ГУФ — На таран tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "На таран", wykonawca: ГУФ.
Tekst piosenki
Москва не спит, Москва на проводе
Много людей в этом городе
Среди дыма и копоти много дел
Много тем, много левых тел
Мы вернулись за твоими деньгами
Вы смешные со своими кентами
Наш тандем все летает над вами, цунами
Землю топчем ногами
Ты думал, Centr поймали в капкане?
Это летит твоим старшим в комбайн
Ты звал медведя, ежик в тумане
Я пришел, я с бомбой в кармане
Привози опять с собой замок
(Не, ну че ты это самое!?)
По чужим указаниям кто-то плясал,
А мы будем качать дальше залы
Стиль-самосад, чисто так побрасало
Это будет качать в салоне Икса
В русском рэпе творятся опять чудеса
Носатый не в кассу с дивана чесал
Наша стая вошла в ваше здание
Это Centr, 2015, рестайлинг
За свое будем биться
Как парни из стали (Пизда им!)
Я знаю, что многих мы бесим
Кто-то пиздел больше, чем весил
Земля круглая, это мир тесен,
Но мы нормально месим
Громче музло, замес интересен
Мы заложили пластид в этих песнях
Если я замолчу, то район не простит
Две руки подними в поднебесье
Ну че там? Murder, murder
Вы можете думать все, что угодно
Все та же морда, но битос модный
На столе стеклянный водный
Со мной огромная кодла молодых и упертых
Настроенных жечь дотла
Границы стерты, земля твердая
Мы, правда, не со зла
Мы пьем до дна! За то, что поднялись со дна
Нам не нужен скандал, просто отдай это нам
Это город Москва, на семи холмах
Старый-добрый Centr, новая злая волна
По-моему пора поставить на место того, кто немного погнал
Идем на таран, со мной моя местность, плюс андеграунд
One love дворам, Иерусалимская Мексика, Московский Чайна-таун
Претензий гора, по ходу действия посмотрим, че они там
От винта, тут ни кому не нужны бока
И с каждым из твоего парника я с удовольствием подниму бокал
Вспомни того паренька, который тебе сказал «Пока»
Не надо было его отпускать, избежал бы головняка
Знаешь наверняка, это сделано на века
Бесплатный пакет молока, скоро закат, давай, начинай вникать
Осторожно, злая собака! Московский озорной гуляка
Гуфака, mothaf*cka! Еще не кусаюсь, но уже начинаю гавкать
Делай дело, дело делай, делай смело
Врагов мелом, белым мелом, делай первым
Руки в небо, клубы в небо сизо-белые
Делай на таран, смело на таран
Капают капли на нервы, тут мутный замут, тут трое идут
Несут пару мешков, в них сотни битов, историй за тридцать годков
Ты хочешь войны? Ты, дедуля, погнал, лови, трек ЦАО не купишь за нал
Ты облажал, когда показал, какая ты гниль, вали на вокзал, пыль
Мы стебем с тебя старый, вот тебе еще в пару, где солнце встает
Там особенно жарко, проснулись из Centr’а ребята
Музло мое — вата? Ты че так опух?
Творожка тебе, может? Ты — в рэпе номер один, но один
Это наши районы с высоткой, видать, кто Иуда средь нас (Ты!)
Мы снова основа, дядя мутит попсово, башляет людям за квас
Раз — это ЦАО, два — это я, три-четыре — друзья и семья
Если я говорю о ком-то хуево, я вывожу за слова
Раздув тут неслабый, правда на старте всплывает
Ты думал тебя в рэпе боятся, но только не я Вдох-выдох,, я читать не умею, но многих дерну сейчас
Лидеры армии ЦАО, три мутных типа, факты ждут битов на листах
Делай дело, дело делай, делай смело.
Врагов мелом, белым мелом, делай первым.
Руки в небо, клубы в небо сизо-белые.
Делай на таран, смело на таран.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Moskwa nie śpi, Moskwa na drucie
Wielu ludzi w tym mieście.
Wśród dymu i sadzy jest wiele do zrobienia
Wiele tematów, wiele ciał lewicowych
Wróciliśmy po Twoje pieniądze.
Jesteś zabawny ze swoimi kentami
Nasz tandem leci nad tobą, Tsunami
Ziemię stąpając nogami
Myślałeś, że Centr wpadł w pułapkę?
To leci do kombajnu.
