Jakob Hellman — Lenas Visa tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Lenas Visa", wykonawca: Jakob Hellman.
Tekst piosenki
Tänk vad vi hade trevligt på festen
En sån' där kväll då man aldrig vill gå
Kanske jag tog ett glas men förresten
Tror jag vi fick lite grann båda två
Åh att få sova, ja jag vill lova
Att nu i natt tog det faktiskt en stund
En sån' hetta är just det rätta
Fick inte sova en endaste blund
Låg i min säng och vred mig och vände
Hur jag försökte var allting förspillt
Pannan var våt och lakanen brände
Lyssnande tog jag min kudde och filt
Rädd att mig röra, kunde du höra
Hur jag smög ut till en sovande park?
Där jag mig lade, filten jag hade
Vek jag på daggbestänkt doftande mark
Härliga svalka! Nattvinden lekte
Än i ett päronträds blänkande blad
Därunder låg jag, månskenet smekte
Muren och buskarnas ruvande rad
Härligt det kändes, morgonen tändes
Sparvarna sjöng när jag somnade in
Och drömde och sakna' dig när jag vakna'
Av att en solstråle brände min kind
Nu har jag stått en stund invid sängen
Dagen har kommit och natten har gått
Ser du hur solen lyser på ängen
Älskade flicka du sov visst så gott
Kom till mig nära, kom ska jag bära
Ut hela dig, ut till parken och mig, och
Där i det sköna, gräset det gröna
Ska du få höra min visa till dig
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nie mogę uwierzyć, że dobrze się bawiliśmy na przyjęciu.
W jedną z tych nocy, kiedy nigdy nie chcesz iść.
Może i wypiłem, ale tak na marginesie.
Myślę, że oboje mamy trochę.
Och, żeby zasnąć, tak, chcę obiecać,
Że ostatniej nocy zajęło to trochę czasu,
Ten rodzaj ciepła jest dokładnie tym, czego potrzebujesz.
Nie zasnął, jeden mrugnął,
Leżał w moim łóżku i skręcał mnie, i odwrócił się,
Jak próbowałem, wszystko zostało zmarnowane,
Patelnia była mokra, a prześcieradła płonęły,
Słuchając, jak podniosłem poduszkę i koc,
Boisz się, że cię dotknę, słyszysz?
Jak wymknąłem się do parku sypialnego?
Tam, gdzie leżałem, koc, który miałem.
Położyłem na Rosie trwałą pachnącą glebę.
Piękny chłód! gra nocny wiatr,
Niż w błyszczących liściach gruszy.
Pod tym leżałem, światło księżyca pieściło
Ściany i zamyślony rząd krzewów.
To było piękne, poranek zapalił się,
Wróble śpiewały, gdy zasypiałem
Marzyłem i tęskniłem za tobą, kiedy się obudziłem.,
Ponieważ promień słońca spalił mi policzek.
Teraz stoję przez chwilę obok łóżka,
Dzień nadszedł, a noc minęła.
Czy widzisz, jak świeci słońce na łące,
Kochana dziewczyno, spałaś tak dobrze, prawda?
Podejdź bliżej.
Zabiorę was wszystkich do parku i mnie.
Tam, w pięknej trawie, zieleni.
Usłyszysz mój program dla Ciebie?