Гига — Забери меня tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Забери меня", wykonawca: Гига.
Tekst piosenki
Руки сбиты в кровь, колени стерты,
Но я еще не мертвый, в ортах пульсирует жизнь
Держись, если упал — поднимись
Ведь только снизу взлетают ввысь
Перекрестись перед боем, прижми крест рукою
Бог с тобою, воют шакалы оскалив оскал
Будто скалы неприступные, души туманом окутаны
Запутаны путами осколки судеб
Рассудит бог всех, а не люди
Люди по сути как вода в разбитой посуде
Утекут в никуда и их не будет, крутит колесо истории
Время злее стало — реальность
Она режет ножом, кто-то лезет на рожон
Кто-то в петлю, кто-то обожжен
Кто-то подобен углю, кто-то огню,
А я молю бога — храни меня от порога до порога
Забери меня, там где ты там и я Забери меня, по пути огня
Забери меня, успокой до утра
Забери меня, и сожги до тла
Я пью бокал до дна, но не бокал вина
И не моя вина что горечи полна наша чаша
Старше стали, мысли страшней
Выводы — люди жаждут выгоды больше воды
Поводырь слеп, но ведет слепого, святого нет
Души потухших, лучших называй психами, уродов — геями
Дерзость это не порок, а самовыражение
Гниения запах уже впитался в кожу
Прохожие похожи на куски мяса, погасла вера
Остался только страх в глазах серых
Мысли на дне омута, на улице лето,
Но как-то по зимнему холодно
Сто одна причина понять, что мы на грани,
Но легче просто взять и закрыть глаза руками
Легче просто жить в мире своих сладких фантазий
Брат, научись отличать людей от мразей
Забери меня, там где ты там и я Забери меня, по пути огня
Забери меня, успокой до утра
Забери меня, и сожги до тла
Tłumaczenie tekstu piosenki
Ręce krwawią, kolana wymazane.,
Ale nie jestem jeszcze martwy, w ortach pulsuje życie
Trzymaj się, jeśli upadłeś-wstań
Po tym wszystkim, tylko od dołu wznieść się w górę
Krzyż przed bitwą, naciśnij krzyż ręką
Bóg z Tobą, wyjąc szakale uśmiechnął się
Jakby skały nie do zdobycia, dusze mgły owiane
Splątane splątane fragmenty losów
Bóg osądzi wszystkich, a nie ludzi
Ludzie są jak woda w potłuczonym naczyniu.
Płyną donikąd i nie będą, kręci kołem historii
Czas stał się bardziej zły-rzeczywistość
Ona tnie nożem, ktoś idzie na szał
Ktoś w pętli, ktoś poparzony
Ktoś jest jak węgiel, ktoś ogień,
A ja modlę się do Boga-chroń mnie od progu do progu
Zabierz mnie tam, gdzie jesteś, a ja po drodze ognia.
Zabierz mnie, uspokój się do rana.
Zabierz mnie i spal na popiół.
Piję kieliszek do dna, ale nie kieliszek wina.
I nie moja wina, że gorycz jest pełna naszego kielicha
Starsi stali, myśli straszniejsze
Wnioski-ludzie pragną korzyści więcej wody
Przewodnik jest ślepy, ale prowadzi ślepego, Świętego nie ma
Dusze wymarłych, najlepsze nazywaj psycholami, dziwolągami-gejami
Bezczelność nie jest wadą, ale autoekspresją
Gnicie zapach już wchłania się w skórę
Przechodnie są jak kawałki mięsa, zgasła wiara
Pozostał tylko strach w oczach szarych
Myśli na dnie kałuży, na zewnątrz lato,
Ale jakoś w zimie jest zimno
Sto jeden powód, aby zrozumieć, że jesteśmy na krawędzi,
Ale łatwiej jest po prostu wziąć i zamknąć oczy rękami
Łatwiej jest po prostu żyć w świecie swoich słodkich fantazji
Bracie, naucz się odróżniać ludzi od łajdaków.
Zabierz mnie tam, gdzie jesteś, a ja po drodze ognia.
Zabierz mnie, uspokój się do rana.
Zabierz mnie i spal na popiół.