ГУФ — Трамвай # 2 tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Трамвай # 2", wykonawca: ГУФ.
Tekst piosenki
Вы можете увезти Guf’a из ZM,
Но вам не отобрать ZM у Guf’a
И находясь в любой точке на этой земле,
Я блогадарен райончику за всю движуху.
Спасибо тебе за то что еще живу хоть.
Если бы не фундамент — дом бы рухнул.
Я шел на свет из окна бабулиной кухни,
Но подъезд уговаривал меня дернуть по плюхе.
Покойтесь с миром! Пусть земля будет пухом
— Димончик Пима и Рожков Андрюха,
Санек Фунтик, Дэнчик Длинный,
Макс Менашкин, Санек Шакиров;
Брат Лестера — Диллан, Каркуша Серега;
Из моего дома Колян Антонов и Иванов Леха.
Я мог кого-то пропустить — не судите строго.
Вас слишком много под одним Богом!
А у меня, все было сложно, еще в самом начале,
Мама, ночами, по-домашнему болтала с врачами.
Страшно вспоминать сколько всего за плечами.
Я не боялся отъехать — был уверен, что откачают.
Печально, — согласен. Зато — всё, как есть.
Мой вам совет, малыши — сюда не лезте!
Главное — все за*бись, и я здесь!
А потом, я обещаю — мы угарим по жести!
Не было в планах дотянуть до тридцати,
Только чудо меня могло тогда спасти.
Видимо я его пропустил,
Но тридцать пять зим я проводил.
Я часто слышу про себя, что уже не тот.
Что вам не хватает прежнего Guf’a.
Вы любите, когда я опускаюсь на дно,
Но не хотите все сами прочухать.
Нам тогда не повезло,
Мы совпали по интересам.
Время было злое —
Было не до песен.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Możesz zabrać Guf ' a z ZM,
Ale nie odbierzesz zm od Guf ' a
I będąc w dowolnym miejscu na tej ziemi,
Jestem blogerem dzielnicowym dla całego ruchu.
Dziękuję, że jeszcze żyję.
Gdyby nie fundament, dom by się zawalił.
Szedłem do światła przez okno babci kuchni,
Ale podjazd namawiał mnie do szarpnięcia po pluszu.
Spoczywaj w pokoju! Niech ziemia będzie puchem
- Dimonczyk Pima i rożków Andrzeja,
Sanek Funtek, Dańczyk Długi,
Max Menashkin Jako Sanek Shakirow;
Brat Lestera-Dillon, Karkusza Serega;
Z mojego domu Koljan Antonow i Iwanow Lech.
Mogłem kogoś przegapić — nie osądzaj surowo.
Jest was zbyt wielu pod jednym Bogiem!
A ja, to było trudne, na samym początku,
Mama, nocami, rozmawiała w domu z lekarzami.
Boję się pamiętać, ile za sobą.
Nie bałem się odjechać — byłem pewien, że to wypompują.
Niestety-zgadzam się. Ale wszystko jest takie, jak jest.
Moja rada dla was, dzieci, nie wtrącajcie się tutaj!
Najważniejsze jest to, że wszystko jest na* * * * i jestem tutaj!
A potem, obiecuję — że zajmiemy się blachą!
Nie było w planach, aby przetrwać do trzydziestu,
Tylko cud mnie uratował.
Chyba go przegapiłem.,
Ale spędziłem trzydzieści pięć zim.
Często słyszę o sobie, że już nie jest.
Że brakuje ci dawnego Guf ' a.
Kochasz, kiedy schodzę na dno,
Ale nie chcesz tego zrobić sam.
Mieliśmy wtedy pecha,
/ Align = "left" /
Czas był zły —
Nie było piosenki.