniem.
a wśród biednych czuję się błogosławiony!
jeśli to miłość, oddaję całą miłość.
z biednymi zdejmuję kapelusz.
i pogarda dla najpotężniejszego
Jestem szczery i szczery, mówię im
stworzyłem własne przeznaczenie.
wyciągam rękę do przyjaciela.
ale bogacz nigdy mnie nie upokorzył!!!
Nigdy nie miałem ciepła pocałunku!
moi biedni starzy ludzie tak ciężko pracowali.
że nigdy nie mieli na to czasu.
i tak samo!
nie ignorując płaczu
nie chodziłem do szkoły.
nauczyłem się wielu rzeczy.
litery nie wchodzą, gdy jesteś głodny
i nie ma nikogo, kto trzymałby cię za rękę, jeśli jesteś biedny!
dlatego wracam do tego starego miasta.
gdzie życie traktuje mnie tak źle!
to moja rasa.
czego nie zostawię!
nawet gdybym znowu cierpiał tak samo jak compa!!!
Jestem szczery i szczery, mówię im
stworzyłem własne przeznaczenie.
wyciągam rękę do przyjaciela.
ale nigdy nie upokarzam bogacza!