Gilbert Bécaud — Oh Que Paris C'est Loin tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Oh Que Paris C'est Loin", wykonawca: Gilbert Bécaud.
Tekst piosenki
Je descends tout droit de la lune en douceur
Mon réveil a sonné huit heures
Dix heures enregistrement
Et en soirée je chante en Vendée
Studio la Chapelle
J'écoute les nouvelles
Le téléphone n’arrête pas
On passe une chanson de moi
Treize heures, jambon beurre
Et un bon verre de vin
Le vrai bonheur
Trois cents bornes à faire, je roule comme un fou
L'équipe est là au rendez-vous Répétitions, agitation, la pression Enfin les
chansons
En scène je suis bien
C’est déjà demain
Retour Paris, cent quatre-vingts
C’est comme ça qu’on reste en chemin
En rentrant les fax
Un whisky relax et la vie passe
Paris, Tokyo, New York, Toulouse
Mon agenda il en peut plus
Mon agenda il a le blues
Courrier sans facture, la météo est bonne
Bonjour papa au téléphone
Apparemment liberté, la vie facile
Une journée tranquille
Au studio 102 le soir tout en bleu
Je me concentre avant d’chanter Quelqu’un m’atttend pour me piéger
Je réagis, choc
C’est le style de l'époque, la télé provoque
Paris, Tokyo, New York, Toulouse
Mon agenda il en peut plus
Mon agenda il a le blues
Désespérément je cherche une page en blanc
Mon piano m’appelle, je l’entends Marketing, radio, journaux et vol de nuit
Mon piano s’ennuie
Mon piano m’enguele
Il se sent tout seul
Hier j’avais une bonne idée
Mais le sommeil me l’a volée
Comme la musique et comme les paroles La vie s’envole
Paris, Tokyo, New York, Toulouse
Sans l’agenda je suis perdu
Mon temps futur j’te l’ai vendu
Et ça m’fout le blues
(Merci à dandan pour cettes paroles)
Tłumaczenie tekstu piosenki
Schodzę prosto z Księżyca gładko
Mój budzik dzwonił przez osiem godzin.
Dziesięć godzin nagrywania
A wieczorem śpiewam w Wandei
Kaplica pracownicza
Słucham wiadomości.
Telefon się nie zatrzymuje
Przekazujemy piosenkę ode mnie
Trzynaście godzin, masło szynka
I kieliszek dobrego wina
Prawdziwe szczęście
Trzysta terminali do zrobienia, jeżdżę jak szalony
Zespół tam na przyjęcie próby, zamieszanie, presja, wreszcie,
piosenka
Na scenie jestem dobry
To już jutro.
Powrót Paryż, sto osiemdziesiąt
W ten sposób zostaniemy w drodze.
Zwracanie faksów
Whisky odpręża się, a życie mija
Paryż, Tokio, Nowy Jork, Tuluza
Mój pamiętnik może więcej
Mój pamiętnik ma bluesa
Kurier bez faktury, pogoda jest dobra
Cześć tato przez telefon
Pozornie wolność, łatwe życie
Spokojny dzień
W Studio 102 wieczorem wszystko w Kolorze Niebieskim
Skupiam się, zanim ktoś zaśpiewa, żeby złapać mnie w pułapkę
Reaguję, szok
Jest to styl epoki, telewizor prowokuje
Paryż, Tokio, Nowy Jork, Tuluza
Mój pamiętnik może więcej
Mój pamiętnik ma bluesa
Rozpaczliwie Szukam pustej strony
Mój fortepian woła mnie, słyszę jego Marketing, radio, gazety i Nocny lot
Moje pianino jest nudne
Mój fortepian beształ mnie
Czuje się samotny.
Wczoraj miałem dobry pomysł.
Ale sen mi ją ukradł.
Jak muzyka i jak słowa Życie odlatuje
Paryż, Tokio, Nowy Jork, Tuluza
Bez porządku obrad jestem zagubiony
Mój przyszły czas sprzedałem ci go.
Nie obchodzi mnie Blues.
(Dzięki Dandanowi za te słowa)