Harry Chapin — Mr. Tanner tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Mr. Tanner", wykonawca: Harry Chapin.

Tekst piosenki

Mister Tanner was a cleaner from a town in the Midwest.
And of all the cleaning shops around he’d made his the best.
But he also was a baritone who sang while hanging clothes.
He practiced scales while pressing tails and sang at local shows.
His friends and neighbors praised the voice that poured out from his throat.
They said that he should use his gift instead of cleaning coats.
But music was his life, it was not his livelihood,
and it made him feel so happy and it made him feel so good.
And he sang from his heart and he sang from his soul.
He did not know how well he sang; It just made him whole.
His friends kept working on him to try music out full time.
A big debut and rave reviews, a great career to climb.
Finally they got to him, he would take the fling.
A concert agent in New York agreed to have him sing.
And there were plane tickets, phone calls, money spent to rent the hall.
It took most of his savings but he gladly used them all.
But music was his life, it was not his livelihood,
and it made him feel so happy and it made him feel so good.
And he sang from his heart and he sang from his soul.
He did not know how well he sang; It just made him whole.
The evening came, he took the stage, his face set in a smile.
And in the half filled hall the critics sat watching on the aisle.
But the concert was a blur to him, spatters of applause.
He did not know how well he sang, he only heard the flaws.
But the critics were concise, it only took four lines.
But no one could accuse them of being over kind.
(spoken) Mr. Martin Tanner, Baritone, of Dayton, Ohio made his
Town Hall debut last night. He came well prepared, but unfortunately
his presentation was not up to contemporary professional standards.
His voice lacks the range of tonal color necessary to make it consistently interesting.
(sung) Full time consideration of another endeavor might be in order.
He came home to Dayton and was questioned by his friends.
Then he smiled and just said nothing and he never sang again,
excepting very late at night when the shop was dark and closed.
He sang softly to himself as he sorted through the clothes.
Music was his life, it was not his livelihood,
and it made him feel so happy and it made him feel so good.
And he sang from his heart and he sang from his soul.
He did not know how well he sang; It just made him whole.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Pan Tanner był sprzątaczem z miasta na Środkowym Zachodzie.
I ze wszystkich sklepów w okolicy zrobił to, co najlepsze.
Był też barytonem, który śpiewał podczas wieszania ubrań.
Ćwiczył wagi podczas wyciskania ogonów i śpiewał na lokalnych pokazach.
Jego przyjaciele i sąsiedzi chwalili głos, który wylewał się z jego gardła.
Powiedzieli, że powinien użyć swojego daru zamiast czyścić Płaszcze.
Ale muzyka była jego życiem, nie jego źródłem utrzymania.,
i to sprawiło, że czuł się tak szczęśliwy i poczuł się tak dobrze.
Śpiewał z serca i z duszy.
Nie wiedział, jak dobrze śpiewa; to go po prostu uzdrowiło.
Jego przyjaciele ciągle nad nim pracowali, żeby wypróbować muzykę na pełny etat.
Wielki debiut i entuzjastyczne recenzje, świetna kariera do wspinaczki.
W końcu się do niego dobrali, a on chciał się zabawić.
Agent koncertowy z Nowego Jorku zgodził się, by zaśpiewał.
Były bilety lotnicze, telefony, pieniądze wydane na wynajęcie sali.
Zabrało to większość jego oszczędności, ale chętnie wykorzystał je wszystkie.
Ale muzyka była jego życiem, nie jego źródłem utrzymania.,
i to sprawiło, że czuł się tak szczęśliwy i poczuł się tak dobrze.
Śpiewał z serca i z duszy.
Nie wiedział, jak dobrze śpiewa; to go po prostu uzdrowiło.
Przyszedł wieczór, wszedł na scenę, z uśmiechem na twarzy.
A w pół wypełnionej sali krytycy siedzieli oglądając przy przejściu.
Ale koncert był dla niego rozmazany, rozbrzmiewały oklaski.
Nie wiedział, jak dobrze śpiewa, słyszał tylko wady.
Krytycy byli jednak zwięzli, zajęło to tylko cztery linijki.
Ale nikt nie mógł ich oskarżyć o przesadną uprzejmość.
pan Martin Tanner, baryton, z Dayton, Ohio zrobił
Debiut w Ratuszu. Przyszedł dobrze przygotowany, ale niestety
jego prezentacja nie odpowiadała współczesnym standardom zawodowym.
Jego głosowi brakuje zakresu barwy niezbędnej do tego, by był konsekwentnie interesujący.
/ align = "center" bgcolor = "# e0ffe0 " / cesarz chin / / align = center /
Wrócił do Dayton i został przesłuchany przez przyjaciół.
Uśmiechnął się, nic nie powiedział i już nigdy nie zaśpiewał.,
z wyjątkiem bardzo późnej nocy, kiedy sklep był ciemny i zamknięty.
Śpiewał cicho do siebie, kiedy porządkował ubrania.
Muzyka była jego życiem, nie jego źródłem utrzymania.,
i to sprawiło, że czuł się tak szczęśliwy i poczuł się tak dobrze.
Śpiewał z serca i z duszy.
Nie wiedział, jak dobrze śpiewa; to go po prostu uzdrowiło.