Wołałeś niedźwiedzia, jeża we mgle.
Przyszedłem, mam bombę w kieszeni.
Zabierz ze sobą zamek.
(Nie, dobrze, że jesteś najbardziej!?)
/ Align = "left" / ,
A my będziemy pompować dalej w hali
Styl-samosad, czysto tak porzucony
To będzie kołysać się w salonie X
W rosyjskim rapie znów pojawiają się cuda
Nosaty Nie w kasie z kanapy drapał
Nasze stado weszło do Waszego budynku.
To jest Centr, 2015, Odnowiony
Będziemy walczyć o swoje.
Jak faceci ze stali (Cipa im!)
Wiem, że wielu ludzi nas wkurza.
Ktoś pierdoli więcej niż ważył
Ziemia jest okrągła, ten świat jest mały,
Ale my dobrze ugniatamy
Głośniej muzlo, ugniatanie jest interesujące
Umieściliśmy plastyd w tych piosenkach
Jeśli się zamknę, dzielnica nie wybaczy.
Dwie ręce do góry w niebie
Co się dzieje? Murder, murder
Możesz myśleć, co chcesz
Wciąż ten sam pysk, ale bitos jest modny
Na stole szklana woda
Ze mną Ogromna kodla młodych i upartych
/ Align = "left" /
Granice są wymazane, ziemia jest twarda
Naprawdę nie jesteśmy źli.
Pijemy do dna! Za to, że wstałeś z dna.
Nie chcemy skandalu, daj nam to.
To miasto Moskwa, na siedmiu wzgórzach
Stary-dobry Centr, Nowa zła fala
Myślę, że nadszedł czas, aby umieścić w miejscu kogoś, kto trochę gonił
Idziemy na taran, ze mną moja okolica, Plus podziemny
One love courts, Jerusalem Mexico, Moscow China Town
Roszczeń Gore, w trakcie działania zobaczymy, co tam są
Od śruby, nikt nie potrzebuje boków
I z każdą z Twoich szklarni, chętnie wzniosę kieliszek.
Przypomnij sobie tego dzieciaka, który powiedział: "pa.»
Nie powinienem był go puszczać.
Wiesz na pewno, to jest zrobione na wieki.
Darmowy pakiet mleka, wkrótce Zachód słońca, chodź, zacznij się zagłębiać
Uważaj, zły pies! Moskiewski niegrzeczny biesiadnik
Gufaka, mothaf * cka! Jeszcze nie gryzę, ale już zaczynam szczekać
Zrób to, zrób to, zrób to odważnie
Wrogów kredą, białą kredą, zrób pierwszy
Ręce do nieba, kluby do nieba niebiesko-białe
Czy na taran, odważnie na taran
Krople kapie na nerwy, jest mętny zamut, a potem trzech idzie
Niosą kilka worków, są w nich setki bitów, opowieści przez trzydzieści lat
Chcesz wojny? Ty, dziadku, gonić, złapać, utwór CAO nie kupić za pieniądze
Spieprzyłeś, kiedy pokazałeś, jaka jesteś zgnilizna, idź na dworzec, kurz
Przekomarzamy się z Ciebie Stary, tutaj jest dla Ciebie jeszcze w parze, gdzie słońce wschodzi
Jest szczególnie gorąco, obudzili się z Centr ' a chłopaki
Muzlo moje-wata? Jesteś spuchnięty?
Chcesz twarożek? Jesteś w rapie numer jeden, ale jeden
To są nasze dzielnice z wieżowcem, widać, kto jest Judasz wśród nas (Ty!)
Jesteśmy znowu podstawą, wujek mętnieje popsowo, wiedzie ludzi na kwas chlebowy
Raz to CAO, dwa to ja, trzy-cztery to przyjaciele i rodzina
Jeśli o kimś mówię, to mówię za słowo.
Dmuchanie tutaj nie jest słabe, prawda na początku wyskakuje
Myślałeś, że boisz się rapu, ale nie ja wdech-wydech, nie umiem czytać, ale wielu teraz darpię
Przywódcy armii CAO, trzy błotniste typy, fakty czekają na bity na arkuszach
Zrób to, zrób to, zrób to odważnie.
Wrogów kredą, białą kredą, zrób to pierwszy.
Ręce do nieba, kluby do nieba niebiesko-białe.
Zrób taran, odważnie na taran.