Hora Zulu — Que la Tierra Te Sea Leve (S.T.T.L.) tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Que la Tierra Te Sea Leve (S.T.T.L.)", wykonawca: Hora Zulu.

Tekst piosenki

Dicen por ahi las malas lenguas de la plebe
Que venimos de los monos
Y que la tierra se mueve
Que lo bueno si es breve es dos veces breve
Por lo visto han demostrado
Que te mojas cuando llueve
Dicen tambien que antes de un viernes viene un jueves
Un señor que vi en la tele vende un libro con las claves
Que el destino en ti se cebe y
Que la muerte te lleve
Que sabras muy claramente a quien te debes
Y ves que se van las nubes
Y no vienen mas las nubes que se fueron
Ni tendra nunca jamas la misma hierba aquel sendero
No malgastes en dudar lo que te queda de verano
No te quedes con las ganas no esperaban de ti menos
Y ya lo sabes
Siempre habrá un tonto que pruebe
Y vendrá a quemar sus naves
Y a dudar lo que no debe
Se atreverá a discutirle
La razón a quién la lleve
Le diras a quien conoces
Te dirá con quien te mueves
Que tus males no sean graves que la tierra te sea leve
Que esto es cosa de los dioses
Otra explicación no cabe
Vives para lo que vives
Te desvives niño ya ves…
Que listas que son las voces
De las lenguas de la plebe
Y ves que se van las nubes
Y no vienen mas las nubes que se fueron
Ni tendra nunca jamas la misma hierba aquel sendero
No malgastes en dudar lo que te queda de verano
No te quedes con las ganas no esperaban de ti menos
Y recuerda no por bueno sera sano
Y recuerda que lo sano no por sano será bueno
Perdonenme el que no crea
En el cuento que no leo
Que me suenan a tebeo
Los inventos de los listos
Perdonenme cuando insisto
Perdonen mi verborrea
Y aunque les suene ya a visto
Perdonen que no les crea

Tłumaczenie tekstu piosenki

Mówią tam złe języki plebsa
Że pochodzimy od małp
I że ziemia się porusza
Co jest dobre, jeśli krótko, to dwa razy krótko.
Najwyraźniej udowodnili
Że zmokniesz, gdy pada deszcz.
Mówią też, że przed piątkiem nadchodzi czwartek
Pan, którego widziałem w telewizji, sprzedaje książkę z kluczami.
Niech los w tobie przyjmie i
Niech śmierć cię zabierze.
Że dobrze wiesz, komu jesteś winien przysługę.
I widzisz, że chmury odchodzą.
I nie ma już chmur, które zniknęły.
Nigdy nie będziesz miał tej samej trawy, co na tym szlaku.
Nie trać czasu na wahanie tego, co zostało Ci w lecie
Nie pozostań z pragnieniem nie spodziewali się od ciebie mniej
Wiesz o tym.
Zawsze znajdzie się głupiec, który spróbuje
I przyjdzie spalić swoje statki.
I wątpić w to, co nie powinno
Odważy się z nim kłócić.
Powód, do którego prowadzi
Powiesz mi, kogo znasz.
Powie Ci, z kim się poruszasz
Niech twoje kłopoty nie będą poważne, niech ziemia będzie dla Ciebie łatwa.
Że to sprawa bogów.
Inne wyjaśnienie nie pasuje
Żyjesz po to, po co żyjesz.
Zgubiłeś się, chłopcze.…
Jakie są listy, które są głosami
Z języków plebsu
I widzisz, że chmury odchodzą.
I nie ma już chmur, które zniknęły.
Nigdy nie będziesz miał tej samej trawy, co na tym szlaku.
Nie trać czasu na wahanie tego, co zostało Ci w lecie
Nie pozostań z pragnieniem nie spodziewali się od ciebie mniej
I pamiętaj, że nie dla dobra będziesz zdrowy.
I pamiętaj, że zdrowe nie jest dla zdrowych będzie dobre
Wybacz mi, którzy nie wierzą.
W bajce, której nie czytam,
Które brzmią jak komiks dla mnie
Wynalazki gotowe
Przepraszam, kiedy nalegam.
Wybaczcie moje słowa.
I nawet jeśli brzmi to już widoczne
Przepraszam, że Ci nie wierzę.