Ismo Alanko — Hetki Hautausmaalla tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Hetki Hautausmaalla", wykonawca: Ismo Alanko.
Tekst piosenki
Mä tuijotan kiveä jossa seisoo
Kuolleen toverini nimi
Tänne mä päädyn itsekin
Vaikka kuinka riuhtoisin
Hänen nauravat kasvonsa mätänevät
Kouransa maatuvat
Ja vaikka se kalvoi se tuhannen markkaa
Niin enää ei tunnu missään
Tuijotan kiveä jossa seisoo
Kuolleen toverini nimi
Hänen vaalea tukkansa kasvaa vaan
Vaikka lumi jo peittää maan
Hän nukkuu vastoin tahtoaan
Matoja poskillaan
Siihen mä päädyn itsekin
Vaikka kuinka riuhtoisin
Siis ota mua kädestä, mennään pois
Halataan vielä kun ehditään
Hetkellinen onnen tunnen kesken kaiken
Kesken koko olemisen, turhantärkeyden
Ja kesken kaiken
Mä tuijotan kiveä jossa seisoo
Kuolleen miehen nimi
Tänne mä päädyn itsekin
Vaikka kuinka riuhtoisin
Vaikka linnoissa herrana kulkisin
Käskyjä jakaisin
Niin multaa suussa makaisin
Lopulta kuitenkin
Siis hellitä hetkeksi poikaparka
Halataan vielä kun ehditään
Hetkellinen onnen tunne kesken kaiken
Kesken koko olemisen, turhantärkeyden
Ja kesken kaiken
Ne tuhannet kauniit päivät
Kuulin katkeruuden ääntä
Mä omaa mieltäni tuijotin
Ajalle hävisin
Nyt mun kalpeat kasvoni mätänevät
Luuni maatuvat
Ja vaikka se kalvoi se tuhannen markkaa
Niin enää ei tunnu missään
Mä tuijotan kiveä jossa seisoo
Mun kuolleen ruumiini nimi
Tłumaczenie tekstu piosenki
Patrzę na skałę, na której stoisz.,
Imię mojego zmarłego towarzysza,
Właśnie tam się znajduję.
Bez względu na to, ile ciągnę
Jego Śmiejąca się Twarz gnije.
Jego ręce leżą,
I chociaż połknął tysiąc znaków,
Nie wydaje się nigdzie indziej.
Patrzę na skałę, na której stoisz.,
Imię mojego zmarłego towarzysza,
Jego blond włosy rosną.
Chociaż śnieg już pokrywa ziemię.
Śpi wbrew swojej woli,
Robaki na jego policzkach-
Właśnie tam się znajduję.
Nieważne, ile ciągnę.
Więc złap mnie za rękę i chodźmy.
Przytulimy cię, gdy dojdziemy do
Chwilowe szczęście, czuję się w środku,
Pośrodku istnienia, na próżno.
I pośrodku
Patrzę na skałę, na której stoisz.
Imię zmarłego.
Właśnie tam kończę.
Nie ma znaczenia, ile ciągnę,
Nawet gdybym był Lordem w zamkach.,
Podzieliłbym się rozkazami.,
Oto jak brud leżę w ustach.
W końcu jednak,
Pozwól biednemu chłopcu odejść na chwilę.
Przytulimy cię, gdy dotrzemy
Natychmiastowe uczucie szczęścia w środku
Bytu, na próżno.
I w środku
Tych tysięcy pięknych dni ...
Słyszałem głos goryczy,
Patrzyłem na mój własny umysł,
Zagubiony w czasie.
Teraz moja blada twarz gnije.
Moje Kości się rozkładają.,
I pomimo tego, że przeżuli tysiąc znaków,
Nie wydają się nigdzie indziej.
Patrzę na skałę, na której stoisz.,
Nazwisko mojego ciała.