Григорий Лепс — Я тебе не верю tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Я тебе не верю", wykonawca: Григорий Лепс.
Tekst piosenki
В комнате темно cлишком-слишком
Много пустоты, я стал лишним
Некуда бежать, ты успела
Все мне рассказать, что хотела
Ветер за окном по привычке
Гонит облака, словно спичкой
Солнце зажигать будет небо,
И наступит день, где ты не был
Смотришь мне в глаза, сколько можно лгать,
Проще самому сказать об этом.
Что любовь была перестрелкой душ,
Мне стало скучно!
Я тебе не верю,
Ты - сон вчерашний,
Который мне пророчит слезы.
Я тебе не верю,
Ты - снег зимы прошедшей, он давно растаял...
Я тебе не верю,
Ты - солнце, утонувшее в воде холодной.
Я тебе не верю,
Ты - все, что было у меня,
Но я тебе не верю!
Спрятались в лесах наши птицы.
Время разорвать, сжечь страницы,
Где про нас с тобой,
Где сумела стать твоей тоской без предела.
Ветер за окном по привычке
Гонит облака, словно спичкой.
Солнце зажигать будет небо,
И наступит день, где я не был.
Смотришь мне в глаза, сколько можно лгать,
Проще самому сказать об этом.
Что любовь была перестрелкой душ,
Мне стало скучно!
Я тебе не верю,
Ты - сон вчерашний,
Который мне пророчит слезы.
Я тебе не верю,
Ты - снег зимы прошедшей, он давно растаял...
Я тебе не верю,
Ты - солнце, утонувшее в воде холодной.
Я тебе не верю,
Ты - все, что было у меня...
Я тебе не верю,
Ты - сон вчерашний,
Который мне пророчит слезы.
Я тебе не верю,
Ты - снег зимы прошедшей, он давно растаял...
Я тебе не верю,
Ты - солнце, утонувшее в воде холодной.
Я тебе не верю,
Ты - все, что было у меня,
Но я тебе не верю!
Tłumaczenie tekstu piosenki
W pokoju jest zbyt ciemno
Dużo pustki, stałem się zbędny
Nie masz dokąd uciec.
Wszystko, co chciałaś mi powiedzieć.
Wiatr za oknem z przyzwyczajenia
Napędza chmury jak zapałka
Słońce będzie świecić niebo,
I nadejdzie dzień, w którym nie byłeś
Patrzysz mi w oczy, jak długo możesz kłamać.,
Łatwiej powiedzieć o tym samemu.
Że miłość była strzelaniną dusz,
Nudzę się!
Nie wierzę ci.,
Jesteś wczorajszym snem.,
Który przepowiada mi łzy.
Nie wierzę ci.,
Jesteś śniegiem zimy, która minęła, stopił się dawno temu...
Nie wierzę ci.,
Jesteś słońcem, które utonęło w zimnej wodzie.
Nie wierzę ci.,
Jesteś wszystkim, co miałem.,
Ale Ci nie wierzę!
Nasze ptaki ukryły się w lasach.
Czas złamać, spalić stron,
Gdzie o mnie i tobie,
Gdzie stałam się Twoją tęsknotą bez granic.
Wiatr za oknem z przyzwyczajenia
Napędza chmury jak zapałka.
Słońce będzie świecić niebo,
I nadejdzie dzień, w którym nie byłem.
Patrzysz mi w oczy, jak długo możesz kłamać.,
Łatwiej powiedzieć o tym samemu.
Że miłość była strzelaniną dusz,
Nudzę się!
Nie wierzę ci.,
Jesteś wczorajszym snem.,
Który przepowiada mi łzy.
Nie wierzę ci.,
Jesteś śniegiem zimy, która minęła, stopił się dawno temu...
Nie wierzę ci.,
Jesteś słońcem, które utonęło w zimnej wodzie.
Nie wierzę ci.,
Jesteś wszystkim, co miałem...
Nie wierzę ci.,
Jesteś wczorajszym snem.,
Który przepowiada mi łzy.
Nie wierzę ci.,
Jesteś śniegiem zimy, która minęła, stopił się dawno temu...
Nie wierzę ci.,
Jesteś słońcem, które utonęło w zimnej wodzie.
Nie wierzę ci.,
Jesteś wszystkim, co miałem.,
Ale Ci nie wierzę!